reklama

Apple uspokaja: wyciek kodu iOS-a to żaden problem

Strona główna Aktualności

O autorze

Od wczoraj świat obiega informacja o wycieku kodu odpowiedzialnego za bezpieczne uruchamianie systemu iOS. Kod pojawił się na GitHubie i teoretycznie szybko został z niego usunięty, ale zainteresowani zdążyli zrobić z niego pożytek, a i nadal można się do niego dostać korzystając z archiwów, które omijają zabezpieczone repozytoria.

Przypomnijmy, że upubliczniony kod dotyczy procesu iBoot, który związany jest z weryfikacją kernela i uruchamianiem go. W tym konkretnym przypadku dotyczyć miał iOS-a w wersji 9.0, ale przypuszczenia pozwalały sądzić, że od wtedy zmodyfikowana została co najwyżej niewielka część kodu i opublikowane fragmenty mogą również obnażać metody działania najnowszego iOS-a 11.

Tymczasem do całej sprawy zdążyło się już ustosunkować Apple. Oficjalne oświadczenie uzyskał serwis Tech Crunch. Okazuje się, że wyciek kodu nie powinien być najmniejszym problemem. Firma potwierdza, że upubliczniony kod jest trzyletni i choć wprost nie informuje, czy od tamtego czasu został zmieniony, to zwraca uwagę, że bezpieczeństwo iOS-a nie bazuje wyłącznie na strzeżonym źródle:

(...) W naszych produktach wbudowano wiele warstw zabezpieczeń sprzętowych i programowych. Zawsze zachęcamy też klientów do aktualizowania oprogramowania do najnowszych wersji, aby korzystać z najnowszych zabezpieczeń.

Jak natomiast Tech Crunch dowiedział się od związanego z bezpieczeństwem Willa Strafacha, upubliczniony fragment kodu rzeczywiście nie powinien stanowić żadnego zagrożenia dla codziennych użytkowników iOS-a. Jego zdaniem jest to jedynie łatwiejsza do odczytu forma kodu bootloadera.

Na koniec warto jeszcze dodać, iż jeśli ewentualny problem miałby dotyczyć wyłącznie użytkowników iOS-a 9.0, to jego skala wbrew pozorom nie pozostaje mała. Według oficjalnych informacji z iOS-a starszego od wersji 10.0 korzysta tylko 7% użytkowników sprzętu Apple, ale gdy wziąć dodatkowo pod uwagę liczbę użytkowników iPhone'ów, szybko okaże się, iż hipotetyczne zagrożenie i tak może dotyczyć milionów urządzeń.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama