A w Zaścianku inaczej chcemy słuchać muzyki z PC

Była sobie kiedyś urocza kawiarenka w sopockim lokalu, w którym wcześniej działała przez długie lata piekarnia. Mury tam przesiąknięte były wyjątkowym zapachem, który uszlachetniała woń parzonej na wiele sposobów kawy i herbaty. W takiej atmosferze zrodził się pomysł na spotkania, by w miłym gronie słuchać muzyki świata. Było w tym nawiązywanie do tradycji włoskich kawiarek z miejscem przeznaczonym dla spotkań w bliskim gronie. Na bazie tej tradycji budowany jest często w filmach klimat spotkań mafijnych we włoskiej restauracji.

W tej przeuroczej kawiarence w Sopocie nie było tylko właściwego sprzętu do odtwarzania muzyki. Taki z wystarczającym z nadwyżką potencjałem dla odtwarzania muzyki jest w kawiarence artystycznej w Dworku Sierakowskich. Pozwala na koncertowe słuchanie "na żywo" audycji Siesta, w której muzykę świata prezentuje Marcin Kydryński. W niedziele ze sprzyjającą aurą słuchamy muzyki w ogródku, gdzie w plażowym piasku rozstawione są leżaki, a w pozostałe siedzimy w salce obok baru. Na zewnątrz sprzęt nagłośnieniowy ma możliwość pracy z całkiem sporą mocą, a w salce może nam zapewnić kameralną atmosferę koncertu w małym klubie. We wpisie pod koniec lipca napisałem szerzej o korzystaniu z PC do słuchania muzyki z radia i tych spotkaniach, które nazywamy klubem SiestaTime, a w zakończeniu wspomniałem o odtwarzaniu audycji z archiwum i teraz ten wątek rozwija się w ciekawy sposób.

reklama

W Sopocie przy placu Radiowej Trójki stoi kilka stolików. Należą do kawiarenki Zaścianek, która ma wyjątkowy klimat i dobrze koresponduje to z odtwarzaną tam często muzyką z płyt "Siesta". Ta kawiarenka ma podobny charakter do tej wspomnianej na wstępie i na szczęście jest tam trochę lepszy sprzęt do odtwarzania muzyki. Zrobiliśmy wstępne próby i od poniedziałku 2 października można już będzie spotkać się tam raz w tygodniu, by posłuchać w miłym gronie muzyki, którą Marcin Kydryński zaprezentował w niedzielę. Jest to szansa dla tych, którzy są zajęci w niedzielę. W Zaścianku będzie jednak atmosfera domowa , a nie koncertowa, jak w Dworku Sierakowskich. Dzień tygodnia nie jest jeszcze ostatecznie ustalony, ale sugerujemy się tytułem kultowego filmu " Nie lubię poniedziałku ", by fani Siesty mogli miło wystartować z oczekiwaniem na następną niedzielę.

Pomysł z poniedziałkiem zasugerował plan w sopockim hotelu na after party dla gości Festiwalu Polskich Fimów Fabularnych. Nazwa tego wieczoru miała nawiązywać do tytułu filmu "Jeżeli dziś wtrorek, to jesteśmy w Belgii ", który pokazuje grupę amerykańskich turystów w szalonej podróży po Europie. Sparafrazowano go "Jeżeli to poniedziałek, jesteś w Sopocie". Zaprzyjaźniony DJ miał serwować bałkańską muzykę, a w atrakcji wieczoru koleżanka z zespołem tancerek miała zaprezentować piosenki z nowej płyty, w których powraca do klimatów muzycznych z dzieciństwa w Rijece nad Adriatykiem, ale większość tekstów jest w języku polskim.

Koncertowe i dyskotekowe odtwarzanie muzyki nie jest oczywiście przewidziane w Cafe Zaścianek.

Teraz jest tam skromny sprzęt do odtwarzania muzyki i nie będziemy tego zmieniać na szybko. Najważniejsze było, by zapewnić najlepszą możliwą jakość sygnału z muzyką i z pomocą przyszedł PC ze stosownie dobranym oprogramowaniem. Obecnie komputery mogą zapewnić dostatecznie dobrą jakość sygnału, by z prostym zestawem audio zaserwować w małym gronie osób "nierozcieńczoną' muzykę.

Docelowo jakość sprzętu będzie poprawiona, ale trzeba go właściwie dobrać do akustyki pomieszczenia. Mam tu zupełnie inny punkt wyjścia w stosunku do tego co napisałem np dla organu Szwedzkiego Stowarzyszenia Techników Teatralnych na temat korzystania z PC przy nadawaniu i odbiorze transmisji "Direct Theater". Tam adresatami byli ludzie z długoletnia praktyką i nie potrzebowałem się koncentrować na kwestiach akustyki. W Cafe Zaścianek akustyka pozostanie na dłużej w centrum mojej uwagi, by optymalnie zagospodarować "czysty" sygnał, który może zapewnić PC.

W Dworku Sierakowskich korzystamy z zestawu PA, którego producentem jest Box Eletronik. Jest to subwoofer z wbudowanym pakietem wzmacniaczy dużej mocy i dwoma głośnikami pasywnymi. Niskie tony można z mocą 1,2 kW wygenerować do 15 calowego elementu SICA z bardzo efektywnym magnesem neodymowym. Każdy z bocznych głośników z podobnymi 10 calowymi elementami napędza indywidualnie wzmacniacz o maksymalnej sile rażenia pół kilowata.

Takie zaplecze energetyczne jest całkowicie zbyteczne, by w miłym gronie słuchać muzyki w Cafe Zaścianek. Istotniejsze jest znalezienie właściwego miejsca dla głośników, które już są tam w zestawie. To będzie punktem wyjścia, by dobrać lepsze głośniki i stosowany dla nich wzmacniacz.

Rozmawiamy przy tej okazji, by w lokalu stworzyć dwie strefy odtwarzania muzyki i na potrzeby tego można odpowiednio skonfigurować PC. W ten sposób grupa osób może intensywniej słuchać muzyki w jednym miejscu, a w bocznej salce będzie ona jedynie dyskretnym tłem. Z jedną strefą w głównym pomieszczeniu muzyka może w bocznej salce stać się irytującym dudnieniem. Podobny problem nie wystepuje w Dworku Sierakowskich, bo w bocznej salce muzyka odtwarzna jest taką mocą, że można jej bez problemu słuchać przy barze. W Cafe Zaścianek mamy jednak inne założenia. 

sprzęt hobby inne

Komentarze