Analogowy odtwarzacz muzyki na winylu i rzetelne zgranie jej na twardy dysk — z domowym zestawem. Część 2

PC stał się atrakcyjnym odtwarzaczem muzyki. Jest bardziej praktyczny od mechanicznych urządzeń do odtwarzania analogowych nagrań. Odtwarzanie z lepszą jakością muzyki w domu staje się przy okazji mniej kosztowną inwestycją.

Gramofonu za 600 tys. można posłuchać na Stadionie Narodowym, gdzie jest atrakcją Audio Wideo Show 2018. Podzieliłem się również w poprzednim wpisie spostrzeżeniami o wadach i zaletach zaawansowanych gramofonów, którymi intensywnie się zajmowałem. Te spostrzeżenia i gramofon na Narodowym potwierdzają, że słuchanie muzyki bezpośrednio z winylu stawia wysokie wymagania, a w szczególności finansowe.

Natomiast do rzetelnego zgrania na twardy dysk muzyki z winylu lub szalaku starcza relatywnie prosty zestaw. Całkiem dobrze sprawdzają się w tym gramofon Dual 5000 ze wzmacniaczem "wejściowym" Denon PRA 1200. Na ich przykładzie łatwiej będzie zainteresowanym dobrać sobie zestaw, by z PC zgrywać muzykę z płyt analogowych.

Preamp

Dobrym wstępem do tematu jest przedwzmacniacz Denon PRA 1200, na co wskazuje wręcz jego funkcja "wejściowego". Wybór nie jest specjalnie wyszukany, bo jest po prostu "pod ręką" i ma przyzwoite możliwości. Sporo jest w nim zbytecznych funkcji, które są do słuchania muzyki z płyt. Użyteczna jest w nim elektronika, która pozwala korzystać zarówno z wkładki Movig Magnet, jaki i Moving Coil.

Pracę układu elektronicznego dla MM można w nim dopasować do właściwości wkładki i kabla dostarczającego sygnał z gramofonu do wzmacniacza. Te pasywne składniki tworzą zawiły filtr, gdzie ustaloną standardowo impedancję przeplatają najróżniejsze wartości indukcyjne i pojemnościowe. Zmierzenie tego, by zaprezentować w jakieś tabelce lub wykresie nie ma sensu. Chodzi tylko o praktyczną kalibrację, by ograniczyć przekłamania sygnału przed dekodowaniem "RIAA". Nagrania na winylowych płytach mają korekcję "RIAA" i im bardziej przekłamany zostanie sygnał z gramofon, tym błędniej będzie przetworzony we wzmacniaczu.

Krzywa RIAA jest krzywą standaryzowaną opisaną następującym wzorem:

gdzie: f=częstotliwość
t1=stała czasowa tonów wysokich, 75uS
t2=stała czasowa tonów średnich, 318uS
t3=stała czasowo tonów niskich, 3180uS

Zintegrowany we wzmacniaczu Denon PRA 1200 układ dla Moving Coil ma zadawalające parametry - jak na takie rozwiązanie. Wzmacniacze Hi-Fi mają najczęściej tylko układ dla MM i odtwarzanie z MC możliwe jest dopiero po podłączeniu dodatkowego sprzętu, który na ogół ma wyższą klasę i stosowną cenę.

Poniżej jest zestawienie parametrów PRO 1200, które można porównać z zajmującym mniej miejsca rozwiązaniami oferowanymi przez NAD Electronics, które mają całkiem przyzwoity poziom w tej klasie cenowej.

Specifications Denon PRA 1200

Frequency response: 10Hz to 100kHz
Total harmonic distortion: 0.003%
Gain: 57.5dB (MC), 35.6dB (MM), 16.5dB (line)
Input sensitivity: 0.2mV (MC), 2.5mV (MM), 150mV (line)
Signal to noise ratio: 79dB (MC), 96dB (MM), 105dB (line)
Output: 1V (Pre out)

Specifications NAD PP 2e

MC
Input Impedance (R and C) 100 Ohm + 180pF
Gain at 1kHz 60dB
Input Sensitivity (ref. 200mV output) 0.3mV
Signal to Noise Ratio 78dB (A weighted, with cartridge connected)
Input Overload (20Hz/1kHz/20kHz) 0.8/9/84mV
Rated Distortion (THD 20Hz – 20kHz) <0.03%
RIAA Response Accuracy ±0.3dB

