Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Akustyka pomieszczenia i muzyka latem

W lato słuchamy więcej muzyki na żywo, ale jest to prawda z pewną modyfikacją, bo teraz niezwykle rzadko słucha się śpiewu i gry na gitarze przy ognisku. Najczęściej słuchamy odtwarzania sygnału elektronicznego i dociera do nas dźwięk, którego zgodność z oryginałem zależy od ustawień użytego sprzętu. Szanse na posłuchanie muzyki bez pośrednictwa elektroniki ma bardzo wąska grupa, jak np osoby odwiedzające filharmonie, ale taki repertuar jest w lato bardzo ograniczony.

Na różnego typu festynach kapele serwują muzykę z kilowatami wzmocnienia, a w klubach muzycy też nie odważą się grać bez nagłośnienia. Nawet podczas koncertów zwanych akustycznymi używane są mikrofony. Uliczni muzykanci korzystają również bardzo chętnie ze wsparcia elektronicznego.

Słuchając muzyki w domu odtwarzamy sygnał elektroniczny na podobnej zasadzie. Różnica jest głównie w tym, że w domu korzystamy ze sprzętu, który sami wybraliśmy, a na zewnątrz jesteśmy całkowicie zdani na profesjonalizm organizatora imprezy. Niestety, z tym profesjonalizmem różnie jednak bywa.2 lata temu ludzi leżących w ciągu dnia na plaży w Sopocie ktoś przez kilka godzin katował waleniem w bęben taktowy.

Algorytmy produkcji muzyki dla mp3 i opolski festiwal w Kielcach

Docierające podczas festiwalu Polsat odgłosy z Opery Leśnej spowodowały, że inaczej spojrzałem na ogólne potrzeby wiarygodnego odtwarzania muzyki. Prezentowano tam muzykę, która została nagrodzona, bo najlepiej była odbierana bez możliwości dobrego odsłuchu w tradycyjnym rozumieniu. Nie oceniam tu wartości muzycznej, a zwróciłem jedynie uwagę na fakt, że oceniano ilość odsłon w Internecie. Oszacowałem tylko możliwości odsłuchu, opierając się na rezultatach testów, które robiłem w ostatnim czasie, by sprawdzić, jak uzyskać z PC optymalną wiarygodność przy odtwarzaniu muzyki z Internetu.

Powszechnie znany jest fakt, że mp3 spowodowało rewolucję w dostępie do nagrań z muzyką. Nie zawsze jest tylko świadomość, że miała miejsce aż taka radykalna zmiana. Większość ludzi nie zastanawia się na tym, bo mp3 jest naturalną częścią ich życia. Wiele młodych osób nie zna innych nagrań, a starsi nie chcieli często wydawać pieniędzy na płyty i dopiero mp3 dało im możliwość kolekcjonowania muzyki.

Abstrakcyjne i praktyczne testy odtwarzania muzyki z PC

Praktyczne testy z odsłuchem muzyki są dla mnie ciekawsze, ale czasami potrzebuję zrobić jakieś abstrakcyjne. Ostatnio wręcz dominowały. Szukałem podpowiedzi na przyszłość, jak uzyskać lepszą jakość odtwarzania muzyki udostępnianej w Internecie. Chwilowo jest to trochę w sferze abstrakcji, ale bez testów mogłem jedynie filozofować na ten temat. To intensywne „odsłuchiwanie w celach teoretycznych” zakłóciło moje rutyny z praktycznymi testami. Zrobiłem przez to błąd, gdy koleżanka przekazała mi nowinę, że jej kolejna płyta jest już na ukończeniu i da mi do przesłuchania soundtracks.

Dostałem linki, a nie pliki z muzyką. Zasugerowałem się tym i przez to niewłaściwie je przesłuchałem. Zgodnie z przysłowiem „ciekawość to pierwszy stopień do piekła”, nie powstrzymałem sie, by kliknąć, używając przeglądarkę i laptop. Usłyszałem to co usłyszałem i napisałem o tym do koleżanki. Takiej treści maila nikt nie chce dostać na finiszu ciężkiej pracy przy nagrywaniu płyty. Zabrakło mi przez to także motywacji, by zrobić porządny odsłuch. Udostępnione pliki z soundtracks pobrałem kilka dni później. Zaskoczył mnie ich niewielki rozmiar. Okazało się, że to mp3 z próbkowaniem 44,1 kHz.

