Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Ogrom nowości w najnowszej kompilacji jest niemałym zaskoczeniem – Windows 10 w odsłonie o numerze 14986

Zbliżający się wielkimi krokami Creators Update ma być największym jak do tej pory uaktualnieniem dla Windows 10. Na ostatniej konferencji sprezentowano nam część nowości, które wraz z nim zadebiutują. Problem jednak w tym, że jak dotąd Insiderzy w zasadzie żadnej z nich nie uświadczyli i przez bardzo długi okres nic się w tej materii nie zmieniało.

Tym większym zaskoczeniem okazała się być zeszłotygodniowa kompilacja, ponieważ lista zmian jakie wprowadza jest bardzo imponująca. Co ciekawe, numer wersji wcale na to nie wskazuje, gdyż przeskok jest niezbyt duży - z 14971 na 14986.

Tak czy siak wpis ten będzie dość opasły, więc już nie przedłużajmy i zaczynajmy.

r   e   k   l   a   m   a

Cortana oraz wyszukiwarka

Jednym z najbardziej rozwijanych aspektów Windowsa 10 jest jego asystentka, czyli Cortana. Naprawdę rzadko udostępniana jest kompilacja, w której nie pojawiłoby się jakiekolwiek usprawnienie w tymże zakresie. Jednak to co ujrzeć możemy w najnowszym wydaniu nazwać można prawdziwą "paradą nowości".

Kontrola systemu

Przede wszystkim warto nadmienić, iż wprowadzono całą masę dotąd niewspieranych komend. Dzięki nim wyłączymy, ponownie uruchomimy, uśpimy lub wylogujemy się z systemu. Mało tego, po wymówieniu prostej komendy zmniejszymy lub zwiększymy głośność dźwięku wydobywającego się z głośników, a także zmienimy aktualnie odtwarzany utwór.

"Cortana loves music"

Kolejna nowość niestety skierowana jest obecnie wyłącznie na rynek amerykański, jednakże mimo wszystko warto o niej wspomnieć. Otóż począwszy od kompilacji 14986 zapewniono wsparcie dla iHeartRadio oraz TuneIn Radio.

Związane z tym komendy działać mają zarówno na zablokowanym, jak i odblokowanym ekranie:


  • Play <Artist/Track/Title/Genre> on <AppName>
  • Play Drake on iHeartRadio
  • Play Christmas music on iHeartRadio
  • Play NPR Hourly News on TuneIn
  • Play jazz music on TuneIn
  • Play <Frequency/Call Letters> on <AppName>
  • Play 90.3 on iHeartRadio
  • Play KUOW on TuneIn

To jednak nie wszystko, gdyż zaimplementowano również mechanizm rozpoznawania aktualnie odtwarzanego utworu. Wystarczy, że podczas słuchania piosenek wypowiemy formułkę "Hey Cortana, What song is Playing". Warto tutaj zaznaczyć, że działać ma to ze wszystkimi programami dedykowanymi muzyce.

Dodatkowo, Cortana zapamiętuje teraz ostatnio uruchamianą poprzez nią aplikację, co eliminuje wymóg każdorazowego dodawania końcówki, np. "on Groove". Wystarczy, że jednorazowo wypowiemy pełną formułę "Play rock music on Groove", by później móc wykorzystywać skróconą wersję - "Play rock music".

Drobnostki

Osoby, które zdecydowały się uruchomić Cortanę na swoich komputerach na pewno kojarzą ikonkę umożliwiającą rozpoznawanie muzyki. Widoczna jest ona w prawym górnym rogu ekranu głównego i działa dokładnie tak, jak można by tego oczekiwać. Wraz z opisywanym uaktualnieniem funkcja ta trafiła również do konsumentów mieszkających w Chinach.

Jeśli podczas bezczynności naszego komputera głosowo wywołamy Cortanę, to naszym oczom ukaże się jej pełnoekranowa animacja. Co prawda w żaden sposób nie wpływa to na sposób interakcji z tą asystentką, jednakże dzięki temu wszystko jest znacznie większe, co uwalnia nas od przymusu przybliżenia się do wyświetlacza.

