Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Windows stał się „awesome” — kompilacja 9926 w codziennym życiu

Microsoft jeszcze w listopadzie zapowiedział, iż zaplanowana na 21 stycznia kompilacja będzie dla użytkowników Windows 10 prawdziwym przełomem. Miała nam ona wynagrodzić dość długi okres oczekiwania, który na szczęście przerywany był wyciekami (zapewne kontrolowanymi) kolejnych buildów. Jak to zwykle bywa nowa odsłona zaliczyła lekką obsuwę i możliwość pobrania miała pierwotnie pojawić się dopiero tydzień po konferencji Windows 10: The Next Chapter. Całe szczęście w Microsofcie po cichu zmienioną takową decyzję i już po dwóch dniach (23.01) mogliśmy się cieszyć wersją oznaczoną numerem 9926. Czy faktycznie jest ona tak "AWESOME" jak starał się nam wmówić Microsoft? Oczywiście nie omieszkałem samemu tego sprawdzić.

Pierwszy rzut oka

Na pierwszy rzut oka zaraz po instalacji wysuwa się kilka detali - zmieniony symbol reprezentujący centrum powiadomień oraz głośność, a także nowa ikonka eksploratora Windows (lecz nie tylko) oraz matowy i nieprzeźroczysty pasek zadań. Zaraz obok przycisku uruchamiającego Widok Zadań pojawiło się pole wyszukiwania (wykorzystywane w menu start jak i poza nim - wyszukuje zarówno zainstalowane aplikacje, jak i pliki na naszym komputerze oraz w sieci), które w wersji US jest zintegrowane z asystentem głosowym - Cortaną. Obramowania okien praktycznie całkowicie zniknęły, ustępując miejsca subtelnej linii, która od teraz wyznacza ich granice. Poza tym, osoby mniej obeznane w angielskim wreszcie mogą cieszyć się obsługą naszego ojczystego języka. To tyle, jeśli chodzi o pierwsze wrażenia zaraz po odpaleniu.

Kolejne chwile mijają

Jednak wystarczy kilka kolejnych chwil obcowania z systemem i już możemy przejść do następnych nowości. Podczas przechodzenia pomiędzy oknami oraz w Widoku Zadań raczeni jesteśmy dobrze przemyślanymi animacjami, które wreszcie działają tak jak powinny i jeszcze nie zdarzyło mi się, by się przycięły. W końcu możemy wybrać domyślne miejsce, które będzie się uruchamiać podczas startu Eksploratora Windows (Szybki Dostęp lub Ten Komputer) - do tej pory zawsze pokazywała się ta pierwsza opcja, przez co było to strasznie uciążliwe i wydłużało dostęp do naszych danych. Menu Start po raz kolejny zostało przebudowane, by jeszcze lepiej odpowiadało użytkownikom Windows 7. Od teraz kafle przewijają się w pionie, a nie poziomie oraz możemy w razie chęci uruchomić pełno wymiarowy ekran startowy - niestety i tutaj przewijanie jest wertykalne.

r   e   k   l   a   m   a

Features, czyli to co umila pracę z systemem

Jak już zapewne wszyscy wiedzą Windows 10 wreszcie doczekał się centrum powiadomień. Niestety poprzednie kompilacje pod tym względem wyglądały jak zrobione na "odwal się", przez co średnio zachęcały do korzystania z niego - teraz sytuacja wreszcie uległa znacznej poprawie. Rozbudowano jego funkcję o dostęp do szybkich skrótów znanych z systemów mobilnych oraz wreszcie umożliwiono usuwanie poszczególnych powiadomień, a nie wyłącznie wszystkich naraz należących do danej grupy. Co ciekawe, jego nowe możliwości nie ograniczają się jedynie do szybkiego przechodzenia do danej aplikacji. Dzięki Uniwersalnym Aplikacjom będzie można z nim wchodzić w interakcje - szybkie odpowiedzi na wiadomości (choćby na Facebooku czy Skype) wprost z niego nie będą żadnym problemem. Już teraz aplikacja Poczta daje szerszy wgląd w otrzymane e-maile, choć jeszcze nie da się odpisać na nie. Ponadto należy wspomnieć, iż zastąpiło ono do tej pory obecny Pasek Zaklęć, czyli na tabletach centrum powiadomień wysuwane jest przesunięciem z prawej krawędzi ekranu w lewą stronę.

