Wpis zbiorczy, a zmian wciąż niewiele – Windows 10 w testowych kompilacjach 18242, 18247, 18252

Ostatnich kilka tygodni było okresem, w którym Microsoft kładł szczególny nacisk na dopieszczenie październikowego uaktualniania Windows 10. Skutkowało to zmniejszonym nakładem pracy przeznaczonym na rozwój testowego 19H1, co bardzo dobrze było widać w poszczególnych kompilacjach. Wprowadzały one naprawdę niewiele zmian, przez co postanowiłem ciut odczekać i zebrać ich więcej. Od mojego ostatniego wpisu minął już prawie miesiąc (13 września), a mimo to sytuacja w ogóle się nie poprawiła. W tym czasie wypuszczono 3 odsłony (18242, 18247, 18252), z czego pierwsze dwie nie wprowadziły niczego, a ostatnia też wielkiego szału nie zrobiła.

No ale nie chce mi się już dłużej czekać, tym bardziej, że akurat mam teraz trochę wolnego czasu. Tak więc zerknijmy na nowości zaprezentowane od mojego ostatniego podsumowania

Podobno użyteczne rzeczy

Na pierwszy ogień idzie uaktualniona ikona braku dostępu do sieci, choć trzeba tutaj nadmienić, że nie jest to jej debiut. Z nieznanych mi powodów wcześniej obecna była jedynie na komputerach klasy Always Connected i dopiero wraz z kompilacją 18252 trafiła na pozostałe komputery wykorzystujące Windows 10 (w sensie jego najnowszą testową wersję, do reszty trafi w przyszłym roku). Co ciekawe, zastępuje ona wszystkie dotychczas dostępne, oddzielne dla sieci komórkowej, Wi-Fi i połączenia Ethernet. Opisywana ikona podobno “powinna” pomóc w identyfikacji ewentualnych problemów, dzięki czemu szybciej podejmiemy stosowne akcje.

Pozostając w temacie sieci wypada wspomnieć o zaawansowanych ustawieniach Ethernet. Dotychczas dostęp do nich był wyłącznie z poziomu starego Panelu Sterowania, aktualnie znajdziemy je w dodanych ustawieniach protokołu IP, skrytych we właściwościach połączenia.

Idąc dalej, należy odnotować obecność wskaźnika użycia mikrofonu - pojawia się on na tacce systemowej. Interesujący mechanizm, choć nie mogę oprzeć się wrażeniu, że nietrudno będzie go obejść - tak jak zapalenie się diody informującej o pracy kamery w laptopie. W ramach ciekawostki wspomnę, że identyczna nowość trafiła do niedawno wydanego Androida 9 – wydaje się więc, że jest to bardziej użyteczne i pożądane niż mi się wydaje.

Osoby lubujące się w korzystaniu z nietuzinkowych Emoji (przynajmniej w naszym kręgu kulturowym) powinna ucieszyć wiadomość o rozszerzeniu wsparcia dla Kaomoji (debiut w wydaniu 17661) na języki inne niż Chiński Uproszczony. Choć sam nie jestem fanem emotikonek, to przyznam szczerze, że uważam te azjatyckie za zwyczajnie lepsze.

Często korzystając z Edytora Rejestru niewątpliwie docenimy nową funkcję klawisza F4. Kliknięcie go automatycznie przerzuca nas na koniec „paska adresu”, przy okazji wyświetlając podpowiedzi kolejnych kluczy.

Na koniec zostawiłem ciekawostkę (przynajmniej z naszej perspektywy), tj. zyskanie wsparcia dla afrykańskiego alfabetu ADLaM przez systemową czcionkę Ebrima.

The End

Jak już wspominałem, zmian jest tyle co kot napłakał. Wcześniej tłumaczyłem to dopieszczaniem październikowej aktualizacji, ale patrząc na jej jakość chyba się z tego wycofam. Zapewne każdy z Was słyszał o znikaniu plików po jej instalacji, co zaowocowało wycofaniem z Windows Update. Dlatego też nie oczekuję zbyt rychłego nadejścia intensywnego rozwoju wydania 19H1, nawet pomimo tego, że niedawno przeniesiono go z kanału Skip Ahead do Fast.

Nie pozostaje nic innego jak wciąż czekać.