Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji
Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Gumisie, pamięć masowa i pingwin

Niniejszy krótki poradnik kieruję do ciekawych świata użytkowników Windowsa, którzy chcieliby zainstalować Linuksa, ale z braku podstaw nie mogą przebić się przez podział pamięci masowej. Jako że pozostałe pytania podczas instalacji „nowoczesnych dystrybucji” takich jak np. Mint (którego to polecam i sam używam) nie wymagają żadnej tajemnej wiedzy, skupię się tylko na tym jednym aspekcie. A skoro w założeniu, czytelnikiem jest użytkownik ekstremalnie początkujący, darowałem sobie opisy dla RAID i LVM.

Zanim przejdę do części praktycznej nie obejdzie się bez niezbędnej teorii. Mianowicie nazewnictwa urządzeń i sposobu montowania partycji w Linuksie, których zrozumienie sprawia najwięcej problemu. Z góry przepraszam za dziecinne opisy, ale z doświadczenia wiem że takie najlepiej działają na wyobraźnię - nie jest to więc oznaka braku szacunku, a jedynie troska. ;) Sama instalacja to także tylko pretekst, ponieważ o wiele bardziej zależy mi na tym abyś zrozumiał czym są tablice, systemy plików, jak je interpretują OS-y i skąd są uruchamiane.

Struktura logiczna pamięci masowej

Choć brzmi to groźnie, jest bardzo łatwe do zrozumienia jeśli wyobrazisz sobie np. dysk twardy jako… białą ścianę swojego pokoju. Na tej pustej ścianie można zawiesić półkę - i to będzie twoja tablica partycji. Na przestrzeni wielu lat powstało wiele gabarytów, czyli ich formatów, adekwatnie do możliwości i potrzeb (np. MBR, GPT). Skoro masz już ustalony rodzaj półki to czas na uzupełnienie jej… oczywiście książkami. Ilość książek jakie można zmieścić, zależy od wielkości ściany, a więc de facto i półki. Nie musisz oczywiście wypełniać jej jedną, kilkoma, kilkunastoma, ani nawet całe miejsce na półce nie musi być przeznaczone na książki (które w tym przykładzie oczywiście pełnią rolę partycji). Książki mogą być zapisane w różnych językach, co można zinterpretować jako różne systemy plików (FAT32, NTFS, EXT4 etc. - jest ich grubo ponad sto). Zaglądając do środka, na pierwszych stronach dostrzeżesz spis treści. Jest to tablica systemu plików, z której np. system operacyjny odczytuje na której stronie (czyli których konkretnie sektorach) może znaleźć określony plik.

Punkty montowania

Jeśli udało ci się przebrnąć przez pierwszą część, to czas na coś wymagającego więcej wyobraźni. Nie ma czegoś takiego jak Dysk C, D, E itd. Są to wyłącznie abstrakty, niespotykane w żadnym innym systemie operacyjnym z poza rodziny Windows. Tak naprawdę partycje są bezimienne i mają swoją określoną w tablicy partycji kolejność (partycja 0, 1, 2 itd.). Każdą znalezioną partycję z rozpoznawanym system plików, Windows montuje automatycznie nadając im kolejne litery alfabetu - i tak też użytkownik odnosi się do danych na nich zapisanych (np. do "C:\Users\Grafi\Desktop\przepis_na_sok_z_gumijagód.txt"). Linux tak nie robi. Urządzenia (zależnie od typu) oznaczane są jako "sda", "sdb", "sdc" itd. a ich partycje jako "sda1", "sda2", "sda3", "sdb1" itd. Jednakże do plików nie można się odnosić w ten sam sposób co na Windows, ponieważ w Linuksie partycje montowane są pod konkretne katalogi w drzewiastej hierarchii systemu i wcale niekoniecznie wraz ze startem.

Aby to lepiej zobrazować, wyobraź sobie system operacyjny, jako drzewo. Jak większość roślin, wyrasta z korzenia (root, czyli katalog główny, oznaczany jako "/"). Im wyżej tym drzewo staje się coraz bardziej złożone, dzieli się na coraz więcej gałęzi - i tak samo jest z Linuksem.

A teraz spróbuj sobie wyobrazić partycje z systemami plików jako np. jabłka. Każde możesz zawiesić w dowolnym miejscu (nawet pod ziemią tuż przy samym korzeniu ;p). Mało tego, to nie muszą być wcale jabłka (np. HFS+), mogą być też gruszki (np. EXT4), a nawet granaty (np. NTFS)*.

Przenosząc to na bardziej informatyczny grunt: "/" (można przyjąć za odpowiednik Windowsowego "C:\"), przedstawia katalog główny systemu. Katalog użytkownika znajduje się w folderze "/home", czyli jeden poziom na drzewie wyżej niż "/". Można więc (a nawet jest to wskazane), jako „dom” zamontować np. sda2 i wówczas cały ten folder znajdzie się na innej niż system partycji. Można tak zrobić z dowolną gałęzią systemu, np. z "/var". Kolejny raz porównując to z Windowsem, to zupełnie tak jak gdyby Microsoft zezwolił aby np. "System32", który jest zszyty z partycją systemową, w katalogu Windows, już na etapie instalacji mógł zostać wydzielony na osobną partycję. I to właśnie dlatego podczas partycjonowania ustala się punkty montowania.

Boot Loader i Boot Manager, a BIOS i UEFI

Kontynuując moje barwne porównania, komputerem czyli twoją rezydencją zarządzają ogry BIOS lub UEFI. To one zawiadują pozostałymi i dbają aby niczego nie zabrakło księciu Ightornowi. :) W przypadku BIOS (lub UEFI z włączonym "BIOS Legacy") najczęstszym wyborem tablicy partycji jest MBR, gdzie rezyduje zawsze Toadie zwany boot loaderem. To on odpowiada za rozwijanie czerwonego dywanu i otwieranie wrót do zamku lub przekazywaniu dalszych instrukcji pozostałym. W przypadku UEFI, GPT jest obowiązkowe i Toadie dostał tam własny kąt w postaci partycji EFI System Partition (w porywach 512MB, FAT32), własne podległe ogry, a nawet tytuł boot managera. Windowsy od czasu Visty, już na etapie instalacji wymuszają jej utworzenie (jest niewidoczna), więc jeśli masz system nowszy niż XP, zapewne masz także i ESP.

Czas na instalację

Uruchom komputer z płyty bądź USB (jest w sieci mnóstwo poradników jak to zrobić) z Linuksem i pamiętaj, aby podczas pytania o rodzaj instalacji wybrać "Użycie innego rozwiązania". Kiedy zostaniesz przeniesiony do partycjonowania wykorzystaj nabytą gumisiową wiedzę. ;)

Jeśli chcesz zainstalować „pingwina” na tym samym dysku co Windows, a nie masz już żadnego wolnego miejsca na półce ;) to musisz z ostatniej książki powyrywać trochę kartek i z tego wolnego miejsca utworzyć nową/e partycję/e. Naturalnie, zmiana rozmiaru istniejącej partycji zawsze wiąże się z ryzykiem jej uszkodzenia, dlatego mądrze byłoby dysponować wcześniej zrobioną kopią ważnych danych. Dlaczego nie można zainstalować Linuksa na tej samej partycji co Windows?** Systemy plików FAT-opodobne i NTFS nie przewidują w swojej budowie choćby tak szalenie istotnego mechanizmu jak uprawnienia do pliku.

Jako wybór systemu plików dla pingwina do domu, najlepiej nada się EXT4, ale jeśli masz zamiar korzystać z paczek Snap w Ubuntu to z tego co wiem, obowiązkowy jest BTRFS. Oprócz partycji z systemami plików warto utworzyć jedną bez, oznaczaną i montowaną jako swap ("przestrzeń wymiany"). Jest to ekwiwalent piku wymiany ("pagefile.sys") w Windows, który mimo wszystko zawsze dobrze mieć (chyba że jesteś absolutnie pewien, że nigdy nie zabraknie ci RAM). Zalecam też poświęcić jedną dla /home aby nie żenić własnych danych z systemem, ale to już kwestia całkowicie indywidualna.

Poniżej przykład rozkładu partycji z samym Linuksem wg. mojego widzimisię, na czystym dysku z MBR w maszynie wirtualnej. Nie sugeruj się zbytnio, ponieważ twoje środowisko jest prawdopodobnie inne. ;)

Pozostałe pytania, które będą zadręczać podczas instalacji nie wymagają już żadnej specjalistycznej wiedzy i wierzę że dalej już sobie sam poradzisz.

Na koniec zajrzyj do przewodnika po Linux Mint i środowisku graficznym Cinnamon, być może przyda ci się w poznawaniu nowego OS-u. Niegłupim pomysłem może okazać się także lektura Impregnacji Mózgu i wpisu Xanthii.

- - -

*. Montować można także obrazy płyt, partycji etc. Nie ma to jednak żadnego zastosowania w procesie instalacji jaki opisuję i jaki jest w stanie wykonać zwykły użytkownik, więc aby nie komplikować przeniosłem to tutaj.

**. Bezpośrednio nie można, ale są sposoby z montowaniem wirtualnych systemów plików (czyli to samo co w powyższym odniesieniu).

- - -

A czy ty masz jakieś ciekawe porównania? Podziel się z innymi. :] 

windows linux porady

Komentarze

0 nowych
pocolog   12 #1 09.01.2017 13:31

Fajna historyjka, ale obawiam się, że te barwne porównania mogą bardziej namieszać nowym użytkownikom. Mi przynajmniej lepiej czyta się techniczne opisy niż anegdoty o pszczółkach, ptaszkach, czy gumisiach :)
Co do rozkładu partycji: jeśli już tak dokładnie chciałeś to wytłumaczyć użyszkodnikom, to lepiej było zastosować przykład obrazkowy z istniejącymi partycjami Windowsa i może jeszcze dodać opis partycji rozszerzonych, bo patrząc na forum z tym mają największy problem. Czyli jak pomniejszyć partycję aby zmieścił się nowy system kiedy dysk jest podzielony z wykorzystaniem partycji rozszerzonych (windows boot, windows c, linux /, /home, swap to 5 partycji - mbr obsługuje tylko 4 podstawowe).
Użytkownicy bardzo często nie rozumieją koncepcji partycji rozszerzonej i usiłują zmniejszać przemieszczać pozostałe partycje piekląc się, że np. gparted nie działa ;)

Autor edytował komentarz w dniu: 09.01.2017 13:33
aPoCoMiLogin   11 #2 09.01.2017 14:36

Mam podobne odczucie co @pocolog że opis fajny, powiedzmy dla kogoś kto już mniej więcej wie o co chodzi. Jeżeli komuś już od kilku lat próbujesz takie rzeczy wytłumaczyć, to niestety ale nic to nie da, a nawet takich ludzi zniechęci.

Za młodości (jakieś 13 lat temu) instalowałem znajomym (i znajomym znajomych) windowsa. Byłem tym tak zwanym osiedlowym "informatykiem", bo przeczytałem instrukcje podczas instalacji systemu..

Po prostu, ludzi nie interesuje ta wiedza i interesować nie będzie. Więc osobiście nie widzę sensu w próbach przekazania wiedzy komuś, kto tej wiedzy w ogóle nie chce.

Autor edytował komentarz w dniu: 09.01.2017 17:49
  #3 09.01.2017 22:08

Propozycje jak podzielić SSD64GB+1TB HDD ? Steam i CS:GO muszą być na SSD.

krypton   5 #4 09.01.2017 22:28

".... i NTFS nie przewidują w swojej budowie choćby tak szalenie istotnego mechanizmu jak uprawnienia do pliku."

to o braku uprawnień plików w NTFSie to absurd, wszakże to jeden z powodów jego stworzenia.

vbruder   7 #5 10.01.2017 00:18

@krypton: Pomijąc już, że w NTFS mamy 6 podstawowych uprawnień do plików i 5 do folderów, to w obu przypadkach mamy jeszcze po kilkanaście uprawnień specjalnych.

Berion   15 #6 10.01.2017 01:08

@vbruder: Tak, ale Linux tego nie obsługuje w taki sam sposób jak Windows i taki sens jest tego zdania.

@aPoCoMiLogin: Jest dla chcących, niezainteresowanych i tak nie zainteresuję. Nie próbuję wtłaczać w nikogo wiedzy na siłę - przecież ktoś kto przegląda choćby blogi poszukuje jakiejś wiedzy z dziedziny szeroko pojętego IT, nie tylko samej publicystyki. Dotychczas nie spotkałem się nigdzie w sieci z dobrym opisem ww. zagadnień więc tak pojechałem po bandzie z gumisiami. ;p

@pocolog: Masz rację, o tym nie pomyślałem. Jak znajdę wenę to jeszcze dopiszę.

Autor edytował komentarz w dniu: 10.01.2017 01:09
biomen   8 #7 10.01.2017 10:39

@Berion
"Tak, ale Linux tego nie obsługuje w taki sam sposób jak Windows i taki sens jest tego zdania. "

No nie panie koleżko, jak chciałeś napisać że Windows i Linuks obsługują uprawnienia plików i folderów w inny sposób to zdanie powinno brzmieć: "Linuks i Windows w inny sposób obsługują uprawnienia plików." I wtedy to ma jasny sens. A nie: ".... i NTFS nie przewidują w swojej budowie choćby tak szalenie istotnego mechanizmu jak uprawnienia do pliku."

