Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji
Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Jakie wady miała nokia 6310i?

Minęło już 15 lat po premierze ten telefon nadal jest jednym z lepszym dla osób wymagających prostej i bezawaryjnej obsługi. Odpowiednie rozmiary, wygodna klawiatura i czytelny (nawet w słońcu!) wyświetlacz to podstawa. Wydawać by się mogło, że to był telefon bez wad. Są jednak wady, o których się nie piszę.

Link do mgsm.pl

1. Bardzo wycierająca się obudowa

Obudowa była okropnie podatna na wycieranie. Znalezienie używanego egzemplarza z brakiem śladów używania jest niemożliwe. Jest to już stary telefon ale przecież takie nokie 3310 przez lata potrafiły zachować idealny wygląd. Ta część telefonu była też bardzo łatwa do skopiowania i teraz kupując obudowę nie wiadomo czy to oryginał czy zamiennik. Zamiennik jest jeszcze gorszy bo potrafi pęknąć a wyciera się równie szybko co oryginał.

2. Monochromatyczny wyświetlacz

Wyświetlacz monochromatyczny już na tamte czasy był już "stary". Nokia 3510i miała już kolorowy wyświetlacz a premierę odbyła się tego samego roku. Co ciekawe można samodzielnie przerobić ten telefon na wersje z kolorowym wyświetlaczem.

3. Monofoniczne dzwonki

Jest to wada trochę naciągana, ponieważ nie dla każdego ważne jest, że telefon piszczy zamiast dzwonić. Mimo wszystko jest to wada, która nie powinna się znaleźć w tym telefonie, ponieważ nokia 3510i ma polifonie.

4. Cena

Aktualne ceny na allegro są po prostu zbyt duże jak na telefon tych możliwości. Cena dostatecznego egzemplarza z ładowarką to około 100zł. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Nokia 3510i jest do kupienia za 33zł. A porównując do dzisiejszych telefonów to już bardzo drogi telefon (porównując możliwości za tą samą cenę).
Ceny "nowych" telefonów to jakiś żart ponieważ to tylko oryginalna płyta główna z podrobioną obudową, klawiaturą, głośnikiem, mikrofonem, baterią, wyświetlaczem. Soft ustawiony, żeby wyglądało jak nówka i się sprzedaje.

Mimo tych wad to jednak udany model, żaden telefon nie obsługiwało mi się tak intuicyjnie i żaden tak wygodnie nie leżał mi w dłoni. Dzisiaj niestety ten telefon nie jest już dla mnie wystarczający.

Zdjęcia pochodzą ze strony neowin.net 

sprzęt urządzenia mobilne inne

Komentarze

0 nowych
tylko_prawda   11 #1 07.05.2017 11:35

"2. Monochromatyczny wyświetlacz"
No, jak dla mnie to nie jest wada.

lordjahu   21 #2 07.05.2017 12:20

4.Cena ... adekwatna dla kolekcjonerów. Modele zwykle odnowione w Chinach.

kwpolska   7 #3 07.05.2017 12:20

Wpis o niczym. Dwie „wady” widać na pierwszy rzut oka, w dowolnej specyfikacji telefonu, a trzecią można odkryć w 10 sekund.

„Dzisiaj niestety ten telefon nie jest już dla mnie wystarczający.”

To czego używasz?

Orge   4 #4 07.05.2017 12:32

Typowy problem w 6310i to rozłączający się Bluetooth z innym urządzeniem (laptop / palmtop oraz słuchawka) co bardzo utrudniało korzystanie z modemu GPRS. Częściowo pomagała aktualizacja oprogramowania, ale przeważnie kończyło się na podłączeniu kabla do laptopa oraz rezygnacja z odbierania maili na palmtopach (Palm / IPaq) . Alternatywą była wymiana telefonu na Ericssona T39m który takich problemów nie miał i bez problemu BT łączył się ze wszystkim. Zagorzali fani Nokii byli tym bardzo zdziwieni (jak to ? Ericsson lepszy od Nokii) , natomiast dyrektorzy i prezesi którzy potrzebowali działającego produktu i nie jarali się za bardzo marką tylko szybko zamieniali słuchawkę i byli szczęśliwi że mogą być bardziej mobilni a do tego mieli mniejszy tel który się nie wycierał (problem mieli za to userzy z dużymi dłońmi)
Ericsson również nie był bez wad bo obniżając koszty produkcji T39m dotarł do Chin gdzie jakość sprzętu spadła (kiepski plastik oraz problem z baterią - poprawione przez firmware). Ideałem było posiadanie szwedzkiego modelu ale był praktycznie nie do kupienia w PL(widziałem ze 2 sztuki) ew malezyjskiego który sam miałem ;-) ( takie można było na początku kupić w PL zanim pojawiły się chińczyki). Wracając do tej Nokii to było z nią trochę jak teraz z Apple, przez olbrzymi hype na tą markę ludzie nie widzieli wad tych urządzeń i nie zauważali innych na rynku (często lepszych).

scribe   2 #5 07.05.2017 12:36

tekst o niczym - chyba że wspomnienia autora....zapomniał jednak o tym że 6310i to był lift i to nie chodzi o wersje z bluetooth tylko o wersje 6210 z 2000 roku

i wg tego nie ma co porównywać z 3510i (jakościowo i możliwościami) - 6310i nie miała problemów z zapamiętaniem setek smsów i kontaktów

a mieć kolorowy wyświetlacz tylko po to żeby sobie kolorowe logo ustawić....cóż

Betowen   2 #6 07.05.2017 12:36

@tylko_prawda: Monochromatyczny wyświetlacz jest lepszy tylko dlatego, że bateria dłużej trzyma i lepsza widoczność w słońcu ale moim zdaniem lepszy byłby taki wyświetlacz jak 3510i. http://obrazki.elektroda.net/27_1166974747.jpg

@kwpolska: Aktualnie używam smartphona.

Autor edytował komentarz w dniu: 07.05.2017 12:38
p3#ytp   4 #7 07.05.2017 18:04

Dawno temu lubiłem kupować Nokie. Miałem 6020, 6230i, 3510i, N73, C3-00 i 215... Każda z nich na była na swój sposób dobra. Szkoda, że obudowy choć solidne nie były odporne na zarysowania i wytarcia. Najlepiej wspominam Nokię C3-00, ponieważ była solidnie wykonana, miała pełną klawiaturę qwerty, wifi i zwyczajnie była tania. W czasach, gdy pakiety internetowe były rarytasem wifi się przydawało. Ten telefon skończył na dnie wanny pełnej wody i leżakował tam około 10 sekund - telefon działał pod wodą. 2 dni suszenia na grzejniku i telefon śmigał dalej. Później miałem kilka telefonów z Androidem, od budżetówek po flagowce. Ale znudziła mi się polityka Google - dorzucają coraz więcej śmieciowych apek z których nie korzystam, a nie można ich odinstalować. Dodatkowo irytowały mnie reklamy w aplikacjach i męczące aktualizacje, które nigdy się nie kończą. Nie dalej jak tydzień temu przeszedłem na BlackberryOS, żyję i mam się dobrze. Nie ma reklam, nie ma tylu aktualizacji, a ja mam święty spokój. Smartfona używam do pracy, nie do gierek, więc taka opcja w zupełności mi wystarcza.

xm2   3 #8 07.05.2017 21:54

Jedna, ale za to bardzo uciążliwa wada - telefon nie zapisywał wysłanych sms'ów. W pewnych okolicznościach może to skomplikować życie ;)

  #9 07.05.2017 22:06

Chyba nie miałeś obu tych aparatów pisząc o dzwonkach. Polifonia jest IMHO o połowę cichsza w modelach z tamtych lat i w pracy byś nie usłyszał dzwonka (nie mówię o pracy biurowej teraz).

Wycierająca się obudowa? Maksymalnie wytarła się do postaci z foto, i tyle. Czyli same krawędzie. Klawiatura do dziś działa i nic nie ma objaw zużycia czy nie łapania po wciśnięciu, z innymi modelami telefonów już nie było tak różowo.

Wyświetlacz mono to dla mnie akurat zaleta. Ten telefon jest tylko do dzwonienia i SMS, więc koloru nie potrzebuje. Dzięki temu brakowi bateria dłużej trzyma.

Cena? Jest wypadkową jakości ogólnej, trwałości i stanu konkretnego egzemplarza. Niedawno widziałem w sieci model dodawany do Mercedesów (brązowawy panel przedni z logiem marki) w stanie nówki (leżak z magazynu) za jakieś 600 czy 700 zł i się sprzedała. Także ten...

A jak mowa o prawdziwych wadach to jest ich kilka. Pierwszą jest nie idealne menu, którego braki logiczne czasem są denerwujące, np. gdy ustawisz budzenie i jesteś w fazie drzemki (już raz budził, odlicza czas do kolejnego) nie da się zobaczyć ekranu/godziny/czegokolwiek bez odblokowania klawiszy, która to czynność wyłącza drzemkę całkowicie (samo odblokowanie). Żeby nie było w starszej 5110 wystarczyło kilka razy wcisnąć dwójkę lub piątkę żeby zobaczyć podświetlony ekran (wersja z ROM3), tutaj się nie da. Czasem się też telefon sam resetuje, tzn znika wszystko z wyświetlacza na sekundę po czym znów łapie zasięg jakbyś go dopiero włączył przyciskiem. Miałem kilka sztuk, wszystkie to miały. Ewidentnie też brakuje temu aparatowi automatycznej blokady klawiatury, w tamtych latach już to potrafili. Podobnie rzecz się ma z chodzeniem po treści napisanego już SMS - działa tylko 1 znak w przód i tył, nie ma chodzenia w pionie jak po matrycy. Kursor też jest ciut za wolny (dłużej trzeba czekać na możliwość wpisania kolejnego znaku niż w innych modelach z tamtego okresu). Inne drobiazgi: w menu SMS jako pierwsza pozycja jest Napisz a nie Odebrane, jak już musieli tak zrobić dla piszących po odebraniu SMS mogła wskakiwać tam jako pierwsza opcja odczytu. A, i przy odpcji odpisywania na czyjś SMS jego treść domyślnie ląduje na ekranie i trzeba ją wykasowywać - może to zalążek cytowania, nie wiem. Pewnie jeszcze by się coś znalazło, ale i tak jest to bardzo dobry aparat, nawet dzisiaj.

charper   9 #10 07.05.2017 23:07

no a co na to ewangeliści androida?

TE1   5 #11 08.05.2017 14:57

Jak dla mnie wpis o niczym, ględzenie dla ględzenia.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #12 08.05.2017 14:58

Porównujesz dwa rożne telefony i doszukujesz się wad. Dla mnie Twoje wady (oprócz wycierającego się plastiku) to w przypadku tego modelu to zalety. No, ale o gustach się nie dyskutuje.

darek719   39 #13 08.05.2017 19:22

Fajny telefon, rozmiarowo podobny do dzisiejszych, tylko wyświetlacz mniejszy :)

Fhj   7 #14 15.05.2017 07:49

BIorąc pod uwagę, jaka była technologia kolorowych wyświetlaczy w tamtych czasach, monochromatyczny wyświetlacz to jedna z największych zalet tego telefonu. Przynajmniej wszystko na nim widać, w pełnym słońcu także.

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.