Analogowe i cyfrowe Dolby to skarbnica wiedzy o odtwarzaniu i nagrywaniu muzyki

System Dolby w kinach jest dla miliardów ludzi synonimem dobrej jakości dźwięku. Rozwiązania z tego systemu używane są w PC i z końcem marca 2017 nie będzie już kosztów za ich licencję.

Dźwięk w salonach kinowych z systemem Dolby jest bez żadnej wątpliwości imponujący, ale takiej pewności nie ma, gdy chodzi o precyzję jego odtwarzania. Oglądałem ostatnio w sopockim Multikinie film o Marii Curie Skłodowskiej i jest tam scena z morzem w tle. Jego odgłos nie przypominał żadnego dźwięku morza, który można usłyszeć kilka metrów od salonu, ani w innych podobnych miejscach na ziemi. Osoba odpowiedzialna za ustawienie nagłośnienia w sopockim kinie nie została na 100% upoważniona do jakichkolwiek porównań z rzeczywistym dźwiękiem morza. Miała zastosować się do instrukcji załączonej ze sprzętem. To nie oznacza, że rozumiała właściwie, o co chodzi w instrukcji,.

ASIO i WASAPI dla optymalnego odtwarzania muzyki z PC

Pojawiają się ostatnio wieści o ofertach "muzyki Hi-Fi" z Internetu i pod tym kątem robię trochę nowych testów z PC. W testach z optymalnie skonfigurowanym PC na audiofilskie potrzeby odtwarzania muzyki od lat najlepiej wypada WASAPI z ustawieniem 32 bity/196 kHz i przez to dawno już nie sprawdzałem co dzieje się z np ASIO, chociaż w pomocy Light Alloy autor tego programu doradza:

Wybierz najlepszą jakość dźwięku dla Twojego sprzętu w następującej kolejności:

  • 1. używaj ASIO, jeśli Twoja karta ma swój własny sterownik ASIO;

  • 2. w przeciwnym razie należy użyć WASAPI w trybie wyłączności (tylko w systemie Windows Vista lub nowszym);

  • 3. inaczej, należy użyć Kernel Streaming, jeśli działa;

  • 4. jeśli żadna z powyższych opcji nie jest możliwa, należy używać DirectSound lub WaveOut.

Aktualizacje Windows 10 na dobre i na złe w testach odtwarzania muzyki z Firefox

Windows 10 kojarzyłem w poprzednim wpisie z syzyfową pracą, bo w rozwój tego zaawansowanego systemu operacyjnego włączono bardzo intensywną działalność marketingową, w której bezmyślnie adoptowane są mechanizmy biznesowe wykreowane przez media ukierunkowane na populizm. Nie chodził mi o teoretyczne rozważanie tych działań, a o praktyczne warunki dla testów PC. Interesują mnie nowe okienka, bo przyczynią się do dynamicznego rozwoju komputerów dedykowanych, które będą się sprawdzały m.in. w roli domowego serwera muzyki. W takim serwerze nie zauważyłem jeszcze istotnych zmian z nowym OS Microsoft, by uzyskać lepszą jakość odtwarzania muzyki i chwilowo mogę swobodnie ograniczyć się do poprzedniej wersji. Inaczej wygląda sytuacja z muzyką transmitowaną w sieci, gdzie słyszę pewną poprawę z najnowszymi okienkami. Teraz dla większości melomanów zakup muzyki na płycie zapewnia najlepszą jakość jej odtwarzania, ale pojawiają się serwisy, które mogą ograniczyć udostępnianie nowych nagrań wyłącznie dla transmisji przez Internet i nie jest pewne, czy można będzie zapisać ją bezstratnie na dysk domowego serwera.

Anna Rymsza opublikowała niedawno

Arktyczne tropy z PC do słuchania muzyki

Poruszając w poprzednim wpisie temat płyt winylowych wspomniałem o pokojach adoptowanych przez hobbystów do słuchania muzyki i że nie czuję potrzeby, by patrzeć na okładkę płyty, gdy chcę się relaksować muzyką. Przypomniało mi to zrealizowany na szybko projekt z PC do takiego pokoju, gdzie ciekawe zastosowanie znalazła wizualizacji podczas słuchania muzyki. Końcowego rezultatu nigdy nie zobaczyłem, bo instalacja zrobiona została gdzieś za kołem polarnym, w domu potomka hodowców reniferów i współwłaściciela kopalni rudy żelaza na północny Skandynawii. Wypiłem z tym człowiekiem sporo piwa i innych trunków, gdy wpadał do stolicy w interesach, ale był tylko znajomym mojego wspólnika, z którym od lat nie utrzymuję kontaktu. Projekt PC do pokoju w podbiegunowych okolicach dla relaksu z muzyką i zawartością barku powstał, gdy przypadkowo spotkałem moje byłego wspólnika. Rozliczenie i dostarczenie podzespołów zrealizowane zostało w jeden dzień za pośrednictwem zaprzyjaźnionego sklepu RTV.

Analogowe sugestie dla muzyki w choinkowym prezencie

W sopockim barze zorganizowano świąteczny jarmark i na znacznej części powierzchni ustawiono pojemniki z winylowymi płytami. Zainteresował mnie ten analogowy akcent w miejscu, gdzie chętnie spędzają czas użytkownicy cyfrowych gadżetów. Kiedyś na forum użytkowników bezpłatnego programu do odtwarzania muzyki zaproponowałem przed Bożym Narodzeniem możliwość samodzielnego zainstalowania przystawki ze złączami chinch dla analogowego podłączenia PC z domowym zestawem audio. Partię takich przystawek zamówił sklep w Szwecji i przy tej okazji przygotowałem kilka dodatkowych egzemplarzy, które chciałem w ograniczonym czasie oferować w Polsce, by rozeznać temat samodzielnej instalacji. Niewiele się dowiedziałem, bo nie zgłosili się chętni, co nie było zaskoczeniem. W erze cyfrowych gadżetów analogowe sugestie z majsterkowaniem nie kojarzą się z obchodzeniem świąt Bożego Narodzenia. Teraz w barze nadarzyła się okazja do rozmowy z właścicielem kolekcji płyt, ale nie o tym jak powstała, a na temat przedświątecznej sprzedaży. W trakcie rozmowy pojawiali się potencjalni klienci i byłem ciekawy o co pytają.

Android i Kaspersky w najnowszym tomie Millennium

David Lagercrantz w swojej wersji Millennium wielokrotnie porusza temat badań w zakresie najnowszych zagadnień IT i podaje przykład Google na równi z amerykańską agencją rządową NSA. Na granicy prania mózgu pojawia się również rekomendacja urządzenia z Androidem, jako jedynego bezpiecznego do telefonowania. Trudno jest oprzeć się wrażeniu, że ma tu miejsce jakaś forma sponsorowania. Przemawia za tym dodatkowo fakt, że zamieszczone zostało to w jednej z najlepiej sprzedających się książek na świecie, a kulminacja tego sukcesu miała miejsce już po śmierci autora, gdy właścicielami praw do niej stali się spadkobiercy, których interesują jedynie zyski z tego tytułu. Nie jestem jednak przekonany, że jest to lokowanie marki. Bardziej logiczne wydaje się, że chodzi o zintegrowanie się z panującą „na mieście” opinią. Wydawca liczył się z krytyką czytelników za zastąpienie zmarłego Stiga Larssona i nachalna reklama była zbyt ryzykowna. Lagercrantz podąża za autorem oryginału, który promował w swojej powieści komputery Apple. Larsson chciał uwiarygodnić tą marką profesjonalizm postaci, bo „na mieście” było przekonanie, że mając drogi komputer z logo nadgryzionego jabłka jest się najlepszym ekspertem.

Agonia PC mocno przesadzona w publikatorach

Tradycyjny PC spełnił już swoje zadanie, ale nie kończy żywota, jak sugeruje wielu dziennikarzy. Nie chodzi tu o zaduszkowe wspominki PC, a bardziej o stwierdzenie w klasycznym stylu „umarł król - niech żyje król”, które jest jednak zbyt archaiczne w nowoczesnym świecie, gdzie nawet papież odchodzi na emeryturę, a nowy korzysta z jego rad. Definitywnie kończy się nam jedynie era domowych ołtarzyków z szarym pudłem, które ma służyć do wszystkiego. Na polu bitwy pozostaje siła otwartej struktury PC, z którą nie mają szans systemy wbudowane, chociaż ich renesans zapewniły na chwilę urządzenia z łączonymi funkcjami: telefonu, komputera, walkmana, książki i aparatu fotograficznego.

Apple próbował ze sporym powodzeniem budować komputery na zasadach systemów wbudowanych, ale to się nie sprawdziło na dłuższą metą. Liczne grono wiernych fanów tej marki doczekało się zmodyfikowanego OS dla maszyn z otwartą strukturą PC i obwarowania tego umowami gwarancyjnymi.