r   e   k   l   a   m   a
reklama

BlackBerry wstaje z kolan. Porzucenie smartfonów się opłaciło?

Strona główna Aktualności

O autorze

Na dziobie okrętu. Stawia znaczące nad znaczonym, lubi czapki z daszkiem, teorię gier, tłumaczenia maszynowe i karabiny maszynowe.

Ostatnie lata można traktować jako swojego rodzaju kronikę upadku jednego z najważniejszych producentów urządzeń mobilnych, BlackBerry. Ostatnie miesiące z kolei obfitowały w doniesienia o całkowicie nowym pomyśle na siebie kanadyjskiej korporacji. Pomyśle, który przynosi efekty.

Nieczęsto poświęcamy uwagę dalekiej od technicznych zagadnień kwestii korporacyjnych finansów. Dla cieszącego się ogromnym sentymentem BlackBerry warto jednak zrobić wyjątek. Jak donosi Reuters, przychody BlackBerry znacząco przekroczyły oczekiwania i wyniosły 297 milionów dolary, zamiast prognozowanych 286 milionów.

Nie zmienia to faktu, że w stosunku do czwartego kwartału finansowego zeszłego roku przychody zmalały drastycznie, bo aż 36%. Trzeba jednak pamiętać, ze od tego czasu w BlackBerry zaszły krytyczne zmiany: produkcję smartfonów przeniesiono do chińskich fabryk, ograniczając swój wkład w produkcję do udostępniania logo.

Większe znaczenie zyskało za to oprogramowanie i usługi, udostępniane na Androidzie w ramach opłaty abonamentowej. To zaś pozwala w końcu szefowi BlackBerry, Johnowi S. Chenowi, na podzielenia się optymistycznymi prognozami, według których już w kolejnym roku fiskalnym BlackBerry zacznie przynosić zyski.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieTak wygląda historia PlayStation. Kiedy będzie PS5? Jeszcze długo poczekamy