BElieve — 11-latek pomaga dzieciom chorym na raka tworząc gry

Strona główna Aktualności

O autorze

Po raz kolejny okazuje się, że nie trzeba być ani bogatym, ani znanym, żeby pomagać — wystarczy chcieć. Powoli robi się głośno o 11-letnim Connerze Hainesie z Honey Brook w Pensylwanii, który pod marką Flipflopgames wypuszcza aplikacje dla urządzeń z systemem iOS. Rozpowszechniwszy ponad 1400 kopii, młodzieniec postanowił ruszyć z programem BElieve skierowanym do dzieci chorych na raka.

Pokrzywdzone przez los dzieciaki w wieku od 5 do 12 lat mogą Connerowi zgłaszać pomysły na gry, a on postara się je zrealizować. Procedura podrzucania koncepcji jest prosta — należy wydrukować sobie odpowiednią planszę, a potem wyrysować na niej grę, włącznie z ikonką. Kolorowankę trzeba potem zeskanować lub sfotografować wraz z dokumentem potwierdzającym chorobę i podesłać na odpowiedni adres mailowy. Przygotowanie darmowej aplikacji zajmuje Connerowi około 3 miesięcy. Jeśli projektant sobie zażyczy, zostanie ona udostępniona odpłatnie, a wszelki dochód przekazany będzie na rzecz fundacji Make-A-Wish, spełniającej marzenia chorych dzieci.

Młody Haines pasję realizuje dzięki pomocy rodziców (wymagane było chociażby wykupienie odpowiedniej licencji, by publikować aplikacje na iTunes) oraz siedmiorga rodzeństwa. Pomysł na pomaganie wziął się z życia — starsza siostra Connera sama miała raka. Gry nastoletni deweloper przygotowuje w edytorze GameSalad, działającym na zasadzie przeciągnij i upuść — znajomość języków programowania nie jest więc konieczna.

© dobreprogramy

Komentarze