Alternatywa wolnego wyboru z PC, gdy oferta RTV pochodzi z Chin

Ostatnio można zaobserwować wzrost świadomość w temacie odtwarzania muzyki z PC. Widać to w ofertach producentów, co ma również przełożenie na użytkowników. Przełom jest nawet tutaj na blogu, bo pojawiają się komentarze podpowiadające ciekawe rzeczy. Wcześniej wyglądały, jak skopiowane bezmyślnie informacje, które na szybko wyszukano pod jakieś hasło w Internecie. Efekty tego były jak przy kursach językowych, gdy słuchacze najpierw ściągają na teście kwalifikacyjnym, a potem narzekają na zbyt wysoki poziom.

Nie zmienia to oczywiście faktu, że od początku wysoko postawiłem poprzeczkę. Zakładam, że zainteresowani dobrymi programami oczekują czegoś więcej od tego, co przekazywane jest w tekstach marketingowych, czy w redagowanych przez laików opisach na łamach Wikipedii. Z przykładami modyfikacji chciałem pokazać, jak można wierniej odtwarzać muzykę ze standardowym PC. Wystartowałem w związku z tym ze zwięzłymi notatkami - jak dla profesjonalistów.

Czytelnicy potrzebują jednak głębszego wprowadzenia, bo w temacie odtwarzania muzyki z PC profesjonalizm jest jeszcze rzadkością. Bazuję na moim doświadczeniu ze współpracy z specjalistami od PC i od muzyki, ale oni reprezentowali zawsze oddzielne dziedziny. Ten podział pozostaje także u użytkowników i w przekazywaniu im informacji trudno jest uzyskać równowagę, gdy oparcie znajduje się na 2 różnych platformach. Łączenie tych dziedzin pojawia się powoli w sferze handlowej, ale nadal powstaje przy tym bigos marketingowy.

Pozytywne zmiany widać na przykładzie wspomnianego w poprzednim wpisie Fostex. Mają nowego przedstawiciela w Polsce ze strukturę dystrybutorską, która od kilku już lat działa z ofertą hobbystyczną dla PC. Jeden z jej elementów został nawet niedawno zaprezentowany przez Andrzeja Tarnowskiego we wpisie na blogu. Ta struktura rozszerzana jest produktami, których dystrybucję prowadziły wcześniej firmy działające na rynku muzycznym i RTV.

To pasuje lepiej do profilu tego japońskiego producenta, który w ostatnich latach jeszcze silniej zaistniał na rynku, jako dostawca dla renomowanych marek. Zadaniem nowego przedstawiciela w Polsce będzie popularyzowanie szerokiej gamy produktów z marką Fostex. Poprzedni przedstawiciel był bardziej zainteresowany, by zaistnieć z ofertą na najbardziej prestiżowym rynku - ze sprzętem do profesjonalnej produkcji audiowizualnej. Nie było to w interesie Fostex, który chce z własnym logo zagospodarować swój potencjał produkcyjny - stworzony dla innych marek. Widzą ogromny rynek zbytu w temacie odtwarzania muzyki z komputerami osobistymi. Polski przedstawiciel pozostaje jeszcze na poziomie dystrybutora gadżetów, ale z czasem zdobędą przecież większe doświadczenie.

W komentarzu pod wpisem, który opublikowałem po Nowym Roku pojawiła się podpowiedź o innej strukturze. Oferta Edifier pokazuje, że producenci w Chinach mają większą od innych świadomość integracji w temacie komputerów osobistych i odtwarzania muzyki. Jest to naturalna kolej rzeczy, bo tam znane na całym świecie firmy zlecają od lat swoją produkcję. Chiny zyskały przez to unikalną wiedzę, jakie są aktualne trendy. Teraz nie chcą się już kryć ze swoim potencjałem, a ponieważ rozporządzenie o tym wydał sam przewodniczący Komunistycznej Partii Chin Xi Jinping, to tworzone jest również do tego stosowne zaplecze kredytowe na niespotykaną dotąd skalę.

W Hong Kongu kredytuje się od lat produkcję w Chinach. Ta działalność będzie prowadzona na znacznie szerszą skalę po Brexicie, gdy Londyn przestanie być światowym centrum finansowym. Trwają przez to intensywne poszukiwania nowych możliwości, by powiększyć jeszcze kapitał inwestycyjny. Rynek elektroniki konsumenckiej stał się ważny dla Chin, co będzie teraz uwzględniane w jeszcze większej skali. W Londynie nie wzbudził nigdy wśród inwestorów takiego zainteresowania.

