Apple będzie się sądzić ze swym byłym asem. Twierdzi, że zdemaskowało spisek

Strona główna Aktualności
fot. Shutterstock.com
fot. Shutterstock.com

O autorze

Apple pozywa Gerrarda Williamsa, który przez blisko dekadę był głównym architektem procesorów dla iPhone'ów i iPadów, ale w lutym opuścił Cupertino, aby założyć własną firmę Nuvia. Włodarze Apple uważają, że były już pracownik chciał ich oszukać, a jego nowy biznes to część spisku mającego na celu wzbogacenie się kosztem giganta.

W skardze wniesionej do Sądu Najwyższego w Santa Clara w Kalifornii, Apple twierdzi, że Gerrard Williams, obecnie dyrektor generalny firmy Nuvia, podczas zakładania nowego przedsiębiorstwa złamał obowiązującą wówczas umowę o pracę, donosi The Register.

Williams, który przez prawie dekadę nadzorował projekty procesorów w Apple, złożył wypowiedzenie w lutym, aby stanąć na czelę nowo założonej Nuvii. Publicznie swoje plany przedstawił w listopadzie, chwaląc się zgromadzeniem 53 mln dol. od inwestorów. Jak twierdzi, chce zrewolucjonizować rynek procesorów serwerowych, wydatnie usprawniając ich efektywność energetyczną. Nie wiadomo jednak, co dokładnie kryje się pod tymi słowami.

Wiadomo natomiast, że Williamsowi towarzyszy prawdziwa śmietanka branży krzemowej. Stoją obok niego ludzie tacy jak Manu Gulati, były architekt Google, Broadcom i AMD; John Bruno, doświadczony inżynier również kojarzony wcześniej z Google oraz AMD; Jon Masters, eksarchitekt Red Hat; marketingowiec Intela Jon Carvill i kilku innych renomowanych fachowców z Doliny Krzemowej.

Naruszenie warunków umowy

Zdaniem Apple, Williams ukrył fakt, że przygotowuje się do odejścia z firmy, ale równolegle snuł już konkretne plany, przez co pracował w sposób mniej efektywny niż zazwyczaj. Co więcej, próbował ponoć werbować ludzi wśród innych pracowników Apple. I wszystko to naruszało rzekomo warunki jego umowy.

Ponadto, w pozwie możemy przeczytać, jakoby start-up Nuvia został założony w nadziei, że zostanie wykupiony przez Apple. Po to, aby Williams znów tworzył czipy, ale już na lepszych warunkach.

Apple domaga się odszkodowania za naruszenie umowy i niedotrzymanie obowiązku lojalności.

Williams: Apple łamie prawo

Sam inżynier oczywiście kwestionuje zarzuty, stwierdzając, że Apple łamie prawo kalifornijskie i powołuje się na klauzule, które są w Dolinie Krzemowej zabronione. Jak zauważa, lokalne prawo nie pozwala na zapis o zakazie konkurencji.

Twierdzi także, że dowodem w sprawie nie mogą być jego rozmowy z innymi pracownikami Apple, gdyż ich treść pochodzi z podsłuchanych wiadomości SMS.

– Firma Apple nie poinformowała mnie, że którykolwiek z jej pracowników wyraził zgodę na zapisywanie prywatnych wiadomości tekstowych – oświadcza Williams. – Powoływanie się na zbiór SMS-ów jest niezgodne z prawem kalifornijskim i nie można tego wykorzystać jako dowodu – dodaje.

Ani Apple, ani Nuvia nie udzielają dalszego komentarza, oferując jedynie wgląd do dokumentacji sądowej. Sprawa przeciwko Williamsowi została założona w sierpniu. Wysłuchanie zaplanowano na dzień 21 stycznia.

© dobreprogramy
s