Również wstążki nie ominęła drobna zmiana, którą można w zasadzie nazwać kosmetyczną. Przycisk Ulubionych zastąpiono klikaczem "Przypnij do paska Szybki Dostęp".

Na koniec warto wspomnieć o jednej dość istotnej z mojego punktu widzenia rzeczy, co do której nie jestem pewny czy występowała w poprzednim buildzie. Do tej pory gdy mieliśmy otwartych więcej okien należących do jednej grupy (np. różne katy Internet Explorera) to po wybraniu ich na pasku zadań rozwijał nam się podgląd, który lubił znikać jeszcze zanim wybraliśmy to co nas interesowało. Było to strasznie irytujące, gdyż nie raz musiałem kilkukrotnie próbować dostać się do potrzebnego mi miejsca, a Windows z uporem maniaka zamykał mi ten podgląd przedwcześnie. Teraz owo okienko otwiera się na stałe i niezależnie od tego gdzie akurat trzymamy kursor, to ono i tak nie znika. Sęk w tym, że jak pisałem nie jestem pewny czy to się teraz pojawiło, czy dopiero teraz działa to tak jak powinno.

Środowisko WinRT

Microsoft stara się jak może, by jeszcze ściślej połączyć ze sobą środowisko Modern oraz Aero. Ta symbioza została zapoczątkowana przez Windows 8, lecz jak się okazało nie była ona nazbyt udana. Wraz z Windows 10 poczyniono wręcz kolosalne zmiany ku temu, by wreszcie to miało jakieś ręce i nogi, lecz czy skutecznie? Tym razem na pierwszy plan wychodzi nowy pasek tytułowy aplikacji, który teraz jest całkowicie szary oraz zyskał jedną interesującą funkcję. Wprawne oko dojrzy na nim specjalny przycisk, który pozwala na szybką maksymalizację okna aplikacji, by wyglądało tak jak za czasów Windows 8 - pozbawione paska zadań oraz paska tytułowego. Warto przy tej okazji dodać, że w trybie tabletowym aplikacje Win32 będzie można zamykać tak samo jak te Modern, czyli przeciągnięciem z góry do dołu - nietrudno pojąć, jak wielkie jest to ułatwienie dla posiadaczy tych mobilnych urządzeń.

Aplikacje Uniwersalne

Microsoft podczas tej styczniowej konferencji duży nacisk położył na Aplikacje Uniwersalne, które będą zarówno na desktopie jak i tablecie/smartphonie dawać swoim użytkownikom identyczne doznania oraz komfort z ich korzystania. By tego dokonać przebudowano wiele do tej pory obecnych w Windows aplikacji Modern, by były bardziej uniwersalne pod względem interfejsu. Nie ma sensu rozpisywać się nad tymi aplikacjami, ani tym bardziej ich wymieniać (może przy okazji mobilnego wydania to zrobię) - w zasadzie zmieniono prawie całe preinstalowane oprogramowanie, a reszta doczeka się tego prawdopodobnie przy okazji najbliższej publicznej kompilacji. Choć warto zrobić przy tym jeden wyjątek, który rzutuje nawet na osoby nie lubiące ModernUI. Wreszcie pojawił się nowy panel Ustawień, który pierwszy raz opisywałem w buildzie 9901 pochodzącym z wycieku. Docelowo ma on całkowicie zastąpić archaiczny już Panel Sterowania, lecz jak na razie całkowicie wchłonął on jedynie Windows Update, który nie jest już obecny w starym miejscu. Przy tej okazji trochę rozbudowano ten składnik systemu i dodano możliwość wybrania zaplanowanych restartów dla pobranych aktualizacji, dzięki czemu osoby wiecznie narzekające na te "nieoczekiwane" zdarzenia wreszcie przestaną to robić.

