Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Ciekawe zastosowania naszego smartfona. Część pierwsza - geocaching

Dużo osób nabywa swoje mini komputery, aby te posłużyły im do większej liczby czynności niż standardowe dzwonienie, pisanie smsa, czy sprawdzanie poczty. W dzisiejszych czasach smartfony wraz z multum aplikacji często darmowych są prawdziwymi kombajnami więc korzystając z okazji chciałbym opisać kilka z ważniejszych dla mnie funkcji , chodzi natomiast o geocaching, a w kolejnych częściach, nawigowanie samochodowe, nawigowanie turystyczne na przykładzie darmowych programów z Google Play (Android Marketu).

W tej części chciałbym opisać aplikacje i sposoby zabawy w bardzo ciekawą i wciągającą grę czyli geocaching. Nie będę tutaj dokładnie opisywał czym ta zabawa jest, w skrócie polega ona na namierzeniu ukrytych skrzynek przy pomocy gps (są ich całe tysiące w samej Polsce) czyli pojemników zawierające drobne upominki oraz dziennik, w którym kolejni znalazcy odnotowują swoje odkrycia, a przy okazji zwiedzają ciekawe i godne uwagi miejsca z ich okolic o których mogli nie być świadom istnienia, takich jak zabytkowa architektura, miejsca na łonie natury, ruiny, opuszczone miejscówki czyli ogólnie atrakcyjne miejsca z historią w pobliżu których przeważnie skrzynki są schowane.

Więcej można poczytać na stronie: opencaching.pl oraz ABC geocachingu

r   e   k   l   a   m   a

Locus

Przejdźmy do sedna wpisu. Pierwszy programem, a zarazem moim ulubionym jest Locus, w sklepie Google występuje on w dwóch wersjach Free oraz Pro lecz do naszych celów w zupełności wystarczy darmowa wersja. Pomijając już całe wyszukiwanie interesującej nas skrzynki/skrzynek załóżmy, że znaleźliśmy naszą pierwszą wymarzoną, która tylko czeka by ją znaleźć np.: http://opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=7003

Na dole strony są odnośniki do współrzędnych gps w różnych standardach, ja po testach stwierdzić mogę, że chyba najlepszy jest najzwyklejszy gpx, w którym jest zawartych multum informacji, które mogą być przydatne podczas poszukiwań, a do tego nie jest wymagane połączenie z internetem. Plik gpx można w dowolny sposób zaimportować do Locusa, najprościej chyba jest wejść przez przeglądarkę mobilną i kliknięcie w niego, a Locus, który jest skojarzony z tym rozszerzeniem już dalej poprowadzi nas za rączkę. Poniżej screeny pokazujące jak wygląda nasza skrzynka w smartfonie i jakie informacje można pozyskać z tego gpx'a.

Na koniec pozostaje już tylko wybrać sposób prowadzenia nas do celu, czyli kompas lub nawigacja drogami. Nasz Locus posiada bardzo dobrą nawigację, której używam jako mojej standardowej rowerowej, pieszej, samochodowej bo wraz z dostępnymi mapami dostajemy porządne narzędzie.

Na screenach widać, że to są mapy online, które możemy spokojnie pobrać i używać (zapisywane w bazie SQL, ograniczenie do 10k kafelek na dzień na dany serwis) bez połączenia z internetem. Jest także obsługa wszelakich map offline które można zrobić samemu (link do opisu jak to zrobić, znajduje się w akapicie o TrekBuddy) lub zakupić profesjonalną mapą turystyczną http://compass.krakow.pl. Locus obsługuje także mapy wektorowe oraz rastrowe WMS, które można podejrzeć tutaj: http://maps.geoportal.gov.pl/webclient/
Czyli nie zależnie w jakim terenie przyjdzie nam czynić poszukiwania, Locus poczęstuje nas stosowną mapą.

TrekBuddy

Drugą aplikacją jest TrekBuddy, [1] aplikację od Locusa odróżnia głównie to, że nie mamy gotowych map, te musimy sami stworzyć (o czym pisałem już na łamach portalu DP ), albo zakupić m.in w wspominanym wydawnictwie kartograficznym Compass :)
Nawigowanie w TrekBuddy polega na na tym, że jesteśmy kierowani zieloną strzałką w stronę celu czyli w naszym przypadku skrzynki geocach.

Można także nawigować po trasie złożonej z punktów (punktami mogą być też skrzynki) jeśli mamy w planie większe poszukiwania danego dnia. Ogólnie aplikacja bardzo intuicyjna i darmowa bez reklam jak w przypadku Locus Free.

OpenCaching.com

Opencaching.com to chyba najłatwiejsza aplikacja do rozpoczęcia przygody z szukaniem 'skarbów'. Program banalnie łatwy, ale ma jedną główną wadę, na dziś dzień baza skrzynek z serwisu opencaching.com (nie mylić z opencaching.pl) jest bardzo uboga: mapka. Niemniej jednak jest to projekt w fazie beta, w przyszłości z pewnością baza bardzo się rozrośnie.

Google Maps

Ostatni opisywany program to Google Maps, który jest chyba standardowo zainstalowany na każdym smartfonie z Android. Poszukiwanie skrzynek w mapach Google zaczynamy od zdobycia pliku ze współrzędnymi skrzynek (chociażby ze strony którą opisywałem przy Locusie czyli Opencaching.pl). Plik taki importujemy do map Google po zalogowaniu się na nasze konto googlowskie (te same, które mamy sparowane w smartfonie z Androidem).


Następnie uruchamiamy na Androidzie Google mapy, w prawym górnym rogu wybieramy 'warstwy' -> 'moje mapy' i wskazujemy dopiero co stworzoną mapę z plikiem gps.

Każde z tych rozwiązań ma swoje plusy i minusy, mnie najbardziej do gustu przypadł Locus zwłaszcza, że udało się kupić jego wersję Pro całkiem niedawno za mniejsze pieniądze. Wam jeśli was to zainteresowało pozostaje popróbować, która aplikacja najbardziej przypodoba się do geocachingu. 

sprzęt internet urządzenia mobilne

Komentarze