Asus Radeon RX 5700 przegrzewa się, więc winne jest... AMD. Witaj, spychologio

Strona główna Aktualności

O autorze

Asus wydał oświadczenie, w którym tłumaczy się z wysokich temperatur swych kart graficznych Radeon RX 5700. Trochę nieoczekiwanie, tajwański producent całość winy zrzuca na firmę AMD, dostawcę rdzeni, która ponoć wydała partnerom błędne instrukcje.

Sprawa jest dość intrygująca. Autorskie karty ROG Strix to jedne z najdroższych konstrukcji na rynku, które oferują wielofazowe sekcje zasilające i wydajne chłodzenia z aż trzema wentylatorami. Tymczasem okazało się, że akurat w przypadku serii Radeon RX 5700 coś producentowi nie wyszło. Recenzenci skarżyli się na wysokie temperatury, pomimo głośnej pracy. I generalnie uznali tym razem Striksy za mało atrakcyjne produkty.

W styczniu Asus wydał wersję poprawioną, gdzie zmienił sposób montażu chłodzenia, a precyzując śruby. Wymienił je na krótsze, aby radiator mocniej przylegał do rdzenia. Zapowiedział przy tym, że każdy nabywca starszego wydania karty otrzyma nowe śruby w ramach wsparcia.

Sprawa zamknięta? Niezupełnie – bo producent uznał, że warto się z takiej wpadki wytłumaczyć, zrzucając jednak winę na AMD. Jak twierdzi Asus, do kart Radeon RX 5700 wydana została błędna instrukcja dla partnerów. Chodzi o rekomendowane naprężenie na rdzeniu, które ponoć oszacowane zostało na 30-40 psi (funt-siła na cal kwadratowy). To właśnie dlatego chłodzenie miało zostać zamontowane zbyt asekuracyjnie.

Według pomiarów wykonanych w laboratoriach Asusa, rdzeń spokojnie wytrzymuje 50-70 psi. I taką też wartość gwarantuje zastosowanie nowych, krótszych śrub. Firma oczywiście przeprasza klientów za niedogodności, ale wyraźnie zaznacza, że do pomyłki doszło, gdyż sama została wprowadzona w błąd. Przez producenta rdzeni. Witaj, spychologio.

© dobreprogramy
s