Elderborn - piekielnie wciągający i nudny zarazem, slasher

Dobrze pamiętam te czasy, jak na komputerach osobistych zagościła pierwsza część znamienitej i cenionej serii Crysis. Odkąd sięgam pamięcią, zawsze interesowały mnie gry przedstawiające świat z pierwszej perspektywy, a właśnie ta gra zasądziła o przyszłym gatunku moich ulubionych gier. Przez lata uczestniczyłem w futurystycznych bojach oraz odwiedzałem magiczne krainy.

Udało mi się cofnąć do lat dzieciństwa i rozegrać partie w pierwszych Might & Magic, obszedłem pieszo całe Skyrim i do dziś dnia pamiętam piękne chwile, gdy obladzało się posadzki dla tępych orków w

Praca z mainframe – awaryjne lądowanie

Właśnie minął 950 rok jednej z wielu załogowych misji kolonizacyjnych projektu „Ziemia2”. Celem podróży jest oczywiście gwiazdozbiór Lutnia, w którym najtęższe umysły wytropiły obiecujące ciała niebieskie. Według ekspertów tamtejsze planety mogą być na tyle podobne do Ziemi że z pewnością warto spróbować postawić nań ludzką stopę. Być może jedna z nich będzie nadawała się nawet do bezzwłocznego zamieszkania – to misja rozpoznawcza z jaką skierowano tutaj naszą załogę międzygwiezdnego statku o nazwie kodowej z/OS'ia_v18 pod dowództwem Pana Twardowsky'ego.

Intel - mamy bezpieczny Thunderbolt, świat - dziś tylko 7 luk i 9 metod ataku

Czasem mam ochotę wrócić do starych dobrych czasów, w których królowały takie oto komputery:

Dzieje się to tylko czasami i w chwilach mojej wielkiej słabości (możliwości takiego sprzętu, jego wielkość, bolące oczy przez monitor CRT i atakujący uszy hałas powodują, że ogólnie cieszę się widząc ten fragment wspaniałej techniki już tylko u hobbistów i w muzeach).

Świat na szczęście poszedł do przodu - na tyle, że Pentium IV będzie można zmieścić w główce szpilki.

Co mi w OpenSUSE się podoba

Artykuł jest na temat OpenSUSE i Plasmy5, a nie GNU/Linuksów w ogólności lub Linuksów. Chciałbym napisać coś szerzej, ale zabawę w testowanie systemów mam dawno za sobą. Oczywiście, że nie wykluczam, iż nie powrócę do niej, ale obecnie nie mam czasu.

Tak więc, sukcesywnie korzystam z OpenSUSE od parunastu lat. Najpierw zacznę pisać o problemach:

  1. Artefakty niekiedy się pojawiają na ekranie, również podczas normalnej pracy - laptop jednak nie jest nagrzany (chyba nigdy się nie zdarzyło, by był gorący)

Piractwo, a po co to komu? - dogrywka: grafika wektorowa

Witam Was w moim kolejnym tekście dotyczącym legalnego dostępu do dzieł kultury za pośrednictwem Internetu. Dziś po raz drugi zajmiemy się grafiką wektorową. W moim tekście przedstawię 7 serwisów, z których możemy pobrać grafiki, które będziemy mogli później wykorzystać (oczywiście stosując się do wymogów różnych licencji) we własnych projektach. Tak, więc nie przedłużając już przejdźmy do właściwiej części dzisiejszego tekstu. 

Źródło grafiki: Antique Vectors by Vecteezy

 

Ubuntu nie jest doskonałe

Odnosząc się do mojego poprzedniego artykułu, wiele osób sugerowało mi, że w zasadzie z Ubuntu, opisywanych tam problemów mieć nie będę i wszystko pójdzie cacy. Prawda jest taka, że miałem możliwość poświęcenia tych parędziesiąt giga na partycję testową i przetestowania działania króla linuksowego desktopu. Wolałem jednak trochę poczekać na najnowszą wersję i zobaczyć, czy nowy LTS będzie bezproblemowy już na starcie.

Genesis Thor 300 RGB — klawiatura mechaniczna z RGB na brązowych przełącznikach

Nie jestem może wielkim maniakiem klawiatur dla graczy, ale od momentu przesiadki ze zwykłej biurowej membrany na klawiaturę mechaniczną doznałem pozytywnego olśnienia. Mimo donośnego brzmienia klawiszy oraz ich wysokiego skoku bardzo szybko zaprzyjaźniłem się z taką wersją, szczególnie że zaczęło mi się na niej lepiej grać. Może czytaliście o tym na łamach bloga, a jeśli nie, to napiszę wam - że właśnie poprzednia wersja klawiatury mechanicznej producenta była moją pierwszą. 

Ale ten czas leci. Prawie 3 lata temu dostałem na testy klawiaturę mechaniczną

Wehikuł czasu z Bajtkiem — 1986 część piąta

W dzisiejszym wpisie pozwolę sobie połączyć dwa kolejne numery "Bajtka" — sierpniowy i wrześniowy. Tym razem nie dlatego, że nie było w nich nic ciekawego. Obydwa numery były pełne listingów z programami, co z dzisiejszego punktu widzenia, jest dla nas mało interesując. Z pewnością w 1986 roku, czytelnicy "Bajtka" byli zachwyceni taką obfitością programów.

W sierpniowym numerze dość ciekawy jest wstępniak, opisujący dziennikarską rzeczywistość tamtych czasów.

Umarł .NET Framework, niech żyje .NET Core (oraz .NET 5) i jego wydajność

Czas się pożegnać 

Pierwsze wydanie .NET Frameworka 1.0 to początek roku 2002. W tym momencie najnowsza wersja wersja 4.8 będzie ostatnim głównym wydaniem klasycznego frameworku .NET. Oczywiście nadal będzie on dostarczany z Windowsem, ale to nie ma co się oszukiwać jest to już koniec. Microsoft nie będzie już dodawał nowych ficzerów czy optymalizacji do .NET Frameworku.