reklama

Apple przed sądem za zaprzestanie świadczenia usług na Krymie

Strona główna Aktualności

O autorze

Na dziobie okrętu. Stawia znaczące nad znaczonym, lubi czapki z daszkiem, teorię gier, tłumaczenia maszynowe i karabiny maszynowe.

Zaledwie kilka dni temu pisaliśmy o konsekwencjach kolejnych nałożonych przez USA sankcji. Od początku lutego amerykańskie firmy są bowiem zobowiązane do wstrzymania sprzedaży i świadczenia swoich usług na Krymie. Dziś rosyjska organizacja Społeczna Inicjatywa Konsumencka zgłosiła sprawę do sądu.

Zaprzestanie od 1 lutego sprzedaży oraz zawieszenie świadczenia innych usług na Krymie jest bezpośrednią konsekwencją zatwierdzonych przez prezydenta USA sankcji wymierzonych w Rosję. Społeczna Inicjatywa Konsumencka stwierdziła jednak, że firma w związku z działalnością na terytorium Rosji podlega także tamtejszym prawom. Według organizacji dotyczy to także zaanektowanej części terytorium Rosyjskiej Federacji – Autonomicznej Republiki Krym.

Według rosyjskiego prawa każdy producent jest zobowiązany do zapewnienia konsumentowi obsługi technicznej przez cały cykl życia urządzenia. Apple znajduje się więc w trudnej sytuacji – z jednej strony jest zobowiązana do respektowania amerykańskich sankcji, a z drugiej musi działać zgodnie z literą rosyjskiego prawa. SIK deklaruje, że przygotowuje już dokumentację niezbędną do oskarżenia innych firm IT, które zaprzestały świadczenia swoich usług na Krymie. Wśród nich są Google, HP, Dell czy PayPal.

Społeczna Inicjatywa Konsumencka to organizacja stworzona przy współpracy z Rosyjskim Państwowym Uniwersytetem Handlowo-Ekonomicznym, która swoje działania określa przede wszystkim jako obrona praw konsumentów. Jednocześnie organizacja deklaruje, że wszelkie jej kroki podejmowane są na podstawie informacji dostarczanych przez samych konsumentów. Niezależnie od tego, czy działania SIK zostały wykorzystane do obrócenia sankcji przeciwko USA czy nie, firmy z branży IT, które zostały zobowiązane do wycofania się z Krymu, znajdują się w tej chwili w niełatwej sytuacji. Trudno bowiem zaprzeczyć, że sprzedając swoje produkty zwykłym mieszkańcom Krymu, firmy te podjęły zobowiązania, które teraz łamią, naruszając prawa konsumentów.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama