reklama

Apple prezentuje iPhone'a SE: 4-calowy wyświetlacz i wydajność 6S

Strona główna Aktualności

O autorze

Na dziobie okrętu. Stawia znaczące nad znaczonym, lubi czapki z daszkiem, teorię gier, tłumaczenia maszynowe i karabiny maszynowe.

Zgodnie z oczekiwaniami, jednym z najważniejszych punktów dzisiejszej konferencji Apple był nowy iPhone SE. Dotąd wiedzieliśmy, że będzie to smartfon łączący niewielkie rozmiary „piątki” z podzespołami zapewniającymi wydajność porównywalną z późniejszymi odsłonami iPhone’a. Dziś wiadomo już znacznie więcej.

Nowy iPhone SE będzie posiadał wyświetlacz o przekątnej wynoszącej 4 cale, co ma według Apple odpowiadać na zapotrzebowanie osób migrujących z Androida oraz tych, którzy z jakichś powodów wolą urządzenia z mniejszymi wyświetlaczami. Aluminiowa obudowa iPhone’a SE będzie dostępna w 4 wersjach kolorystycznych: białej, czarnej, złotej i różowej czy raczej „różanej”.

Umiarkowane wrażenie robią zapewnienia Apple’a, według których nowy iPhone jest najwydajniejszym smartfonem tych rozmiarów w ogóle. Udało się to uzyskać dzięki zastosowaniu 64-bitowego procesora A9 i koprocesora M9. Imponuje natomiast informacja, według której wydajność, choć oczywiście trzeba brać pod uwagę subiektywną skalę, jaką z całą pewnością zastosowało Apple, jest zbliżona do tej, którą oferuje iPhone 6S.

iPhone SE ma także posiadać bardziej pojemną baterię niż „piątka”. W urządzeniu zastosowano kamerę główną o rozdzielczości 12 MP, potwierdziły się także informacje o możliwości nagrywania filmów w rozdzielczości 4K. Nie zabrakło Touch ID i modułu NFC.

Zamówienia na iPhone SE będzie można składać już od 29 marca, a do końca maja trafić ma do 110 krajów. Za nowego iPhone'a w wersji z 16 GB pamięci przyjdzie zapłacić 2.149 zł. Cena wersji z 64 GB wyniesie 2.649 zł.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić