Apple może wykorzystywać 100 proc. węzła 5 nm w TSMC, i to duży problem

Strona główna Aktualności

O autorze

Konkretniej rzecz ujmując, między 80 a 100 proc., jak donosi chiński serwis informacyjny cnBeta. I taka sytuacja ma rozciągnąć się na najbliższe półrocze.

Apple zagrał va banque, przenosząc dużą część katalogu produktowego na chipy 5-nanometrowe. W tej chwili, jak wiadomo, korzystają z nich nie tylko nowe iPhone'y 12, ale też iPad Air oraz wybrane modele Maców. Co za tym idzie, spółka z Cupertino pochłania naprawdę dużą część zasobów fabryk TSMC. Jedynego producenta tego rodzaju układów.

Zdaniem cnBeta, zapotrzebowanie momentami waha się między 80 a 100 proc. wydajności fabryk, i to oznacza duży problem dla konkurencji.

Jako jeden z głównych fundatorów TSMC, Apple ma priorytet w przydzielaniu zasobów. Kłopot w tym, że zagarniając wszystko dla siebie, uprzykrza życie konkurencji, która zostaje zmuszona do cierpliwego oczekiwania w kolejce. Efekt? Podczas gdy najnowszy sprzęt Apple'a może kupić w miarę bezproblemowo, resztę branży trapi niska podaż.

Źródło donosi, że włodarze TSMC są świadomi ciężkiej sytuacji i już w pierwszym kwartale 2021 roku zamierzają uruchomić kolejną linię produkcyjną dla węzła 5 nm, Fab 18. Na razie jednak mówimy tylko o planie, choć procedowanym, a tymczasem Apple ucieka rywalom.

© dobreprogramy
s