Dotychczas by zalogować się do Cortany mogliśmy wykorzystać wyłącznie MSA, jednakże od teraz umożliwia to również pracownicze oraz szkolne konto (Azure Active Directory – AAD).

Ostatnia nowość jest już czysto kosmetyczna i tyczy się uaktualnionej ikonki mikrofonu wyświetlanej na pasku wyszukiwania.

Desktop

W jego zakresie zmian nie ma zbyt wiele i są one czysto wizualne, niemniej wspomnieć warto o jednym. Tak więc po kliknięciu PPM na pasek zadań na samym dole menu podręcznego ujrzymy obecnie "Taskbar settings" zamiast "Settings". Poprzedni napis mógł być dla niektórych osób mylący, toteż dobrze, że to poprawili.

Dodatkowo, w eksploratorze plików zmieniono "Open command window here" na "Open Powershell window here", co jest wypadkową niedawnej zmiany polityki firmy. Otóż Microsoft stawia teraz duży nacisk na powłokę PowerShell i wszędzie gdzie się da podmienia stare odnośniki na te kierujące do niej.

Ink Workspace

Nie jest niczym zaskakującym, iż ten element systemu zdaje się być oczkiem w głowie Microsoftu. W końcu czym byłby Creators Update bez stosownego narzędzia uzasadniającego użycie takowej nazwy?

Tak więc zaimplementowano w nim mechanizm, który umożliwia nam przywrócenie ostatniego "szkicu ekranu". Podobno sami Insiderzy zasugerowali dodanie takowej funkcji, gdyż stosunkowo łatwo można było (całkowicie przez przypadek) stracić postępy swojej pracy. Ponowne uruchomienie szkicownika każdorazowo tworzy nowy zrzut ekranu, jednakże teraz w prosty sposób przywrócimy poprzedni, niezapisany stan.

Idąc dalej, należy wspomnieć o dodaniu podglądu w oknach wyboru koloru oraz grubości linii. Co dodatkowo ciekawe, zmiana ta ma być widoczna we wszystkich aplikacjach wykorzystujących Windows 10 Creators Update SDK. Ponadto, wspomniane okienka wreszcie zamykają się po wskazaniu interesującego nas koloru (czy czegokolwiek innego by nie dotyczyło) i już nie czekają na to, aż sami je zamkniemy. Dodano też wsparcie dla klawisza Esc, który również powoduje ich zniknięcie.

Na zakończenie wspomnieć trzeba o tym, iż kursor myszki wreszcie ukrywany jest w trakcie rysowania / malowania w obszarze roboczym. Poprawiono przy tym obsługę linijki podczas korzystania z dotyku, co dotychczas mogło nastręczać pewnych problemów.

Microsoft Edge

I w tej aplikacji poczyniono szereg zmian mających na celu ujarzmienie internetowych technologii. Obecnie przeglądarka ta posiada numer 39.14986, natomiast silnik ją napędzający, czyli EdgeHTML, 15.14986. Nowości jest sporo i większości z nich nie pojmuję (meh), więc odsyłam Was do stosownego wpisu

Sprezentowano nam też kilka nowych rozszerzeń, m.in. Ebates, Intel TrueKey, uBlock Origin oraz Read & Write. Zachęcani przy tym jesteśmy do odwiedzenia profilu MSEdgeDev na Twitterze.

System oraz jego ustawienia

Skoro opisywane wydanie jest dość kompleksowe, toteż i tutaj znajdziemy kilka nowych rzeczy.

Windows Update

Na pierwszy plan niewątpliwie wysuwają się nowości z zakresu Windows Update. Mowa tutaj nie tylko o niegdyś zapowiedzianym UUP (Unified Update Platform), ale i o lepszej kontroli nad procesem uaktualniania systemu. W normalnych okolicznościach Windows w miarę możliwości próbował wykonać ponowne uruchomienie poza wcześniej zdefiniowanymi aktywnymi godzinami. Mogło doprowadzić to do "zabawnych" sytuacji, kiedy zostawiony na chwilę komputer rozpoczynał kilkuminutowe przygotowanie do aktualizacji. W chwili obecnej nie powinno dojść do takowej sytuacji, gdyż wcześniej wyświetli się nam stosowny komunikat i to właśnie od niego będzie wszystko uzależnione. Do wyboru otrzymamy "Restart now", "Schedule" lub "Remind me later".

UWP

W ich przypadku dostaliśmy to, o czym wspominałem przy okazji ostatniego mobilnego wydania. Otóż zaimplementowano nową technologię renderowania zawartości aplikacji UWP, co może u niektórych użytkowników powodować różne problemy. Dlatego też Microsoft zachęca Insiderów do aktywnego zgłaszania wszelkich nieprawidłowości.

W systemie wreszcie pojawił się nowy klient Windows Defendera. Co jednak ciekawe, zaraz po zainstalowaniu tejże kompilacji nie jest on dostępny. By otrzymać do niego dostęp musimy samodzielnie zrestartować komputer – proste, a jakże skuteczne. Nie ma co się nad tym antywirusem rozwodzić, gdyż w chwili obecnej więcej rzeczy tam nie działa, niż działa - szare, nieaktywne pola to wręcz norma.

Zdecydowano się na preinstalowanie aplikacji View 3D Preview, która zapewnia dokładnie to co sugeruje nazwa – nic więcej. Możemy obracać i przybliżać otwarte w niej obiekty, lecz trzeba pamiętać, że w chwili obecnej wspierane są wyłącznie rozszerzenia .fbx oraz .3mf.

Na zakończenie tegoż akapitu wspomnę o tym, iż Contact Support oraz Windows Holographic First Run zmieniły nazwy na odpowiednio Get Help oraz Windows Holographic.

Pomniejsze nowości

Nie znajdziemy w opisywanej kompilacji niczego spektakularnego, a jedynie kilka mniej lub bardziej istotnych różnic:


  • Ikonę odpowiadającą za funkcję Virtual Touchpad uruchomimy wprost z ustawień;
  • Zreorganizowano panel zarządzania pamięcią (dysk);
  • Podczas wyszukiwania wyświetlane są teraz mniejsze ikony, by zmieścić więcej wyników;
  • W zarządzeniu danymi (sieć) zamieniono wykres prezentujący ich zużycie z okrągłego na słupkowy (to samo tyczy się kart poszczególnych aplikacji);
  • Na potrzeby obecnej kompilacji Windows przedkłada systemowe sterowniki dla USB Audio 2.0 ponad te zainstalowane przez nas;
  • Usprawniono działanie mechanizmu Windows Hello;
  • Poprawiono skalowanie Microsoft Management Console oraz Disk Management na ekranach o wysokiej rozdzielczości;
  • Game Bar zyskał wsparcie dla 19 nowych, pełnoekranowych tytułów - ARMA 3, Battlefield 1, Civilization V, Dark Souls III, Fallout 4, Final Fantasy XIV: A Realm Reborn, Mad Max, Mafia 2, NBA 2K16, Overwatch, Star Wars: The Old Republic, StarCraft II: Heart of the Swarm, The Binding of Isaac, The Witcher 3: Wild Hunt, Terraria, Tom Clancy’s The Division, Total War: WARHAMMER, Warframe, World of Tanks;
  • Edytor Rejestru zyskał obsługę tych samych skrótów klawiaturowych, z jakich od dawna możemy korzystać w eksploratorze plików. Ponadto, w menu "View" znajdziemy teraz odnośnik do ustawień wyświetlanej czcionki;
  • Zaimplementowano mechanizm Enterprise Cloud Printing, który umożliwia wyszukiwanie drukarek w sieci korporacyjnej. Oczywiście wcześniej administrator musi wszystko odpowiednio skonfigurować;
  • Cokolwiek miałoby to znaczyć, w tejże kompilacji Windows postara się zastosować ustawienia zasilania, które wcześniej zostały zgubione (hmm);
  • Wysyłanie danych dotyczących różnorakich problemów jakie napotkał system nie powinno już w zauważalny sposób wpływać na cały ruch sieciowy;
  • No i wisienka na torcie – ustawienie przycisku NumLock będzie teraz zachowane pomiędzy kolejnymi buildami. Jak dla mnie miazga (meh).

Narrator

Microsoft postawił sobie dość ambitny cel, by uczynić Windows przyjaznym dla każdego. Następujące po sobie kompilacje przynosiły w tym zakresie jakieś usprawnienia i nie inaczej jest tym razem. Od teraz po wciśnięciu kombinacji Caps Lock + F usłyszymy informacje dotyczące użytej czcionki, koloru, marginesów, spacji itp.. W ten sposób uzyskać możemy dane z zakresu dziewięciu kategorii – wystarczy cały czas wciskać wspomniane przyciski. Odwrotny skutek zapewnia Shift + Caps lock + F, który pozwala nam się cofać poprzez kategorie.

Domyślny poziom funkcji "Świadomość kontekstu" został ustawiony jako 2, co oznacza, że usłyszymy dodatkowe informacje podczas poruszania się po Menu Start, wstążce pakietu Office czy innych strefach systemu. Kombinacja Alt + Caps Lock + / pozwala ustawić inny poziom (gdzie 0 oznacza wyłączenie tejże funkcji).

Zmieniono również skrót umożliwiający zasięgnięcie dodatkowe informacji dotyczących elementu, na którym aktualnie jesteśmy "skupieni" - z Caps Lock + F na Caps Lock + 0.

"Windows 10 in Asia"

Nie jestem do końca przekonany, czy jest sens rozpisywać się w tymże akapicie. Wydaje mi się, że raczej nie interesują Was zmiany skierowane do Azjatów. Niemniej prócz wspomnianej wcześniej Cortany kompilacja 14986 przynosi ogromną ilość poprawek z zakresu wpisywania "krzaczkowego" tekstu. Zainteresowanych odsyłam na bloga Windows do akapitu zatytułowanego tak samo jak ten, który teraz czytacie.

Wyeliminowane oraz nowe błędy

Zacznijmy od tej drugiej kategorii, gdyż w oficjalnej wersji zawiera ona jedynie 5 pozycji:


  • Przyciski funkcyjne do zmiany jasności ekranu prawdopodobnie nie będą nam działać;
  • Podczas otwierania folderów synchronizowanych z OneDrive możemy ujrzeć niejaki "Catastrophic Error". Remedium na to ma być uruchomienie wiersza poleceń lub powłoki PowerShell i wklepanie "attrib -O <path to OneDrive failure that resulted in the error dialog>";
  • Mechanizm DirectAccess może nie działać;
  • Podczas jednoczesnego korzystania z Microsoft Edge i Narratora możemy usłyszeć albo "no item in view" albo klasyczną ciszę;
  • Komenda "Hey Cortana, play <coś> on <coś>" nie będzie działać natychmiast po zainstalowaniu aplikacji. Należy odczekać około 5 minut.

Jeśli zaś chodzi o poprawki - cóż, jest tego cała masa. Znajdziemy tam około 20 pozycji, które odnoszą się do różnych elementów Windows 10. Wypisywać tego nie będę, gdyż nie ma to sensu - jeśli ktoś chce, to znów odsyłam do oficjalnego wpisu

Podsumowanie

Tak mniej więcej przedstawia się kompilacja 14986. Trzeba przyznać, że to pierwsze od bardzo dawna, tak wypchane nowościami wydanie.

Co prawda wciąż brakuje tych kilku zmian zapowiadanych na ostatniej konferencji, jednakże z czasem i one powinny trafić do Insiderów. Póki co nie pozostaje nam nic innego jak testować to co już mamy, gdyż raczej nie możemy narzekać na brak „obiektów testowych”.

Jakby tego było mało, portal InsideWindows jak zwykle pokusił się o analizę plików obecnych w Windows oraz ich porównanie do poprzednich odsłon. Dzięki temu zauważono, że pojawiło się kilka nowych. Dlatego też wszystkim zainteresowanym polecam lekturę tego artykułu.
.

 

windows oprogramowanie hobby

Komentarze