Apple Airpods hitem. W 2019 r. klienci oszaleli na punkcie bezprzewodowych "pchełek"

Strona główna Aktualności
fot. Shutterstock.com
fot. Shutterstock.com

O autorze

Na rynku elektroniki użytkowej wykreowała się nowa moda, a Apple jest jej głównym beneficjentem – donosi firma Counterpoint Research. Chodzi o słuchawki bezprzewodowe typu true wireless, których sprzedaż rośnie w lawinowym tempie.

Jak wynika z opublikowanego właśnie raportu, w IV kwartale 2019 r. sprzedano na całym świecie ponad 51 mln par bezprzewodowych pchełek, co oznacza wzrost rynku na poziomie około 50 proc. w ujęciu kwartał do kwartału, przy łącznej wartości 6,6 mld dol. Przy czym zbliżoną skalę wzrostów można było zaobserwować na przekroju całego minionego roku.

Patrząc na sytuację poszczególnych producentów, zdecydowany prym wiedzie Apple. Firma z Cupertino odpowiada za 41 proc. bieżącej sprzedaży, podczas gdy udział drugiego w rankingu Xiaomi nie przekracza 10 proc., a Samsung i Huawei nawet zsumowani wypadają jeszcze słabiej.

Analitycy uważają, że w 2020 r. sam Apple może sprzedać 100 mln sztuk. a konkurencja powalczy co najwyżej o miejsce numer dwa. Dostrzegają przy tym potencjał w rosnącym segmencie ekonomicznym, tj. poniżej 100 dol. za komplet w detalu, choć ten siłą rzeczy jest zdecydowanie mniej intratny od segmentu premium.

Natomiast kontynuując temat Apple'a, warto zwrócić uwagę na coś jeszcze – ogólną sprzedaż galanterii. Spółka zmaga się obecnie z malejącym zapotrzebowaniem na duże urządzenia, zwłaszcza maki i iPady, ale zdaje się świetnie kompensować to gadżetami. Jest niekwestionowanym liderem zarówno w segmencie smartwatchy, jak i słuchawek.

© dobreprogramy
s