reklama

Apple zerwie z Bluetoothem? Bezprzewodowe słuchawki AirPods prekursorem nowej technologii

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Zniknięcie złączy audio minijack z nowych modeli smartfonach nie budzi entuzjazmu użytkowników – i niby czemu miałoby? Wizja czekającego nas zamętu z przejściówkami to nic przecież dobrego. Jedyną rozsądną odpowiedzią wydają się słuchawki bezprzewodowe, ale i te przecież mają swoje minusy. Wygląda to, że Apple zamierza na poważnie zająć się tą kwestią. Rozwiąże problemy bezprzewodowego audio swoją autorską technologią, która zadebiutować by miała wraz z iPhonem 7 i nowymi słuchawkami AirPods.

O planach Apple donosi tajemniczy analityk Ming-Chi Kuo z tajwańskiej firmy KGI Securities, posiadający prawdopodobnie kryształową kulę połączoną z laboratoriami w Cupertino (sądząc po skuteczności jego przewidywań). Jego notatkę pozyskał serwis Apple Insider – i możemy w niej wyczytać o debiutującym w iPhonie 7 nowym czipie do komunikacji bezprzewodowej, którą określono jako „Bluetooth-like”. Apple miałoby wydać na rynek korzystające z tej technologii nowe bezprzewodowe bezsłuchawki douszne, adresowane do najzamożniejszych i najbardziej wymagających użytkowników.

Należąca do Apple marka Beats zostałaby przesunięta w ten sposób na środkową półkę, zaś te „Apple AirPods”, jak pisze o nich Ming-Chi Kuo stałyby się flagowym produktem firmy z Cupertino na rynku słuchawek. Na słuchawkach jednak zastosowania nowego systemu komunikacji bezprzewodowej by się nie skończyły. Kolejno miałyby się pojawiać urządzenia dla inteligentnych domów i skomputeryzowanych aut.

Bluetooth nie spełnia, zdaniem tajwańskiego analityka, wymagań Apple co do energooszczędności i szybkości komunikacji, a także biznesowego potencjału wzrostu. Zaprojektowane przez Jabłko czipy zostały podobno wykonane przez tajwańskie TSMC, zaś montaż słuchawek dousznych oddano firmom Cheng Uei Precision oraz Inventec.

Co ciekawe, wygląda na to, że z tymi „AirPodami” Apple nie zdąży na premierę iPhone’a 7, zobaczymy je kilka miesięcy później. Póki co w w opakowaniu klienci dostaną zwykłe EarPody podłączane przez złącze Lighting oraz adapter dla zwykłych słuchawek ze złączem minijack.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama