Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Banan znęca się nad notebookiem HP Pavilion dv6-7070ew

Tym razem dostałem do testów notebooka HP Pavilion dv6-7070ew z ekranem o przekątnej 15,6 cala. Laptop działa pod kontrolą Windowsa 7, a do 31 stycznia można kupić uaktualnienie do Windowsa 8 za 69 zł. Czas sprawdzić co ten notebook potrafi, zapraszam =)

Wygląd i wykonanie

Obudowa Paviliona dv6 została wykonana w większości z metalu lakierowanego na kolor czarny, palce nie pozostawiają na niej śladów. Pokrywa notebooka została pokryta ciekawą teksturą (ciężko ją uchwycić aparatem), a w rogu pokrywy można znaleźć logo HP, które, gdy laptop jest włączony, świeci na biało. Na samym końcu producent użył ciekawej gumowanej wstawki, na której umieszczone jest pełne logo firmy. W miejscu wstawki obudowa została nieco zaokrąglona, przez co notebook wygląda jakby otwierał się z tamtej strony, a tak nie jest. Niestety nie wszystkie elementy obudowy są dobrze spasowane. Mam na myśli napęd Blu-ray, który z jednej strony po prostu odchodzi od obudowy, przez co powstaje swojego rodzaju szpara. Nie za dobrze to wygląda.

Notebook wraz z baterią waży 2,57 kg - moim zdaniem jest to dużo, ale jak porównałem go z wagą np. Asusa N53SV - 3 kg to okazało się, że są to nawet mniejsze gabaryty niż ma konkurencja.

r   e   k   l   a   m   a

Porty

Pavilion został wyposażony w 3 porty USB 3.0 i jeden USB 2.0. Ponadto posiada wyjścia wideo: analogowe D-Sub oraz HDMI. Wejście na kabel LAN (za zaślepką), wejścia na mikrofon i słuchawki oraz wejście na karty SD. Notebook został również wyposażony (jak już wcześniej wspomniałem) w napęd Blu-ray.

Podzespoły

W notebooku został zamontowany procesor Intel Core i7 trzeciej generacji (Core i7-3610QM ). Procesor korzystając z funkcji Hyper-Threading jest widoczny w systemie jako ośmiowątkowy. Z i7 zintegrowana została również grafika Intel HD Graphics 4000, a jeśli w jakiejś wymagającej grze to nie wystarczy, to mamy jeszcze Nvidie GeForce GT 630M. Co do RAMu to w testowanym przeze mnie Pavilionie zostało zastosowane 6 GB pamięci RAM DDR3 1600 MHz (4 GB + 2 GB). Pamięć można rozszerzyć do 16 GB. Do obudowy notebooka został również upchnięty najzwyklejszy dysk twardy 750 GB. Jego pojemność jest dość spora, niestety prędkość nie powala (5400 obr./min).

Wydajność

Bardzo mocny procesor i dość dobra grafika sprawiają, że notebook jest wydajny. Dzięki czemu będziemy mogli sobie na nim pograć nawet w najnowsze tytuły ale w średniej szczegółowości grafiki. Porównując go w PCMark Ventage z konkurencją w wydajności, Pavilion jest wyraźnie lepszy, a jego cena w stosunku do Asusa to tylko 100 zł więcej za HPka (3800 zł).

Dłużej grając, lub robiąc inne wymagające dużej porcji zasobów czynności na laptopie (trzymając go na kolanach) możemy z pewnością wyłączyć ogrzewanie w domu, bo kaloryferek już mamy bliżej niż by się mogło wydawać =P Notebook działa bardzo cicho, więc nie będziemy musieli sprawdzać czy przypadkiem za oknem nie startuje rakieta.

Podczas przeprowadzania testów udało mi się tylko raz zawiesić system. Stało się to, gdy nieszczęśliwie zostały wykasowane wszystkie zdjęcia z karty SD mojej siostry. Uruchomiłem program do przywracania plików i zamiast wybrać jakiś folder niechcący wybrałem pulpit. Skutkiem tego były setki zdjęć przywracających się na pulpit urządzenia. W końcu notebook odmówił dalszej współpracy.

Bateria

Czas pracy na litowo-jonowej baterii o pojemności 5600 mAh, to ok. 4 godziny przy oglądaniu filmów i ok. 10 godzin przy oszczędzaniu energii, pracując np. w arkuszu kalkulacyjnym. Jest to również znacznie lepszy wynik od konkurencyjnych laptopów.