MM
Input Impedance (R and C) 47 kilohm + 200pF
Gain at 1kHz 35dB
Input sensitivity (ref. 200mV output) 2.5mV
Signal to Noise Ratio 80dB (A weighted, with cartridge connected)
Input overload (20Hz/1kHz/20kHz) 10/102/950mV
Rated Distortion (THD 20Hz – 20kHz) <0.03%

RIAA response accuracy ±0.3dB

Output Impedance 100 Ohm
Maximum Output Level 5.3V

Ciekawą alternatywą jest korzystanie z dobrej klasy wzmacniacza mikrofonowego i cyfrowego dekodowania korekcji "RIAA". Takie możliwości ma nawet oprogramowanie, które jest dostępne bezpłatnie. Można w tym celu korzystać z dedykowanego dla analogowych nagrań pakietu "Vinyl Studio" lub uniwersalnego programu do cyfrowego zapisu i edycji "GoldWave". Ten temat wymaga jednak oddzielnego wpisu.

Gramofon

Wybór gramofonu Dual 5000 był dogłębnie przemyślany. Pozwala zgrać muzykę zarówno z płyt winylowych, jak i szalakowych. Ma tradycyjne ramię, ale jego zawieszenie jest "żyroskopowe", co najbardziej zbliża je do pozytywnych właściwości, które są w tych pracujących równolegle na poduszce powietrznej (poświęciłem im sporo miejsca w poprzednim tekście). Napęd jest z paskiem klinowy, który jest najbardziej uznany wśród zainteresowanych "dobrym dźwiękiem" w domu i idealnie sprawdza się również do rzetelnego zgrywania płyt.

SPECYFIKACJA TECHNICZNA :
Tryb pracy: półautomatyczny z funkcją auto-stop
Układ napędowy: precyzyjny napęd paskowy sterowany mikroprocesorem ze stabilizacją kwarcową
Silnik: silnik prądu stałego
Prędkości: 33/45/78 obr/min.
Talerz: 304 mm, odlew aluminium, 1,65 kg
Ramię: specjalny stop aluminium (OPS tone arm), KARDAN
Efektywna długość: 221 mm
Zawis: 17,9 mm, regulowany

Nóżki gramofonu można właściwie wyregulować, by ograniczyć do minimum
drgania z podłoża na którym stoi. Jednocześnie obudowa jest tak
stabilna, że można bezproblemowo oprzeć na niej rękę, by sprawnie
ustawić ramię gramofonu w wybranym miejscu płyty. Komfortowo można także
wymieniać wkładki na najbardziej optymalne dla rzetelnego zgrania
muzyki z płyty. Nawet, gdy chcemy korzystać z podkładki na talerz, która
z pomocą podciśnienia koryguje błędy nierównej płyty.

Movig Magnet

W przykładowym zestawie absolutnie nieprzypadkowa jest wkładka Ortofon OM 40. Ma zapewnić niską masę pracującą w rowku płyty, gdzie są przyśpieszenia w granicach 10 G. Zaletą konstrukcji MM jest niska masa igły, która wykonuje przecież nieprawdopodobnie trudną pracę. Osadzona w elastycznym zawieszeniu ma na jednym jej końcu diament, a na drugim magnes. Cewki są w obudowie i ich masa nie musi być poddawana zawrotnym przyspieszeniom.

Ten konkretny egzemplarz wkładki producent dostarczył kiedyś na specjalne zamówienie, gdy potrzebowałem absolutnej referencji, by zapewnić właściwe przygotowanie techniczne dla realizacji ich projektu marketingowego. Wszystkie OM 40 mają dodatkową selekcję elementów elastycznego zawieszania igły, bo użyty tu szlif "van den Hul" wymaga najwyższej możliwej precyzji. Planowana była także selekcja cewek, by zagwarantować optymalną jakość flagowego produktu w tej popularnej serii wkładek, które oferuje Ortofon. Nie wiem, czy jest to realizowane, bo to spory koszt dla producenta, ale z egzemplarzem w zestawie tak było.

Ta wkładka zamontowana jest w najlżejszej oprawie, jaką Dual zaoferował do modelu 5000. Można jej używać także z wkładkami innych producentów, jeżeli są do montażu z 2 śrubami i mają do tego standardowy rozstaw. Ta redukcja masy oprawy w gramofonie Dual 5000 daje najlepszy efekt z wkładkami Ortofon OM.

Jeden z modeli OM oferowany był przez pewien czas również pod marką Dual. Do tej wkładki fabrycznie ustawiane były gramofony. Bez problemu można było wymienić igłę na OM 30 z lepszym szlifem, który nie jest jednak tak wymagający, jak ten w OM 40. W przypadku gramofonów Dual fabrycznie dostosowanych do wkładki OM to jednak tylko kwestia ceny, bo wymiana igły na OM 40 jest równie bezpieczna.

Diament

Igła oferowana z OM 30 ma diament ze szlifem opracowanym przez Ortofon, ale bazuje na japońskich założeniach. Powstały one z myślą o płytach kwadrofonicznych w systemie CD-4, gdzie dwa dodatkowe kanały są w rowku stereofonicznym, ale zmodulowane do frekwencji powyżej tych słyszalnych. Teoretyczny pułap to 45 kHz, z czym igła powinna sobie radzić bez przekłamań.

Do tej samej kategorii szlifu należy "van den Hul", który okazał się najbardziej optymalnym, ale jest to kosztem dużo większej wrażliwość na błędy ustawienia. W praktyce te szlify dla CD-4 zapewniają także lepszą jakość odtwarzania muzyki z płyt stereofonicznych.

Ze stosownym doświadczeniem i właściwie zamontowanym OM 40 można przy okazji precyzyjnie wyłapać również ewentualne błędy ustawienia gramofonu i je skorygować. To właśnie było potrzebne przy wspomnianym wcześniej projekcie marketingowym.

W przypadku płyt mono, a w szczególności tych na 78 rpm niebezpieczny jest diament w igłach OM 40 > 10. Ortofon oferuje dostosowaną wkładkę i można ją kupić ją przez Internet:

Frequency range - 20-15.000 Hz
Frequency response - 20-12.000 Hz + 2 / - 3 dB
Tracking ability at 315Hz at recommended tracking force *) - 60 µm
Compliance, dynamic, lateral - 15 µm/mN
Stylus type - Spherical
Stylus tip radius - 65µm

Parametry mogły odstraszać niektórych klientów i przez to kupno tej wkładki było kiedyś trochę trudnione. Rozwiązaniem problemu była igła do OM 5, na której jest diament oszlifowany równomiernie, bez wyostrzenia na bokach. Ta wkładka jest jednak ostatnio oferowana z literką E, czyli szlifem diamentu z ostrzejszymi bokami.

Na szczęście był jeszcze absolutny pewniak, czyli igła do OM Pro, która jest także w Concorde Pro. Ta igła szybko nie zniknie, bo jest do najbardziej rozpoznawalnego produktu w ofercie Ortofon. Jest także w kolorze srebrnym, a nie czarnym. Zmieniając ją do wkładki OM 40 widać dokładnie, że jest przystosowana do odtwarzania płyt mono. Pozwala także na scratch and back-cueing, o ile ktoś ma taką potrzebę.

Wspomniany wcześniej program "Vinyl Studio" pozwala zgrać płyty z 78 obrotami na minutę na gramofonie, który nie obsługuje tej szybkości, ale właściwa igła jest absolutnie wskazana.

Movig Coil

W zestawie wyśmienicie sprawdza się Ortofon MC 20 Super. Jest także wybranym egzemplarzem. Nie wiem jednak, jakie były kryteria selekcji u producenta. Ten model to nie jest przecież masowa produkcja. Jest tu szlif "van den Hul". Zawieszenie musi mieć najwyższą możliwą precyzję. Dotyczy to również cewek, które w MC montowana są na igle, czyli są elementem elastycznego zawieszenia.

Cewki we wszystkich modelach Ortofon MC Super mają podwyższoną efektywność, co generuje sygnał, który jest silniejszy od standardów dla Moving Coil. To rozwiązanie jest cenione wśród klientów gotowych zainwestować w "dobry dźwięk".

Porównywałem przez dłuższy czas tą wkładkę z "odwrotnością rozwiązania", które jest w referencyjnym zestawie Ortofon MC 2000 i T2000. O wiele tańsze rozwiązanie autentycznie imponowało, że w niższej klasie cenowej można odtwarzać muzykę z taką jakością. Jednym z powodów może być, że MC 2000 nie ma igły ze szlifem "van den Hul".

W MC 2000 ograniczono do minimum masę igły, co skutkuje generowaniem słabszego sygnału. Kompensuje to T2000, który zapewnia idealne warunki pracy dla każdego analogowego układu elektronicznego dla wkładek MM, gdzie realizowana jest korekta RIAA. Silniejszy sygnał z MC 2O Super najwidoczniej dobrze sprawdza się z tańszymi wzmacniaczami.

Na to zwracałem szczególną uwagę przy testach, bo produktów z taką różnicą cen nie ma sensu porównywać ze sobą, a tylko wyciągać wnioski, co ma wpływ na jakość odtwarzania muzyki.

Wkładki MC nie ma także sensu montować w lekkiej oprawie, jak MM. Dual zaoferował dla wkładek MC dużo lepsze rozwiązanie z możliwością łatwego kalibrowania VTA, które jest ważne, by wydobyć najwięcej muzyki ze stereofonicznej płyty LP.

Niejednokrotnie płyty LP nie przylegają całą powierzchnią do talerza. Wówczas warto jest korzystać z maty, którą zaoferował Thorens, by z pomocą podciśnienia "wyprostować" płytę. Wówczas najczęściej niezbędne jest także skorygowanie VTA. Dual zaoferował dla tej korekty rozwiązanie, które jest najbardziej praktyczne.

Obudowa PC

Wygodnie jest postawić gramofon na biurku obok PC, lecz jest ryzyko, że wibracje z PC "zagoszczą" w gramofonie. To znaczy, że dotrą także w mniejszym lub większym stopniu do igły pracującej w rowku płyty. Igła przekazuje informacje z mechanicznego zapisu w rowku płyty. Wszelkie wibrację docierające do igły z zewnątrz stają się częścią składową sygnału, który wysyłany jest do wzmacniacza. Nóżki w gramofonie Dual 5000 można skalibrować, by ograniczyć to ryzyko do minimum, ale nie zawsze jedno rozwiązanie jest całkowicie skutecznie.

Ryzyko zmniejszyć może wygłuszona obudowa jak np NZXT Hush, która ma bardzo sprytne zamocowanie dysku twardego. Normalnie nie słyszymy wibracji z dysku, ale przez blat stołu mogą dotrzeć aż do igły gramofonu. Najlepiej jest popracować na właściwym zawieszeniem gramofonu, ale ten temat pozostawiam na kolejny wpis, bo dotyczy to także estetyki, czy wręcz wystroju mieszkania.

Sygnał ze wzmacniacza można podłączyć kablem do gniazda mini jack w PC. To gniazdo pozostawia jednak wiele do życzenia i lepiej jest korzystać z chinch. Nie poruszę szerzej tego tematu, by nie prowokować zalewu komentarzy z mitami, bo mogą spowodować, że przeoczę jakiś ciekawy. Nie zagłębiam się także z tego samego powodu w temat kabla łączącego gramofon ze wzmacniaczem.

Słuchawki

Muzyki przyjemniej słucha się z głośników. Stwarza to jednak przy nagrywaniu ryzyko "wtargnięcia" wibracji do gramofonu. Najwięcej energii mają wibracje z niską częstotliwością, które przy korekcji RIAA mogą spowodować sporo zamieszania. Głośniki generują energię poruszającą powietrze, by do naszych uszu dotarła muzyka. Dociera ona także do gramofonu, jeżeli stoi razem z głośnikami w pokoju.

Zgrywanie muzyki z głośnikami w innym pomieszczeniu nie jest praktyczne. Muzykę z płyt można zgrywać w ciemno, a raczej "na głucho", jak ze srebrnymi krążkami. Z analogiem nie jest to praktyczne, bo dobrze jest kontrolować poziom nagrania. Popularnie używane są do tego wskaźniki VU, które były całkiem praktyczne przy nagrywaniu analogowym, bo przesterowanie miało tam inne skutki. Inaczej jest przy zapisie cyfrowym.

Odsłuch ze słuchawkami podczas zapisu cyfrowego z nagrań analogowych jest najbardziej praktyczny. Im lepsza jest jakość słuchawek tym łatwiej można wychwycić błędy. Słuchawki "analityczne" lepiej się sprawdzą od "nastrojowych", z którymi słuchanie muzyki może sprawiać przyjemniejsze wrażenia. Celem kontroli zgrywania jest zachowanie wierności, a nie dostarczenie przyjemności. W tej roli świetnie spełniają się słuchawki Sennheiser HD 250 Linear . Ich konstrukcja rewelacyjnie łączy zalety konstrukcji "otwartej", która zapewnia precyzję odtwarzania i "zamkniętej", by nie przeszkadzały dźwięki z zewnątrz. 

 Podsumowanie

PC może korygować zgrywanie CD, a analogowy świat wymaga więcej. Rzetelne zgranie płyty to także rzetelne zgranie gramofonu. 

PS 3.12.2018

W tekście wspominam o cyfrowej korekcji RIAA i z tej okazji trafiłem teraz na filmik, który porusza ten temat, lecz całość przypomina "chodzenie po wodę przez rzekę".