Ciekawostki

Jest to pierwsza publicznie dostępna wersja, która wykorzystuje jądro 10.0 oraz działa w 21 językach. Wreszcie dodano w niej wsparcie dla perskiego kalendarza, a także lekko przebudowano interfejs widoczny podczas instalacji systemu. Poza tym, w tym wydaniu zmieniono nazwę z Windows Technical Preview na Windows 10 Pro Technical Preview (swoją drogą, dłuższej się już chyba nie dało...). Poza tym, oczywiście nie pominięto w rozwoju Internet Eksplorera, jednakże nie bardzo się na tym znam, zatem nie mam zamiaru tego opisywać - zainteresowanych odsyłam tutaj Warto też wspomnieć, iż wreszcie zaimplementowano obsługę formatu audio FLAC oraz ALAC - bardzo wyczekiwanej przez wielu Insiderów.

Co najlepsze, w tej odsłonie możemy uruchomić testową wersję silnika, który będzie napędzać Spartana - Edge. Wystarczy wejść w about:config i zmienić flagę "Enable Experimental Web Platform Features" na Enabled. Od tej pory możemy cieszyć się namiastką Spartana, aczkolwiek w moim przypadku wiązało się to z pożegnaniem działania Office Online, zatem odpuściłem sobie.

Żeby testerom nie było tak wesoło …

Jak to zwykle bywa z testowym oprogramowaniem, tak i to nie było na początku pozbawione wad. Menu Start lubiło w ogóle się nie uruchamiać, a Internet Explorer katował procesor nieustannie. Z wydajnością bywało różnie i nie raz potrafił zawiesić się i wykrzaczyć Eksplorator Windows. Co jednak ciekawe, Microsoft postanowił nie czekać z naprawą tych dolegliwości do wydania kolejnej kompilacji, a już w ciągu 2 dni wyeliminował wszystkie w/w dolegliwości - przynajmniej w moim przypadku. System odżył i stał się znacznie żwawszy niż na poprzednim wydaniu, a przeglądarka w końcu zaczęła działać tak jak powinna od początku. Tak więc o ile z początku byłem bardzo sceptycznie nastawiony do buildu 9926, tak teraz śmiało mogę polecić instalację.

Podsumowując

Uważam, iż to wydanie ma szansę pretendować do miana przełomowego, choć nie można je jednoznacznie za takie uznać. Zmian faktycznie jest co niemiara i większość jest widocznych już podczas pierwszych chwil z systemem, jednakże wciąż są miejsca, które wymagają znacznego doszlifowania. Należy przy tym pamiętać, że Windows to nie tylko Microsoft, ale i zewnętrzni deweloperzy - pasowałoby więc, by Ci zechcieli dostosować swoje aplikacje do nowych możliwości systemu. Z tym jak zwykle będzie różnie, choć już teraz można wskazać kilka przydatnych aplikacji, które aktualizowane są na bieżąco i na pewno wraz z premierą Windows 10 zostaną do niego szybko dostosowane.

Poza tym, wciąż czekamy na jego mobilną odsłonę, która powinna pojawić się już niebawem. To właśnie wtedy zobaczymy, jak dobrze sprawuje się ta szumnie zapowiadana symbioza wydania desktopowego oraz mobilnego, która nie ma się ograniczać do korzystania z tych samych aplikacji. Co ciekawe, spekuluje się, że przy okazji wydania wersji przeznaczonej na smartphony ujrzymy kolejną kompilację "dużego" Windows 10, która będzie lepiej przygotowana do testów tej symbiozy. Czy tak się w rzeczywistości okaże i obie wersje faktycznie będą godnymi następcami wersji 8 - czas pokaże i prawdopodobnie już niebawem.

PS.

Jakby ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości - obecne wydanie nie przejawia już żadnych błędów i działa na nim 100% aplikacji posiadanych przeze mnie. Tak jak do tej pory miałem kilka powodów do narzekania (problemy z uruchamianiem i działaniem aplikacji klasycznych oraz modern), tak teraz zostałem ich pozbawiony. Sterowniki w moim przypadku działają bez żadnych problemów, choć klawiatura wciąż nie posiada podświetlenia. Jak zwykle odsyłam też na stronę http://changewindows.studio384.be gdzie można uzyskać wgląd w changelog wszystkich wydań (zarówno publicznych, jak i tych z przecieków) oraz w przyszłe plany.
 

windows oprogramowanie hobby

Komentarze