popularne tematy: internet

Vivaldi — przeglądarka z ogromnym potencjałem

Kilka dobrych lat temu, gdy Firefox zaczął zwalniać (na bardzo długo przed głośną aktualizacją Quantum), zacząłem szukać alternatywy. Próbowałem Chrome'a, ale coś mi w tej przeglądarce nie pasowało... Jednym z powodów było to, że byłaby to kolejna usługa Google, którą używam, a wolałbym uniknąć sytuacji, gdy jeden podmiot wie o mnie wszystko. Inną sprawą była mała możliwość personalizacji.

Pierwszy raz ktoś włamał mi się na konto, a nawet dwa

Tragedia! A na serio, to mogło skończyć się o wiele gorzej. Ale po kolei...

Jakoś w ostatni weekend nagle zauważyłem na telefonie powiadomienie o nowej poczcie. Otworzyłem je i w kliencie pocztowym zastałem... nic ciekawego. Zero nowej poczty. Dziwne. Każda normalna osoba stwierdziłaby, że ma omamy albo to "jakiś kolejny głupi błąd", który można zignorować i oddalić się w celu dalszej bezmyślnej wegetacji.

Ale że jestem kompletnym nerdem i nie mam życia, to wiem że rzeczy nie dzieją się bez powodu.