Allegro - złodzieje są wśród nas cz. 1

Bez zbędnych wstępów...
Zaczęło się dość niewinnie chciałem złowić na allegro jakąś tanią postać z gry RuneScape. Nie dla gry tylko dla kasy =P Dałem 150 zł za postać, której zawartość warta była ok. 250 zł. (Wystarczyło sprzedać wszystkie rzeczy w grze i sprzedać kaskę w realu np. na allegro). Ktoś mnie przelicytował =| To dobrze czy źle? Dobrze, lecz wyszło na źle. Na następny dzień przychodzi mi mail o następującej treści:

Następnie było już tylko gorzej, bo wygrałem tą aukcje. Czemu gorzej przecież chciałem kupić tą postać? Otóż tylko jak wpłaciłem kasę przez "Płacę z Allegro" kupujący zaczął kręcić. Założyłem spór. Tu zacytuje niektóre jego wypowiedzi:

2011-04-19 08:43:52
"Przepraszam bardzo ja mam ine ja czekam pieniodze jak bede miec do renki A nie Bo nie wiem czy to nie sa faszywe proszilem tego pana o to zeby mi wysłał na konto bankowe a nie na allegro to nie teraz cierpi on a nie ja Pozdrawia sebastian"

Co ja mam być jakimś męczennikiem? Jak była opcja na aukcji "Płacę z Allegro" to ją wybrałem. Jeszcze jest wulgarny:

2011-04-21 19:54:24
"K**wa człoweku nie jestes pepkiem świata podam ci te dane wieczorem o 23"
(Wulgaryzmy ocenzurowałem)

Ja na to:

2011-04-21 20:58:37
Zobaczymy... I tak już jest zgłoszone do Allegro jednak jeśli naprawdę dasz te dane wtedy kiedy piszesz to pewnie odrzucą mój wniosek i wreszcie się to skończy. (A wystarczyło dać od razu i byłby spokój). I proszę nie przeklinać.

On dodał:

2011-04-21 21:27:44
"Podam ci napewno bo mi brat powiedzial że jest kasa mnie w domu nie ma bede po 23 to panu wysle dane na emal"

Miało być po 23. Wolne żarty. Teraz ja zwróćcie uwagę na godzinę:

2011-04-21 23:42:42
Ja nadal czekam... Mam nadzieję, że się doczekam =)

2011-04-22 00:41:31
No to ja idę spać, a pan jak zwykle nie dotrzymuje terminów.

Teraz sprawa zmienia swój tor, bo użytkownik seba***** (końcówkę ocenzurowałem) pisze:

2011-04-24 15:35:01
"Bardzo przepraszam za komplikacie podał bym panu dane ale ktoś ukradł postać jak panu nie dam poniedziałek lub wtorek to odeśle panu piniodze"

A co to piniondze ?? Ja mam 14 lat on z tego co jest napisane na gg (większość rozmów odbywało się na protokole firmy Gadu-Gadu Network S.A.) ma lat 17, a nie potrafi pisać po polsku. Chyba najwyższy czas się nauczyć?

Pieniędzy mi nie oddał, a ja zakończyłem spór na allegro. Najpierw pisał na gg, że namówił ciotkę z Niemiec, która wysłała mi pieniądze na moje konto. Potem jakoś się z tego wymigał i mówił, iż jedzie do babci i ona mu da. Nawet wplątał w to swojego ojca, który do mnie zadzwonił i bardzo chciał rozmawiać z moim tatą. Myślał, że coś wywalczy przez mojego ojca. Grubo się mylił. Papcio poprał mnie i dodał, że jak nie dostanę do piątku 24 czerwca pieniędzy to idziemy na policję. Dzwonił gdzieś wtorek (21) - środa (22.06.11). Policją już dawno go straszyłem sam nie wiem czemu jeszcze nie poszedłem przecież już prawie 4 miesiąc mija. Oczywiście gotówki nie dostałem. Później z 15 razy jeszcze pytał o dane do przelewu twierdząc, że archiwum mu się usuwa.

04.07.2011 (poniedziałek)

Coś koło godziny 10 poszedłem z tatą na policje i złożyłem obszerne zeznania. W środę po basenie poszedłem po numer RSD sprawy, żebym mógł wypełnić formularz na allegro i abym dostał rekompensatę z Programu Ochrony Kupujących, a cała ta droga wygląda tak:

Źródło: Allegro.pl /...

Od razu jak wróciłem wypełniłem formularz. Niby mają na to 30 dni. Odpowiedzieli mi w ciągu 2 dni. ich odpowiedź:

Teraz mam 90 dni na wysłanie tych dokumentów^. Tylko, że nie mam kserokopii postanowienia o wszczęciu dochodzenia/śledztwa. Więc muszę czekać 30 dni od czasu zgłoszenia na policji aż przyjdzie mi list, w którym będzie to postanowienie. Potem tylko liścik do allegro. Potwierdzenie danych do przelewu i mam kasę.

Na marginesie dzień po zgłoszeniu na policje dostałem od pana seby taki mail:
"Kurcze podaj mi jeszcze raz dane bo nie jestem pewien czy dobrze wysłałem dane konto bankowe i dane twoje proszę szybko" Ja mu od razu podałem. A potem: "K**wa k**wa k**wa popełniłem błond w wpisywaniu banku kod z jednoanku to usunoć ten błond". Jeszcze pisał (na gg), że poprawił błąd i już wysłał kasę ja mu powiedziałem, że sprawa jest już na policji od prawie tygodnia. On na to, że się naprawdę przestraszył i w poniedziałek 11.07.2011 będę mieć te pieniądze. Ha, ha, ha nadal nie ma pieniędzy.

Jak zakończy się sprawa opiszę w drugiej części.