Dobrym przykładem jest Cambridge Audio. Wikipedia podaje w języku polskim, że to największy brytyjski producent sprzętu elektroakustycznego z siedzibą w Londynie. W wersji angielskojęzycznej można jednak dowiedzieć się, że od 1994 roku produkcja jest w Chinach. Firma powstała w 1968 roku i produkowano legendarne wzmacniacze, które dostawały rewelacyjne recenzje, ale w praktyce były koszmarem dla sprzedawców. Klient salonu audio rzadko może ocenić, czy wybrany wzmacniacz w sklepie jest tak dobry, jak ten egzemplarz, który był przekazany dziennikarzom do testów. Inaczej było ze wzmacniaczami Cambridge Audio. Rzetelni sprzedawcy woleli je najpierw sami przetestować przed przekazanie do klienta, bo zbyt wiele nadawało się jedynie do warsztatu. Innego znaczenia nabiera przez to podana o tej firmie informacja, która ma ścisły związek z rokiem 1994, gdy przeniesiono produkcję do Chin


Okres lat 90. to spory krok ku technice cyfrowej oraz opracowanie systemu DAC, którego komponenty zostały wyróżnione nagrodą "What Hi-Fi? Sound and Vision Best Buy". Nowe tysiąclecie firma rozpoczyna nową serią produktów, w tym jako jeden z nielicznych producentów wprowadza do sprzedaży tuner radiowy obsługujący technologię DAB. W 2004 roku weszła do sprzedaży seria Azur, która okazała się największym sukcesem firmy, została nagrodzona wieloma nagrodami, w tym prestiżowymi nagrodami EISA.

Kultowa marka europejska stała się przez produkcję w Chinach graczem na światowym rynku z innowacyjną ofertą. Prawdziwy tok tego procesu był jednak inny, bo ta marka posłużyła do dystrybucji towarów wyprodukowanych w Chinach. Nie dziwi przez to, że Małgorzata Filo w 2012 roku napisała we wstępie testu przetwornika Cambridge Audio DacMagic 100:


Choć polscy audiofile wciąż kojarzą Cambridge Audio głównie ze wzmacniaczami i odtwarzaczami CD, w katalogu znajdziemy także produkty dla osób, które chcą korzystać nie tylko z fizycznych nośników.

Dla zwolenników plików przewidziano m.in. serwer muzyczny NP30 oraz odtwarzacz sieciowy Stream Magic 6. Umożliwiają one odtwarzanie muzyki z dysku sieciowego. Ciekawą pozycją jest odbiornik Bluetooth BT 100, pozwalający przekształcić smartfon, tablet czy komputer w pełnoprawny element systemu hi-fi.

Podobny proces w relacjach handlowych widzę w Szwecji z kultową marką dla muzyków. Produkowałem na ich zlecenie ekskluzywne wzmacniacze z tranzystorami MOS-FET, które miały moc 200 i 800 W. Oferowali je jako optymalne rozwiązanie do ich przedwzmacniacza dla basistów - dla których stał się legendarny. Dodatkową ofertę do niego stanowią teraz akcesoria z logo tej marki, a ich produkcję koledzy zlecają w Chinach. Sprawdziłem dokładnie koszta produkcji tych dodatków w Europie i nie ma absolutnie sensu wchodzić w taki biznes. Produkcja analogowych wzmacniaczy też nie może już być rentowna, a tych klika tysięcy egzemplarzy, które zakupione zostały przez muzyków umacniają teraz renomę marki. Kopie rozwiązań z akcesoriami pojawia się jednak z cała pewnością z innymi markami.

Wiele wskazuje, że kolejnym przykładem jest także japoński Fostex. Widać to we wpisie o poruszającym temat ewolucji ich monitorów studyjnych. Początkowo zaoferowano je z analogowymi wzmacniaczami i zdobyły dobrą renomę. W tej sprawdzonej już konstrukcji zaoferowano później z literką "d" tańsze wzmacniacze. Następnie w wersji z literką "c" zlikwidowano aktywne filtry i bi-amping. Najnowsza oferta jest już bardzo podobna do wielu innych, ale różni się legendą tego produktu. Kto zwraca uwagę na jedną małą literkę? Z tej perspektywa ciekawa staje się informacja dostępna w Wikipedii na temat wspomnianego wcześniej producenta chińskiego:


Edifier is a Chinese audio manufacturer that produces speakers, music systems, and headphones for personal & home entertainment.

