Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Banan znęca się nad nastoma pendrivami

Jakiś miesiąc temu dostałem od Kingstona, Transcenda i Zalmana kilka pendrivów do testów, dorzuciłem do tego kilka swoich i kolegi Arka. Kolega udostępnił mi swój komputer, a dokładniej jego porty USB 3.0, bo ja takich nie mam w swoim gruchocie. Większość z testowanych pendrivów to najnowsze modele, niektóre dopiero wchodzące na rynek. Pomiary wykonywaliśmy programem CristalDiskMark 3.0.3. Każdy pendrive był poddawany dwóm testom, próbka danych 50 MB i dwa powtórzenia oraz próbka danych 1000 MB z pięcioma powtórzeniami. Wszystkie pamięci były formatowane do NTFS. Zatem test porównawczy czternastu pendrivów czas zacząć! =)

Przedstawienie poszczególnych modeli

(kolejność przypadkowa)

Transcend JetFlash 760 16 GB

Transcend JetFlash 760 jest wysuwanym plastikowym pendrivem w czarnej obudowie o pojemności 16 GB, który pracuje na USB 3.0. Przy próbce 50 MB i zapisie sekwencyjnym pamieć uzyskała 19 MB/s, natomiast przy odczycie 67 MB/s. Przy próbce 1 GB i 5 próbach pendrive uzyskał szybkości wyższe o 2 MB/s zarówno dla odczytu jak i zapisu. Pamięć kosztuje ok. 29 zł.

r   e   k   l   a   m   a

ADATA S102 Pro 64 GB

Producent deklaruje, że prędkość odczytu 64 GB pamięci A-DATA S102 Pro wynosi 100 MB/s, a zapisu 50 MB/s. Jednak według testów odczyt i zapis waha się w okolicach 40 MB/s. Obudowa pendriva, który pracuje na USB 3.0 została wykonana z aluminium, a jego cena to ok. 115 zł.

GOODRAM 32GB EDGE SILVER

Pamięć GOODRAM EDGE SILVER o pojemności 32 GB dostałem jako nagrodę od dobrychprogramów. Pendrive jest bardzo małych rozmiarów, jeśli włożymy go do portu USB to pochłonie on jakąś połowę całej obudowy. Podczas używania zauważyłem, że bez doczepionej jakiejś smyczy czy sznurka do pendriva nie można się obejść, bo czasami jest problem w ogóle z wyciągnięciem pamięci z komputera. Małe jest piękne, a sznureczek możemy sobie do czegoś przypiąć i zawsze mieć przy sobie ważne dane.

Obudowa została wykonana z aluminium, a w tej wersji oprócz loga GOODRAMA, pojemności i wersji USB czyli 3.0 na krawędzi obudowy ma również logo portalu dobreprogramy. Przy próbce 50 MB maksymalna prędkość odczytu wynosiła 112 MB/s, a zapisu 17 MB/s. Natomiast przy próbce 1000 MB i pięciu powtórzeniach, pendirve osiągnął prędkość 149 MB/s dla odczytu i 21 MB/s dla zapisu. Pamięć kosztuje ok. 70 zł, oczywiście w wersji bez loga dobrychprogramów, bo taką można wygrać tylko uczestnicząc w portalowych konkursach.

Pendrive stadion Poznań EURO 2012 4GB

Kiedyś dostałem w prezencie taką pamięć USB, która z obudowy miała przypominać Stadion Miejski w Poznaniu. Po bardzo krótkim czasie gumowa obudowa ogromnych rozmiarów zirytowała mnie do tego stopnia, że teraz została z tego pendriva tylko właściwa, metalowa obudowa, która jest znacznie mniejszych rozmiarów.

Nie znalazłem żadnych informacji na temat firmy, która wyprodukowała tego pendirva. Jednak pamięć ma tylko 4 GB i pracuje na USB 2.0. Maksymalna prędkość odczytu to zaledwie 12 MB/s, a zapisu 6,5 MB/s. Co ciekawe taki pendrive można kupić za horrendalną cenę 66 zł, w dodatku nie wliczając kosztów wysyłki. Zawsze w szkole w piórniku trzymam tego pendriva, bo nigdy nie wiadomo kiedy trzeba będzie coś zgrać, a jeśli go zgubię to wcale nie będzie mi go szkoda.

