Apple: premiera iOS 14 z wyprzedzeniem. Użytkownicy zachwyceni, deweloperzy – wkurzeni

Strona główna Aktualności
fot. Alvaro Perez/Unsplash
fot. Alvaro Perez/Unsplash

O autorze

15 września 2020 r. w trakcie wydarzenia organizowanego przez firmę Apple miało miejsce kilka ważnych zapowiedzi. Oprócz nowych zegarków Apple Watch oraz iPadów potentat z Cupertino, ku zaskoczeniu wszystkich, zapowiedział, że następnego dnia użytkownicy iPhone'ów i iPadów otrzymają aktualizację iOS14 i iPadOS 14. Taka taktyka spodobała się wielu fanom, ale – jak się okazuje – niekoniecznie deweloperom.

Zapowiadanie nowego systemu znienacka na pewno pompuje balonik ekscytacji, ale jednak jest rozwiązaniem mało praktycznym. W 2019 r. uaktualnienie do iOS 13 weszło dopiero dziesięć dni po wydarzeniu związanym z iPhone'ami. Teraz w 2020 r. twórcy aplikacji mieli zaledwie jeden dzień po uzyskaniu najnowszej wersji narzędzia deweloperskiego Xcode, aby przetestować i wypchnąć zmiany pod iOS 14. Nie mogli tego robić wcześniej, gdyż dopiero 15 września 2020 r. Apple udostępniło najnowszą wersję Xcode pozwalającą wprowadzać zmiany aplikacji pod funkcjonalność iOS 14.

Oczywiście nikt nie musi się tak spieszyć, ale uaktualnienie na czas premiery iOS 14 sprawi, że ich aplikacje będą częściej pobierane. Co gorsza, w trakcie tego bardzo "ciasnego" okienka, część deweloperów zgłaszała wiele problemów z infrastrukturą Apple, w tym App Store Connect (zestaw narzędzi do zarządzania aplikacjami w sklepie Apple).

Pożar został ostatecznie przez giganta z Cupertino ugaszony, ale prawdopodobnie nigdy by do niego nie doszło, gdyby dał twórcom aplikacji po prostu więcej czasu. Obciążenie infrastruktury mogło wynikać ze wzmożonej aktywności deweloperów.

Niektórzy twórcy aplikacji, w tym James Thomson (twórca kalkulatora naukowego PCalc), uważają, że iOS 14 został finalnie ukończony przynajmniej tydzień przed ogłoszeniem, ale mogło dojść do sytuacji, w której dział marketingu Apple nie chciał, aby przekazano informacje o niej deweloperom, aby nie ujawnić przypadkiem innych niespodzianek firmy.

To oczywiście jedynie domysł Thompsona, który niekoniecznie jest prawdą. Nie da się jednak zaprzeczyć, że istnieje spore prawdopodobieństwo, że część deweloperów nie będzie w stanie tak szybko dopasować swoich aplikacji pod iOS 14 i ostatecznie ucierpią na tym docelowi odbiorcy.

© dobreprogramy
s