  • August 1974 - Established first production in Canada.
  • April 1998 - Established second production center in Beijing, China
  • 2007 - Headquarters relocates to Shenzhen with continued operations in Beijing
  • March, 2011 - 100% acquisition of STAX, a Japanese electrostatic earspeaker company 

Ten chiński producent stawia w skali globalnej na własną sieć sprzedaży bezpośredniej. W tym celu jest również polskojęzyczna witryna, gdzie w prezentacji na wstępie podają: 19 lat temu, w Pekinie w Chinach powstała firma Edifier Technology Company Ltd. Swoją działalność rozpoczęła na rynku krajowym. Nic tu nie widać na temat kanadyjskiej przeszłości i zakupionej marki Stax, a ta jest przecież legendarna. Można o niej przeczytać:


Firma założona została w Japonii w roku 1938. Najpierw zajmowała się sprzętem radiowym i gramofonami, ale kierunek rozwoju wytyczył kondensatorowy typ przetwornika mechano-elektrycznego. Pierwsze głośniki elektrostatyczne Stax zbudował w roku 1954. W 1974 powstał stałoprądowy wzmacniacz do kolumn. DA-300 pracował w czystej klasie A oddając 300 W na kanał i rozpoczął długą serię tego typu konstrukcji dedykowanych elektrostatom Staxa, a opracowanych w wersjach zintegrowanych, dzielonych i monofonicznych. W 1986 przyszedł czas na własny odtwarzacz CD-Quattro, a w 1989 pojawił się osobny 20-bitowy konwerter, którego druga wersja - Talent (1990) - otrzymała bateryjne zasilanie.

Oferta z marką Stax sprzedawana jest w innej strukturze. Na rynek amerykański mają osobną witrynę, a w Polsce jest tradycyjna dystrybucja przez sklep internetowy, który oferuje produkty z wieloma markami. Widać tu, że chiński producent chce udostępniać masówkę bezpośrednio do klienta. Tak walczy cenowo z konkurencją - i to wychodzi najtaniej. Natomiast produkty lepszej klasy wymagają właściwej dystrybucji, by z nimi trafić do bardziej wymagających klientów.

Ten schemat powtarza się na wiele różnych sposobów z innymi producentami z Chin. Powodem jest, że rynek podzielił się. Najliczniejsi są kupujący, by pokazać się, że mają. Przemawia do nich cena i przez to popularne stały się automaty, typy ceno, trivago, rankomat, totalmoney. W drugiej grupie są kupujący, którzy oczekują czegoś konkretnego i tradycyjnie szukają w związku z tym szerszej informacji.

Odtwarzanie muzyki z komputerem osobistym jest powszechne, ale tylko w minimalnym stopniu uwzględniają to automaty wyszukujące najlepszej ceny, bo nie są w stanie ocenić jakości. Automaty cenowe wpływają teraz na to, że producent nie oferuje już np wzmacniaczy pracujących w klasie AB, bo z D dają lepszy przelicznik W/zł. Jeszcze trudniejsza sytuacja jest z PC na potrzeby muzyki.

Teraz ważne stały się w PC parametry dla gier, ale kiedyś liczyły się te do pracy. Zwracałem przez to uwagę, że muzyka to nie aplikacja biurowa. To ewoluuje w prosty sposób do uniwersalnej prawdy: Sami decydujemy, jak wiernie PC będzie nam odtwarzał muzykę.

Podsumowanie

Produkcja komputerów osobistych zdominowana jest przez producentów chińskich, ale z otwartą strukturą PC mamy wolność wyboru podzespołów, a jeszcze większą z oprogramowaniem i te zupełnie nie w musi być z Chin.

PS 20 I 2020

Podany we wpisie przykład z Cambridge Audio dotyczył inwestycji, ale jest także inny powód. Ich instrukcja zgłasza się przy wyszukiwaniu pod hasłem WASAPI. Podane jest tam m.in. Using WASAPI gives a maximum output of bit/96kHz but has much lower distortion than DirectSoundi pokazane jest także, jak zrobić to z foobar2000. Zestaw ze sprzętem od Cambridge Audio, systemem operacyjnym od Microsoft i bezpłatnym oprogramowaniem foobar2000 świetnie obrazuje, że z PC mamy wolność wyboru. 

PS 21 I 2020

Arystokracja słuchawkowa - synonim marki Stax to tytuł postu na forum AIMP, gdzie został poruszony także temat słuchawek elektrostatycznych

PS 24 I 2020

Angielska elegancja z elektrostatami dla odtwarzania muzyki w domu - to wątek w temacie brytyjskich głośników Ouad. Były one przez lata referencją dla odtwarzania przestrzeni w nagraniach z muzyką. 

PS 28 I 2020

Wspomniany we wpisie Cambridge Audio produkował dla legendarnej szwedzkiej marki Sonab wzmacniacz P4000 i reciver R4000. Szwedzki design tych konstrukcji był inspiracją dla projektu z PC i Gigabyte GO-MB1600B. Wspomniałem o tym szerzej w wątku na forum AIMP. Zwróciłem tam także uwagę na mylącą notkę: "Ferguson sp. z o.o. to istniejący od 30 lat na rynku producent elektroniki użytkowej", bo ta marka ma starsze tradycje, ale brytyjska aktywności z magnetofonami zdominowana jest informacją o The Beatles :-)