Apple chce sprzedawać usługi w pakiecie. Wydawcy prasy mówią "nie"

Strona główna Aktualności
Oficyny wydawnicze obawiają się o spadek zysków, fot. Shutterstock.com
Oficyny wydawnicze obawiają się o spadek zysków, fot. Shutterstock.com

O autorze

Z doniesień Bloomberga wynika, że w 2020 roku Apple chce wprowadzić usługę agregacyjną na wzór Amazon Prime, która pozwoli za pojedynczą opłatą korzystać z zasobów Apple Music, TV+ oraz News+. Nie wszyscy są jednak z tego powodu zadowoleni.

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi oczywiście o pieniądze. Bardzo duże pieniądze, które wydawcy prasy – jak sami twierdzą – stracą po zmianie modelu abonamentowego. Klucz do zagadki stanowi system, w jakim Apple się z oficynami wydawniczymi rozlicza. A ten już teraz nie jest przesadnie korzystny dla wydawnictw.

Każdy subskrybent płaci 9,99 dol. za miesiąc. Połowa trafia do kasy Apple'a. Druga natomiast jest dzielona pomiędzy wydawców z uwzględnieniem liczby wyświetleń, jaką wygenerowały ich tytuły. Nie ma więc znaczenia, na ile dane pismo wycenione jest w wersji papierowej.

Dodatkowo, jak nadmienia CNBC, wydawnictwa zwracają uwagę na relatywnie skromną popularność News+. Jak czytamy, usługa ma zaledwie 200 tys. aktywnych subskrybentów. Dla odniesienia, Apple Music ma ich ponoć 60 mln. Co ciekawe, obwiniają za to dział marketingu Apple'a, który ich zdaniem nie prowadzi dostatecznie wielu kampanii.

Tylko przychód ze sprzedaży

Problem rozliczeń nie dotyczy sektora wideo ani muzycznego. W tym pierwszym przypadku Apple z góry umawia się na określoną kwotę, w tym drugim obowiązuje zaś stały przelicznik odtworzeń na zarobek. Tymczasem jasnym jest, że subskrypcja łączona musi być tańsza niż wszystkie trzy oferty pojedynczo. Oficyny obawiają się zmniejszenia puli pieniędzy do podziału.

Zwracają przy tym uwagę, że obecny system jest krzywdzący dla tych, którzy zmagają się z wyższymi kosztami, jak na przykład National Geographic. Nominalnie twórcy rekompensują sobie wydatki wyższą ceną pisma, pomimo niższych nakładów. W systemie News+ to niemożliwe.

Oczywiście nie sposób przemilczeć drugą stronę medalu. Gdy Apple wprowadzi już usługę wspólną dla wszystkich treści, to prawdopodobnie liczba wyświetleń poszczególnych tytułów w News+ ulegnie znaczącemu zwiększeniu. Strzelam, że wiele osób pierwotnie zainteresowanych tylko filmami i muzyką zajrzy do zbioru magazynów z czystej ciekawości, traktując to jako miły gratis. Do tego wzrosnąć powinna sama liczba aktywnych abonentów.

Summa summarum w tej chwili ciężko określić, czy wydawcy naprawdę zostaną poszkodowani. Im się tak wydaje, ale finał zależy od zbyt wielu zmiennych, aby już teraz ferować wyroki. A swoją drogą jeśli się wydawnictwom model biznesowy nie podoba, to przecież mogą swoje tytuły z Apple News+ zabrać. Tego nikt nie zabrania—a jakoś nikt nie chce uciekać, tylko kręcą nosem.

© dobreprogramy