Ekran

Jak już na początku wspomniałem ekran Paviliona ma przekątną 15,6 cala. Niestety została na nim umieszczona powłoka, która odbija światło, w taki sposób, że widać na nim własne odbicie. Na szczęście wspomniana powłoka poprawia ostrość i barwę kolorów. Natomiast osoba, która siedzi obok nas, nie będzie widzieć dokładnie wszystkiego co robimy, np. grając w grę, ponieważ ekran ma bardzo niskie kąty widzenia i patrząc tylko lekko z boku, obraz zaczyna się zniekształcać. Rozdzielczość ekranu to 1366x768 pikseli, moim zdaniem przy tej przekątnej producent powinien postarać się lepszą rozdzielczość.

Nad ekranem znalazła się kamerka HP TrueVision HD, która jak sama nazwa wskazuje nagrywa w HD. Sama kamerka posiada wbudowany bardzo dobry cyfrowy mikrofon, a jakość obrazu z kamerki jest na zadowalającym poziomie.

Dźwięk

W notebooku HP zastosowano technologię Beats Audio, która korzysta z czterech głośników i niewielkiego subwoofera umieszczonego na dole obudowy. Pierwsza moja reakcja była nie za ciekawa. Gdy głośniczki zaczęły grać, dźwięk wydobywający się z laptopa po prostu mi się nie podobał. Wtedy zacząłem wątpić w technologię Beats Audio, bo w smartfonie HTC Desire C tylko znaczek na obudowie dawał nam znać o jej istnieniu - dźwięk nie. Wracając do notebooka. Gdy już popłynął z niego dźwięk, uznałem tą technologię jedynie za chwyt marketingowy. Natomiast moi koledzy nie zgadzali się z moją opinią, mówiąc:

Hmm, ma dobry bass, przy dużej głośności jakość się nie zmienia. W skali od 1 do 10 - 9.5.

Wychodzi na to, że albo ja mam wyrafinowany gust, albo po prostu zależy to od własnych uszu. Po Beats Audio spodziewałem się więcej, lecz jakość dźwięku i tak stoi na wysokim, wyższym od konkrecji poziomie - możliwe, że po prostu przeceniłem tą technologię.

Do Pavilona dodana została aplikacja, dzięki której możemy zarządzać dźwiękiem Beats Audio, więc jeśli domyślne ustawienia nam nie przypadły do gustu, to możemy pobawić się suwakami.

Klawiatura

Producent w laptopie zastosował wyspową klawiaturę wraz z wydzieloną częścią numeryczną, która na pewno przyda się do prac biurowych. Klawisze F1 - F12 (z wyjątkiem F5) mają przydzielone różne funkcje, między innymi zmniejszanie jasność ekranu, zarządzanie dźwiękiem itp. Niestety te funkcje działają od razu po wciśnięciu klawisza, a nie, jak moim zdaniem powinno być, po użyciu kombinacji fn + F1 - F12. Natomiast ta kombinacja wywołuje zwykłe klawisze od F1 począwszy, moim jest to bardzo nie poręczne, bo grając w różne gry często te klawisze są używane, wtedy zamiast szybko zareagować i skupić się na rozgrywce, trzeba szukać tej kombinacji klawiszy. Producent mógł to również jeszcze inaczej zrobić np. jeden klawisz mógłby działać jako przełącznik pomiędzy trybami tymi z zarządzaniem np. Wi-Fi i tymi z F1 - F12.

Do odblokowywania komputera można również używać czytnika linii papilarnych umieszczonego poniżej klawiatury. Według mnie jest to tylko mało potrzebny bajer, ale może komuś naprawdę się przyda? W krawędzi gładzika (z ang. touchpad) został umieszczony mały zaokrąglony kwadrat, po jego dwukrotnym "tapnięciu" panel dotykowy zostaje wyłączony.

Reasumując

Według mnie notebook HP Pavilion dv6-7070ew został stworzony przede wszystkim dla zwykłego użytkownika, który potrzebuje od czasu do czasu pograć w lepsze gry na średnich wymaganiach, innym razem stworzyć jakiś dokument, lub wykres w arkuszu kalkulacyjnym. W cenie ok. 3800 zł otrzymujemy dobry produkt, lżejszy, wydajniejszy i dłużej trzymający na baterii od konkurencji, a tylko niewiele droższy. Moim zdaniem spokojnie można rozważać zakup Paviliona jeśli interesuje nas ta półka cenowa.

W poniedziałek zamiast kończyć wpis to ja... zrobiłem tortille. Pozdrawiam, Banan =) 

sprzęt

Komentarze