r   e   k   l   a   m   a
reklama

Astralis mistrzem CS:GO na IEM 2017

Strona główna Aktualności

O autorze

Kobieta o wielu talentach, użytkowniczka OS X kochająca fotografię, kuchnię wschodnią, ciężką muzykę i poprawną polszczyznę.

Finał Counter-Strike: Global Offensive był najbardziej oczekiwanym wydarzeniem tegorocznego IEM. Mimo że lokalni faworyci, Virtus.pro, tym razem nie wyszli z grupy, Spodek był pełen kibiców. Trybuny były pełne.

Kogo zobaczymy na scenie, było wiadomo od wczoraj. FaZe Clan (UE) kolejny raz pokonał brazylijską drużynę Immortals. W drugim meczu starły się dwie drużyny z Danii. Astralis do zera pokonali Heroic, mimo że Heroic wyszli z grupy na pierwszej pozycji i od razu awansowali do półfinału, gdy Astralis musieli torować sobie drogę kolejnymi, wyczerpującymi rozgrywkami. Warto też wspomnieć, że raptem 2 tygodnie temu w Las Vegas Astralis przegrali z Vitus.pro z wynikiem 1:2.

5-rundowy finał zakończył się wynikiem 3:1 dla Astralis. By go obejrzeć, trzeba było zarezerwować sobie cały wieczór (około godziny na jeden mecz). Drużyny zmierzyły się po kolei na mapach Cache, Overpass, Nuke i Inferno. Wyniki Starcia Astralis z FaZe Clan to odpowiednio: 9:16, 16:12, 16:12 i 16:13. Walka była wyrównana i bardzo trudna, a różnice w punktach niewielkie, ale liczby w końcu pokazały przewagę Astralis. Piąta miała być plansza Train, doskonale opanowana przez Astralis, ale drużyna zdobyła tyle punktów, że nie było potrzeby jej rozgrywać.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieMnóstwo maili o RODO zalało moją skrzynkę. Teraz wiem, kto o mnie pamięta