Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Premiera coraz bliżej, to i poprawek zauważalnie mniej – kompilacje 14388 oraz 14390 (desktop oraz mobile)

Nie jest żadną tajemnicą, że Anniversary Update zaplanowany został na 2 sierpnia bieżącego roku. Firmie postało więc lekko ponad 2 tygodnie, podczas których Microsoft ma ostatnią szansę na dopracowanie tegoż uaktualniania. Gorączkowo wydawane są kolejne testowe odsłony, w których do pewnego momentu cały czas rosła liczba nanoszonych poprawek, lecz od pewnego momentu ich lista zaczęła się kurczyć – teraz zawiera wyłącznie kilka pozycji.

Dlatego też mobilne i desktopowe kompilacje 14388 oraz 14390 nie są pod żadnym względem interesujące, a jedyna rzecz jaka nas mogła zaskoczyć to fakt, że ta pierwsza została wydana w sobotę – co raczej nieczęsto się zdarza (w zasadzie w ogóle). Warto również odnotować to, że wraz z odsłoną 14390 w kręgu FAST zdecydowano się wrzucić 14388 do SLOW – to tak w ramach informacji.

Desktop

Jak już zaznaczyłem wcześniej, nie znajdziemy tutaj zbyt wielu nowych rzeczy. Ot poprawiono losowe „wykrzaczanie” się sterownika TPM mogące wywoływać niezaplanowany restart urządzenia, wyeliminowano kilka problemów dręczących aplikację Narrator, a i uruchomienie Trybu Deweloperskiego nie powinno już być żadnym wyzwaniem.

r   e   k   l   a   m   a

Jeśli zaś chodzi o błędy wskazywane przez sam Microsoft, to w zasadzie pojawił się wyłącznie jeden – niemożność uruchomienia maszyny wirtualnej (Hyper-V) z Windows Server 2016 Tech Preview 5 gdy jednocześnie mamy włączoną funkcję Secure Boot. Firma zapewnia jednak, że odpowiednia łatka jest już na etapie wdrażania w formie aktualizacji dla wspomnianego TP5 – nie śledzę dobrze tematu, więc możliwe, że w momencie udostępniania tego wpisu takowa już się pojawiła.

Microsoft Edge

W ramach bonusu warto wspomnieć o pewnej drobnej nowości, jaką zaserwował nam „Microsoft Edge Team” – chodzi o rozszerzenie nazwane Amazon Assistant. Dzięki niemu możemy w znacznie prostszy sposób przeglądać zasoby sieci Amazon, pośród czego znajdziemy między innymi dostęp do porównywarki produktów, oferty dnia, naszej listy życzeń oraz skrótów do ulubionych miejsc na wspomnianym portalu.

Zachęcani przy tym jesteśmy do obejrzenia wszystkich rozszerzeń, jakie obecnie znajdują się w portfolio Microsoft Edge – no ale co innego mogliby napisać, nie?

Mobile

Tutaj też wielkiego szału nie ma, gdyż lista poprawek zawiera aż dwie pozycje – wyeliminowano problem niepojawiającej się klawiatury w trybie prywatnym przeglądarki, a ponadto naprawiono wznawianie aplikacji, które niekiedy wymuszało na nas restart urządzenia (tak genialnie to funkcjonowało).

Błędy pojawiły się w zasadzie dwa, aczkolwiek z jednym już się uporano poprzez zwyczajną aktualizację aplikacji (brak funkcji nagrywania rozmów – Voice Recorder), natomiast drugi wciąż na takowe rozwiązanie oczekuje. Skupmy się więc na tym wciąż występującym, który objawia się podwójną prośbą o wpisanie kodu PIN podczas próby zapłacenia zablokowanym urządzeniem. Poza tym, ze monit pojawia się dwa razy nie uświadczymy żadnych trudności – wystarczy wpisać raz, potem powtórzyć i już możemy przejść do płatności. Oczywiście nas to w Polsce i tak nie dotyczy, więc na dobrą sprawę nie musimy się tym przejmować.

Podsumowując

Jak więc widać im bliżej premiery tym krótsze są moje wpisy, bo i kompilacje niewiele wnoszą. Efekt ten potęgowany jest również przez to, iż Microsoft dość często je wydaje, a to sprawia, że poszczególne wydania w zasadzie nic nie zmieniają. Kiedyś tak nie było, przez co wydawało się, że nowości jest znacznie więcej. Niemniej wszystko wydaje się zmierzać w dobrym kierunku, firma łata jak może zgłaszane im błędy, a przy tym niekiedy poprawiane są kosmetyczne, wizualne mankamenty.

Czy więc uważam, że Windows 10 Anniversary Update jest już gotowy do wydania? W moim odczuciu tak, gdyż działa on zdecydowanie lepiej aniżeli gałąź Threshold 2, z której pochodzi najnowsze, stabilne wydanie tegoż systemu. Jak już niejednokrotnie wspominałem widać to szczególnie na smartphonach, gdyż na nich dość mocno dało się odczuć niedoróbki Windows 10 – w końcu firma zaczęła tracić swoje udziały rynkowe nie bez powodu.

PS

W ramach ciekawostki dodam tylko, że Xbox One również dostał opisywane wyżej kompilacje i jak nie trudno się domyślić, wniosły one jedynie mniej lub bardziej niezbędne poprawki. Obniżona responsywność, drobne niedogodności przy korzystaniu z wbudowanych aplikacji czy niepojawiające się powiadomienia – to wszystko nie powinno już nas niepokoić.

 

windows oprogramowanie urządzenia mobilne

Komentarze