reklama

Blackberry porządkuje nową serię, zapowiada flagowca A10

Strona główna Aktualności

O autorze

Administrator systemów i infrastruktury sieciowej. Pasjonat domatyki i nowoczesnych technologii. Zajmuje się szeroko pojętym wsparciem informatycznym oraz testowaniem sprzętu. W wolnym czasie podziwia i fotografuje dziką naturę.

Pierwsze wyniki sprzedaży Blackberry Z10 zostały uznane przez producenta za zadowalające i prawdopodobnie dzięki temu postawiono wrócić do projektu Aristo. Dotyczy on nowego modelu, który będzie sprzedawany pod nazwą A10 i stanie się najmocniejszym urządzeniem w ofercie. Tym samym „zrzuci” on obecne topowe telefony Z10 i Q10 na średnią półkę, a Q5 do poziomu najniższego.

Niestety w sieci trudno znaleźć wiarygodne informacje na temat specyfikacji. Jeśli ma to być urządzenie topowe, to na pewno będzie tworzone z myślą o konkurowaniu z innymi flagowcami na rynku. Pomijając kwestie systemowe, można spodziewać się ekranu powyżej 4,5 cala obsługującego rozdzielczość FullHD. Niektóre źródła sugerują również, że cali może być jeszcze więcej, ale w przypadku BlackBerry to mało prawdopodobne. Podobnie jest z procesorem, który raz występuje jako dwurdzeniowy układ, a raz jako quad-core Qualcomma taktowany częstotliwością 1,5 GHz.

Bez względu na to, jaką specyfikację otrzyma nowy BlackBerry A10, aby konkurować z innymi platformami, które cieszą się większą popularnością i mają więcej aplikacji do zaoferowania, będzie musiał walczyć także ceną. Producent nie może liczyć wyłącznie na operatorów i sam musi określić właściwy pułap cenowy, do którego będą mogli sięgnąć klienci ze szczuplejszym portfelem. W taki sposób jest w stanie dotrzeć do większej grupy, a to na pewno zaowocuje jeszcze lepszymi wynikami sprzedaży. Korzyści z takiego posunięcia z pewnością będzie więcej, chociażby zainteresowanie deweloperów piszących aplikacje i gry.

Wspominając o operatorach warto przytoczyć niedawną sytuację w USA, gdzie Sprint, na którego liczyło wielu abonentów, postanowiło nie wprowadzać do oferty Z10. Z takiego obrotu spraw wynikło tylko jedno wielkie niezadowolenie, a tymczasem, ta sama firma, ni stąd ni zowąd deklaruje dostępność A10 już na jesieni tego roku.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama