Uwolnij stłamszony potencjał MIUI z Magisk, EdXposed oraz CustoMIUIzer

MIUI jest niewątpliwie jedną z bardziej rozbudowanych i dość mocno konfigurowalnych nakładek na Androida. Choć bazuje na AOSP to w wielu aspektach mocno od niego odstaje, a przy tym jest całkowicie niezależnie od niego aktualizowana – co ma swoje zalety, ale również wady. Oczywiście nie jest tak, że Xiaomi za każdym razem wymyśla koło na nowo i forsuje swoje rozwiązania. Jasne, w przeszłości bardzo często tak robili, lecz uważam, że od pewnego momentu idą coraz bardziej w rozwiązania dostarczane przez Google (przynajmniej w globalnej wersji, ponieważ chińska wciąż jest mocno odrębna). Ciężko stwierdzić, czy jest to kwestia dojrzałości Androida, czy też chęć ułatwienia sobie zadania, ponieważ w ten sposób nie muszą dostosowywać niektórych elementów MIUI do wymogów europejskiego rynku.

No ale cóż, choć MIUI rozwinięte jest bardziej AOSP, to koniec końców pewnych rzeczy wciąż brakuje, a niektóre są po chamsku zablokowane w globalnej wersji omawianej nakładki. Można się posiłkować różnorakimi modyfikacjami (chociażby bardzo popularnym Xiaomi.eu), jednak co wtedy, gdy wolimy pozostać przy oficjalnej wersji (a nawet oryginalnej partycji przywracania)? Z pomocą przychodzi nam niezastąpiony Magisk oraz jego moduły.

No dobra, ale co tak właściwie zyskamy? Co pobrać?

Bez żadnych wyrzutów sumienia mogę napisać, że wiele – oficjalne repozytorium, jak i moduły tworzone przez społeczność XDA, jest ogromne i znaleźć tam można prawdziwe cuda. Trochę pisałem o tym w zeszłym roku, kto chce niech zerknie do TEGO wpisu.

Jednak tym razem skupimy się na dwóch modułach, tj. Riru – Core, Riru – EdXposed. Same w sobie niewiele one zmieniają, lecz otwierają nam kolejną furtkę – działający z MIUI framework EdXposed. Po ich instalacji wrota niczym nieskrępowanej (no prawie) konfiguracji MIUI stoją przed nami otworem. Pozostaje już tylko instalacja EdXposed Manager, poprzez którego pobierzemy moduł CustoMIUIzer (Git repo, Xposed Module repo oraz Google Play). To właśnie on jest celem przebytej przez nas podróży i dzięki niemu uwolnimy stłamszony potencjał MIUI.

CustoMIUIzer

Na wstępie wypada odnotować, że wspomniana aplikacja nie zainstaluje się na Androidzie starszym niż Nougat (7). Poza tym, testowana i celowana jest w urządzenia wyposażone w MIUI 10/11 i Androida Pie (9) – na innych powinna działać, aczkolwiek nie ma tego gwarancji (od siebie dodam, że na MIUI 11 i Androidzie 10 nie sprawia żadnych problemów). No dobra, ale co tak właściwie zyskujemy? Aby się tego dowiedzieć macie dwie opcje:

  1. Przeczytać poniższy opis;
  2. Zerknąć na witrynę przygotowaną przez twórcę >>> https://code.highspec.ru/CustoMIUIzer/

Wypadałoby teraz przejść do samego programu, nie? Tak więc na ekranie głównym, prócz kilku podstawowych ustawień, znajdziemy 4 kategorie obsługiwanych modyfikacji: System, Launcher, Controls i Various. Najwięcej przełączników, suwaków czy pól wyboru znajdziemy w tej pierwszej, tak więc od niej zaczniemy.

Oczywiście nie ma sensu wszystkiego dokładnie wypisywać, bo i po co przepisywać tekst ze zdjęć? Wspomnę tyko ogólnie co znajdziemy w każdej z nich, ewentualnie wskażę to, z czego sam korzystam. Resztę pozostawiam do samodzielnego wypróbowania.

System

Tutaj znajdziemy 13 podkategorii, tj. Screen, Audio, Vibration, Toasts, Status bar, Notification drawer, Notifications, Quick Settings, Recent apps list, Popup notifications, App lock, Lock screen i Other.

Zawierają one:

  • Modyfikacje ingerujące w obrót ekranu (chociażby animacje) oraz jego podświetlenie (na przykład minimalną wartość przy korzystaniu z automatycznej jasności);
  • Możliwość rozdzielenia dźwięku połączenia przychodzącego i powiadomień (domyślnie jest to jeden suwak) czy też wyłączenia przyciszenia odtwarzanej piosenki podczas przyjścia SMS czy innej wiadomości;
  • Blokadę użycia wibracji przez zdefiniowane aplikacje, a nawet zmniejszenie ich intensywności w wybranych godzinach;
  • Włącznik dodatkowych elementów na androidowych „toastach” (choć wiem o co chodzi, to nie wiem jak się je na polski tłumaczy, o ile w ogóle), tj. ikonę i/lub nazwę aplikacji, a nawet całkowicie ich zablokowanie dla danego programu;
  • Ukrywanie ikonek paska statusu czy pokazywanie sekund zegara, ale i zdefiniujemy tutaj kilka gestów – dla przesuwania i/lub podwójnego kliknięcia;
  • Sporo czysto wizualnych udogodnień (aktualny poziom jasności wyrażony w luksach), choć nie zabrakło też bardziej użytecznych rzeczy, jak chociażby podmiana obecnych tam odnośników (ustawienia, zegar, kalendarz) na własne;
  • Globalny przełącznik niwelujący jedną z największych bolączek MIUI, tj. wymuszenie pokazywania wszystkich powiadomień na ekranie blokady (to samo dla pływających powiadomień). Zaimplementowano również możliwość wyłączenia systemowych powiadomień oraz dano nam dostęp do kilku dodatkowych funkcji skrytych za gestem przesunięcia w lewo wykonanym na powiadomieniu (informacje o aplikacji i wymuszenie zamknięcia);
  • Opcję zdefiniowania ilości przełączników w pionie i poziomie, także w trybie horyzontalnym;
  • Możliwość edytowania skrótów dostarczanych przez MIUI, ukrycie przycisku usuwającego wszystkie ostatnie programy, a także ukrywanie wybranych aplikacji z tej listy;
  • Opcjonalny gest przesunięcia w dół po pływającym powiadomieniu w celu rozwinięcia całego panelu, a także zwiększenie czasu po jakim się one do niego chowają (a nawet całkowitą tego blokadę);
  • Udoskonalony mechanizm blokowania aplikacji, który obsługuje WSZYSTKIE zainstalowane programy oraz suwak definiujący czas, po jakim są one automatycznie zabezpieczane (PIN’em / biometrią) po wyjściu z nich;
  • Coś, czego wielu osobom (mi tylko trochę) brakowało, tj. wyświetlanie godziny zbliżającego się alarmu. Oczywiście nie zapomniano o podmianie systemowych skrótów (lewy i prawy róg na własne), zniesieniu wymogu jednorazowego podania PINu (zamiast użycia biometrii) po ponownym uruchomieniu systemu, a także losowym umieszczaniu cyfr na klawiaturze przy każdej próbie odblokowania ekranu;
  • Włącznik rozszerzonego menu zasilania (Fastboot mode, Recovery mode, Soft reboot, Restart System UI i Restart Launcher), przełącznik zezwalający na nadpisywanie nowszego APK starszym oraz zdjęcie blokady dla robienia zrzutów i/lub nagrywania ekranu.

Zaciekawieni? A to dopiero początek. 

Launcher

Pierwsza grupa modyfikacji jest nad wyraz obszerna, lecz w tej znajdziemy już tylko 5 podgrup: Folders, App titles, Hidden apps, Gestures i Other.

Niektóre z nich teoretycznie możemy również zastosować w stosunku do POCO Launcher, jednak sam autor nie daje żadnej gwarancji działania i skupia się wyłącznie na MIUI Launcher. Tak więc:

  • Moimi faworytami, ponieważ nie przekonuje mnie szuflada aplikacji, są automatycznie zamykanie folderu po wybraniu programu oraz zwiększenie ilości wyświetlanych kolumn (domyślnie tylko 3, co przy większym DPI wygląda idiotycznie);
  • Niektórym spodoba się włącznik nazw pod ikonami umieszczonymi w „dock'u” (pierwszy rząd, stały dla wszystkich pulpitów), a także możliwość dowolnej ich zmiany!!!;
  • Podobnie jak w przypadku rozszerzonej wersji blokowania aplikacji, mamy dostęp do wszystkich zainstalowanych programów;
  • Czy trzeba tutaj cokolwiek dodawać? Potrząśnięcie telefonem, podwójne kliknięcie w pulpit, przesunięcie w górę jednym / dwoma palcami itp. itd. – wszystko to skonfigurujemy wedle uznania;
  • Mnie osobiście urzekł przełącznik podmieniający App Vault (lewy panel z widżetami i skrótami, mało użyteczny w naszym regionie) na Google Discover, a niektórym na pewno przypadnie do gustu możliwość odblokowania większej ilości rozmiarów siatki ikon.

Controls

W tej kategorii znajdziemy wszelkie modyfikacje dotyczące fizycznych i wirtualnych przycisków oraz gesty czytnika linii papilarnych (niestety, ten ukryty pod wyświetlaczem jest w tej materii pokrzywdzony i nie obsługuje niczego).

Obecne kategorie to: Fingerprint scanner, Power key, Volume keys, Navigation bar i Full screen navigation gestures. Bawiąc się nimi otrzymujemy dostęp do:

  • Zdefiniowania pojedynczego / podwójnego kliknięcia i/lub jego przytrzymania, a także dezaktywowania wibracji informujących o udanej / nieudanej autoryzacji;
  • Podmiany domyślnego zachowania dwukliku (otwarcie aparatu) i szybkiego uruchomienia latarki na wyłączonym ekranie;
  • Kontroli kursora podczas wpisywania tekstu, a także pauzowanie / startowanie muzyki oraz przeskakiwanie do kolejnej / poprzedniej piosenki;
  • Konfiguracji długiego wciśnięcia każdego z przycisków i możliwość włączenia dwóch dodatkowych;
  • Jednoczesnego korzystania z gestów i paska nawigacyjnego w trybie horyzontalnym.

Ostatnia grupa – Various

Tutaj nie znajdziemy podziału na podgrupy, ponieważ nie ma tego dużo i w sumie ciężko byłoby to jakoś poukładać (a poza tym, nazwa „różne” zobowiązuje, nie?). Ja osobiście korzystam z trzech rzeczy, tj. pokazywania większej ilości danych na karcie Informacje o aplikacji, odblokowania wyłączenia każdego programu (nawet systemowego) oraz wyświetlania informacji o instalowanym oprogramowaniu w systemowym instalatorze pakietów.

Zaskoczeni?

Czy zdawaliście sobie sprawę z tego, jak dużo można jeszcze wycisnąć z MIUI i to bez korzystania ze zmodyfikowanego systemu? Posiadając oficjalne, globalne wydanie, a nawet nie ingerując w partycję przywracania? Choć scenariusz ten wymaga nieco gimnastyki, zwłaszcza, jeśli chcemy w przyszłości instalować aktualizacje przyrostowe OTA, to mimo wszystko warto wypróbować CustoMIUIzer. Ludziom posiadającym nieco mniej samozaparcia polecam po prostu wyłączyć automatyczne aktualizacje systemu (z poziomu aktualizatora i deweloperskich ustawień), a następnie zainstalować TWRP (zmodyfikowaną partycję przywracania). Życie jest wtedy znacznie prostsze, bo wszelkie uaktualnienia wgrywamy sami, co niweluje ewentualne problemy (czasami dość poważne – nie żebym kogoś straszył, ale „uceglenie” telefonu nie jest nierealne).

Wszelkie instrukcje, FAQ i niezbędne pliki do pobrania znajdziecie TUTAJ (oraz w odnośniku na początku wpisu). Oczywiście wszystko jest po angielski, jednak nie ma tam rozbudowanych opisów, a jedynie proste wytyczne w podpunktach – na pewno sobie poradzicie, nawet bez znajomości języka.

Godne odnotowania jest również to, że twórca CustoMIUIzer’a cały czas aktywnie rozwija ten moduł. Pomysły na kolejne rozszerzenia bierze z tematu na XDA, tak więc jeśli macie jakieś potrzeby to piszcie śmiało – zerknijcie tylko do pierwszego postu, gdzie wypisane są rzeczy (a co mi tam: rozszerzenia funkcjonalności aparatu, wtyczki pogodowe, dodatki ingerujące w transfer danych, modyfikacje połączeń, dostosowywanie położenia zegara i/lub ikon/tekstu na pasku statusu, zmiany w AoD, ingerowanie we wcięcie), których autor nie ma zamiaru w żaden sposób poprawiać. Nie zawracajcie więc mu nimi głowy.

Pamiętajcie jednak, że nikt nikogo do niczego nie zmusza. Korzystanie z Magisk czy EdXposed jest generalnie bezpieczne, ale w razie poważniejszych problemów każdy umywa ręce – miejcie to na uwadze. 

PS.

Kojarzycie czcionkę Milan Pro, która zadebiutowała z MUI 11? Z niewyjaśnionego powodu ograniczono jej dostępność wyłącznie do chińskiej odsłony MIUI (brak znaków diakrytycznych?). Uważam, że jest to spora strata, ponieważ, moim zdaniem, wygląda zdecydowanie lepiej niż jej poprzednik. Z pomocą oczywiście przychodzi Magisk i jeden z jego modułów – jakby ktoś chciał, pobrać można go TUTAJ. Jeśli korzystacie z Xiaomi.eu lub pochodnych, to czcionka ta poddaje się suwakowi odpowiedzialnemu za pogrubienie / wychudzenie czcionki.