Zalman SLC 16GB

Zalman SLC o pojemności 16 GB według producenta może osiągnąć maksymalną szybkość odczytu na poziomie 104 MB/s, a zapisu 102 MB/s. Na próbce 50 MB pendrive osiągnął prędkość zapisu o 11 MB/s mniejszą od deklarowanej, natomiast prędkość odczytu różniła się o 6 MB/s. Jednak przy próbce 1000 MB różnice szybkości z testów i deklarowanych przez producenta są tak minimalne, że z pewnością można przyznać Zalmanowi rację. Pamięć oczywiście pracuje na USB 3.0, ma aluminiową obudowę oraz diodę świecącą na zielono. Pendriva można kupić za ok. 127 zł.

GOODRAM CUBE 16GB

Dwa lata temu opisywałem jak to za jednego pendriva OCZ ATV 16GB dostałem dwa GOODRAMy CUBE 16GB. Niestety teraz został mi tylko jeden pendrive - niebieski. Czerwona wersja gdzieś zawieruszyła się we wrześniu czy październiku i tyle ją widziałem.

Pendrive ma aluminiową obudowę i w bardzo łatwy sposób można go rozebrać, wyciągając ze środka cieniutką płytkę Toshiby. W testach na próbce 50 MB i 1000 MB widać dość dużą różnicę transferów. Przy 50 MB mamy 20 MB/s zapisu, a przy 1 GB już tylko 7 MB/s, analogicznie przy odczycie też jest różnica z 27 MB/s do 21,5 MB/s. Jeżeli dobrze pamiętam to kiedyś te pendrivy kosztowały 55 zł, teraz ich cena to 22 zł. CUBE działa na USB 2.0.

Kingston DataTraveler 8 GB

Dość wysłużony 8 GB pendrive Kingston DataTraveler kolegi Arka ma plastikową obudowę, działa na USB 2.0. Jego szybkość to 19 MB/s / 9 MB/s przy odczycie/zapisie na próbce 50 MB oraz ok. 20 MB/s i 11 MB/s dla odczytu/zapisu przy próbce 1 GB. Najprawdopodobniej nie ma go już w sprzedaży.

Platinet X-Depo 32GB

Kolejny dość mocno używany pendrive Arka. Pamięć działa na USB 2.0, ma 32 GB pojemności, a producent deklaruje prędkości na poziomie 22 MB/s dla odczytu i 8 MB/s dla zapisu. Deklarowane wartości mniej więcej prasują do tych, które pokazał CristalDiskMark 3.0.3, a nawet przy próbce 1000 MB są delikatnie wyższe dla zapisu. Pendriva można kupić za 49 zł.

Transcend JetFlash 770 16 GB

Transcend JetFlash 770 jest wyższą wersją opisywanego na początku pendriva Transcend JetFlash 760. Również jest wysuwany i plastikowy, różni się tylko kolorem obudowy (zamiast czarnego plastiku, biały plastik) i delikatnie transferami. Jednak przy próbce 1000 MB szybkości obu pendrivów niemal się pokrywają. Pendirve również pracuje na USB 3.0 i kosztuje jakieś 41 zł czyli o 12 zł więcej od 760, a oba pendrivy różnią się praktycznie tylko kolorem obudowy.

Kingston DataTraveler Ultimate G3 64GB

Kingston DataTraveler Ultimate G3 jest największym gabarytowo testowanym pendrivem, ma aluminiową wysuwaną obudowę oraz niebieską diodę. Pracuje na USB 3.0 i ma pojemność 64 GB. Spodziewałem się po tym pendrive dość dużych transferów i niestety się zawiodłem. Producent podaje na opakowaniu deklarowane prędkości jako 150 MB/s dla odczytu i 70 MB/s dla zapisu. Ale w najlepszym dla niego wariancie testowym czyli przy próbce 1000 MB Kingston nie osiąga nawet 1/3 podanych przez producenta wartości dla odczytu i ledwie wyciąga połowę tego, co było deklarowane dla zapisu. Pendrive kosztuje 170 zł.