A ty ty.. chciałeś okłamać czytelnika że NTFS jest prymitywny i zacofany w dość nieelegancki sposób. Nieładnie.

Berion   15 #8 10.01.2017 13:08

@biomen: Z pewnością chciałem okłamać, bo jestem fanatykiem który próbuje wszędzie dowieść ułomności Windowsa i gloryfikować jedyny słuszny, przecudowny Linux...

pocolog   12 #9 10.01.2017 14:53

@Berion: Oj tam, nie popełnia błędów tylko ten co nic nie robi ;) Mają rację, że brzmi to źle. Popraw to zdanie i tyle. Ja nawet nie zwróciłem na to uwagi :)

  #10 11.01.2017 17:52

@biomen: a nie jest?

  #11 12.01.2017 20:58

@biomen: "chciałeś okłamać czytelnika że NTFS jest prymitywny i zacofany w dość nieelegancki sposób. "

Bo i taki też jest. NTFS można było nowoczesnym nazwać w latach 90, teraz to zacofana staroć. Porównaj go sobie z ZFS czy BTRFS. Wygląda przy nich jak Trabant przy Ferrari, gdzie Trabant to oczywiście NTFS.

Berion   15 #12 13.01.2017 01:46

@Anonim (niezalogowany): Mają od kilu lat (?) ReFS. Być może w Windows 11 będzie już obowiązkowy. ;)

@pocolog: Poprawię, jeszcze myślę jak tu wpasować w te książki logiczna/podstawowa.

Autor edytował komentarz w dniu: 13.01.2017 01:47
  #13 13.01.2017 20:03

@Anonim (niezalogowany): zfs na serwer xfs na desktop btrfs jest nie przedywidywalny nie polecam, społeczność też ma małą także w razie problemów jesteśmy skazani siebie a ntfs to jeszcze gorsze szambo od ext4...obydwu nie polecam choć ext4 choć troche chce przypominać współczesny fs natomiast ntfs ma to wszystko w dupie byleby do przodu ale tak to jest jak celuje sie w rynek masowy gdzie co drugi user windowsa nie wie nawet co to fs :)

  #14 13.01.2017 20:14

testując xfs przy testowym odcinaniu zasilania (wyjęcie zasilania bezpośrednio z dyzia) przy kilku operacjach zapisu na dysku
w xfs wystarczyła szybka naprawa tablicy
xfs_repair /dev/sdX

ext4 rozjechał się całkowicie fsck nic nie poradziło pozostał odzysk z rozjechanymi po całym dyziu danymi...

zfs-a nie testowałem ale podejrzewam że wstałby bez żadnych ceregieli...

lukash86   5 #15 16.01.2017 23:31

Wpis napisany z wielkim poczuciem humoru i znajomością tematu :)

badaboom   5 #16 09.04.2017 20:17

Wpis...eee...Pomysł dobry, tylko wykonanie jakoś takie dziwne. Osobiście wolałbym klasyczne (suche jak suchary, wysuszone suszą) diagramy objaśniające te zawiłości pamięci masowej.

Ale z Toadim to ci panie wyszło :-D

Berion   15 #17 09.04.2017 22:22

@badaboom: Diagramy przemawiają do nas. Do zielonych jak zieleń skoszonej trawy, przemawiają infantylizmy. Ale czy to źle?

A dziękuję. :)

Autor edytował komentarz w dniu: 09.04.2017 22:23
badaboom   5 #18 11.04.2017 09:35

Jeśli mają przemówić to chyba nie. Ważne żeby przekaz został odebrany.

  #19 27.04.2017 19:29

@Anonim (niezalogowany): "btrfs jest nie przedywidywalny nie polecam"

Bzdura do kwadratu. Btrfs jest już używany w produkcyjnych zastosowaniach (choćby przez Facebooka) i jest już całkiem stabilny. Sam go stosuje u siebie jakiś czas i problemów nie widać póki co.

NTFS ostanimi czasy skupiał się na dodawaniu funkcji, które w uniksach były od zawsze prawie (np. dowiązania). To jest parodia nie system plików. I nie ratują go nawet rozbudowane uprawnienia (nie wiem w sumie po co one, jak te POSIX'owe są wystarczające).

  #20 19.06.2017 23:28

ale po co wgrywać w ogóle tego linkusa?

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.