Kingston DataTraveler DT Locker+ G3 32 GB

Kingston DataTraveler DT Locker+ G3 o pojemności 32 GB odróżnia się od innych pendrivów przede wszystkim dzięki zastosowaniu szyfrowania sprzętowego. Po włożeniu pamięci do USB pendrive przedstawia się jako 10 MB Stacja dysków DVD RW DTL+ G3. Po kliknięciu zostaje wywołany program do ustalania hasła, a następnie oddzielnie (niczym nowy nośnik) pojawiają się pozostałe GB pendriva.

Przy każdym kolejnym włożeniu Kingstona do USB będziemy musieli wpisać hasło, a jeśli nie będziemy go pamiętali to pozostaje nam sformatowanie pamięci. Co ciekawe dziesięciokrotne wpisanie niepoprawnego hasła skutkuje samoczynnym formatem. Jedynie po wpisaniu poprawnego hasła możemy formatować nośnik do wybranego formatu plików oraz oczywiście wgrywać na niego dane. Niestety pendrive działa tylko na Windowsie i Macach. Dla pewności pobrałem najnowszego Netrunnera ale on widział tylko pliki jakie znajdują się na tym niby DVD. Ponadto z pendriva nie zrobimy nigdy bootowalnej pamięci.

Producent na opakowaniu deklaruje, że ten metalowy pendrive osiągnie na USB 3.0 prędkość zapisu 40 MB/s, a odczytu 135 MB/s. Jednak po przeprowadzaniu testów doznałem lekkiego szoku. Przy pięciu powtórzeniach na próbce 1000 MB pendrive osiągnął prędkość odczytu 157 MB/s, a zapisu ponad dwa razy więcej niż deklaruje producent czyli aż 92 MB/s! Warto jeszcze wspomnieć, że oprócz solidnej metalowej obudowy, pendrive ma też niebieską diodę i kosztuje ok. 100 zł.

Transcend JetFlash 780 16 GB

Kolejny nośnik danych od Transcenda, który jest wyższym modelem od wcześniej opisywanego. Tym razem również dostajemy plastikową obudowę w czarno-szare kwadraciki, jednak USB nie jest już wysuwane z obudowy, tylko zamykane zatyczką. JetFlash 780 o pojemności 16 GB działa na USB 3.0, a na opakowaniu producent deklaruje odczyt na poziomie 140 MB/s i zapis 40 MB/s. Przy 1 GB próbce deklarowane prędkości zostały przekroczone o 17 MB/s dla odczytu i 2 MB/s dla zapisu. Zatem producent nie kłamie na opakowaniu. Pendirve kosztuje 58 zł.

Kingston DataTraveler Micro 32 GB

Kingston DataTraveler Micro jest jednym z mniejszych testowanych pentrivów, ale pojemnościowo wcale najmniejszy nie jest. Pendrive ma 32 GB i działa na USB 2.0, producent nie podaje na opakowaniu deklarowanych transferów. Na opakowaniu jedynie jest informacja o 5 letniej gwarancji oraz naklejka, że zmontowano na Tajwanie.

Zarówno przy odczycie, jak i przy zapisie różnica pomiędzy próbką 50 MB, a 1000 MB to było jakieś 2 MB/s. Zazwyczaj przy próbce 1 GB transfery są lepsze, jednak tym razem było inaczej. Maksymalna prędkość odczytu przy próbce 50 MB wynosiła ok. 22 MB/s, natomiast prędkość odczytu to było 7,5 MB/s. Plastikowego maluszka można kupić już za 50 zł.

Transcend JetFlash 380S 16 GB

Transcend JetFlash 380S o pojemności 16 GB, pracujący na USB 2.0 jest bardzo ciekawym malutkim, metalowym pendrivem. Oprócz zwykłego złącza USB, pendrive dostał również port microUSB i wsparcie dla Androidowego OTG, dzięki czemu możemy przenosić dane z komputera na smartfona czy tablet z Androidem nawet jeśli nie mamy przy sobie kabla.

W teście programem CristalDiskMark 3.0.3 pendrive uzyskał wynik 29 MB/s dla odczytu i niemal 9 MB/s dla zapisu przy próbce 1000 MB. Pendriva można kupić już za kwotę 34 zł.

Którego pendriva wybrać?

Ogólne zestawienie według prędkości zapisu na próbce 1000 MB

Tak na prawdę tylko dwa pendrivy mogły powalczyć na polu prędkości zapisu. Mowa o Zalmanie SLC o pojemności 16 GB, który miał aż 99,77 MB/s zapisu oraz Kingstonie DataTraveler DT Locker+ G3 o pojemności 32 GB, którego zapis wyniósł 92,47 MB/s. W prędkości zapisu wygrywa Zalman ale cenowo Kingston jest od niego o 27 zł tańszy, a jego pojemność jest dwa razy większa i na dodatek ma szyfrowanie sprzętowe. Jedyną obroną dla Zalmana może być fakt, że z Kingstona nie zrobimy bootowalnego nośnika oraz nie otworzymy go na żadnej dystrybucji Linuxa.

Ogólne zestawienie według prędkości odczytu na próbce 1000 MB

Jeśli komuś bardziej zależy na odczycie niż na zapisie to w grę wchodzi Transcend JetFlash 780 o pojemności 16 GB, który osiągnął prędkość odczytu aż 167,50 MB/s. Ponadto wart uwagi jest jeszcze Kingston DataTraveler DT Locker+ G3 z odczytem 157,70 MB/s oraz mały GOODRAM EDGE SILVER o pojemności 32 GB i odczycie 149,30 MB/s. Cena Transcenda JetFlash 780 to 58 zł, a za 100 zł możemy mieć Kingstona, którego pojemność jest dwa razy większa. Oczywiście jeśli nie przeszkadzają nam wyżej opisane wady pendriva z szyfrowaniem. GOODRAM jest znacznie mniejszy gabarytowo od Transcenda i na dodatek jego obudowa jest wykonana z aluminium, a nie jak Transcenda z plastiku. Cena GOODRAMa to 70 zł. Niestety prędkość zapisu tego malutkiego pendriva jest dwa razy mniejsza od Transcenda, a z kolei Transcenda jest ponad dwa razy większa od Kingstona. Jednak jeśli komuś zależy tylko na odczycie to powinien wybrać Transcenda lub pojemniejszego i nie wiele droższego GOODRAMa.

Ogólne zestawienie według ceny

Jak można zauważyć Zalman wbił się ze swoją ceną pomiędzy dwa pendrivy 64 GB, które nie mogły pochwalić się jakimiś szalonymi transferami. Cena tego Zalmana jest dwa razy większa od kolejnego 16 GB pendriva, jednak uważam, że możliwości jakie posiada usprawiedliwiają jego cenę. Niestety ceny pendriva Stadion Poznań EURO 2012 o pojemności 4 GB nic nie usprawiedliwi. Kto zapłaci 66 zł za tak słabą pamięć?

Reasumując

Przystępna cena jak na swoje możliwości, szyfrowanie sprzętowe i świetna obudowa. Moim zdaniem najlepszym pendrivem z całego testu jest Kingston DataTraveler DT Locker+ G3. Jeśli komuś przeszkadza szyfrowanie sprzętowe to polecam zastanowić się nad Zalmanem SLC 16 GB, który chociaż kosztuje 127 zł, to swoimi możliwościami wystarczająco wynagradza wydane pieniądze. Natomiast jeśli ktoś nie potrzebuje więcej niż 16 GB, zależy mu na odczycie i nie chce wydać bardzo dużych sum oraz nie przeszkadza mu plastikowa obudowa, to dobrym wyborem dla takiej osoby będzie Transcend JetFlash 780. Na wyróżnienie zasługuje również Transcend JetFlash 380S, który działa na USB 2.0 i obsługuje zarówno pełny port USB jak i microUSB.

Liczę, że ten test porównawczy 14 pendrivów pomoże komuś w wyborze odpowiedniej pamięci przenośnej. Pozdrawiam, Banan =) 

sprzęt

Komentarze