popularne tematy: gry

Kilka słów o... Fallout 76

Mija trzeci tydzień od premiery najnowszego Fallouta, a szum z nim związany nie maleje, a wręcz narasta. Cięgi, jakie ostatnimi czasy dostaje Bethesda za jeden ze swoich flagowych projektów, w mojej opinii, są dalekie od prawdy. Tak, gra jedzie na silniku pamiętającym czasy Morrowinda, ale czy podobne zarzuty są robione studiom, które tworzą swoje gry w oparciu o Unreal Engine? Nie, bo żadna gra inna gra "potrójnego A" nie miała tak rozdmchanych oczekiwań i nie posiada takiej rzeszy wiernych akolitów jak Fallout.

Witaj ponownie dowódco!

Jeśli czytając ten nagłówek, w głowie zabrzmiał wam charakterystyczny głos EVA nie muszę nic więcej przedstawiać. Całą resztę informuję, że jeśli AI kiedyś otrzyma głos, to powinien to być głos elektronicznej asystentki z Command and Conquer… Chyba, że ta oszaleje, wówczas optuję za tembrem CABAL-a. Dość jednak o moim (braku) gustu. Tak, nowa gra z serii popularnej (ongiś) strategii czasu rzeczywistego powraca do życia.

Krótka historia o lokalizacji Final Fantasy V

Kiedyś, dawno dawno temu, zanim Internet stał się niewidzialną siłą łączącą ludzi z dowolnego miejsca na Ziemi, a gracze liczyli straty po I wojnie konsol, gry były wydawane albo po angielsku, albo z "krzaczkami". Nierzadko bariera językowa dla typowego uczniaka, który po szkole ślinił się do telewizora CRT do późnych godzin nocnych, była nie do przeskoczenia... lub tak mogłoby się wydawać.

Trzy to jeden, cztery to dwa, a sześć to trzy

Jest rok 1997. W Polsce najpopularniejszą konsolą na komunię jest PlayStation...

Ośmiościeżny Podróżnik ciągle w drodze

Japończycy z typową dla siebie wstrzemięźliwością podzielili się informacją o rozwoju prac nad nowym - starym jRPG, Octopath Traveler. Gra, która wciąż widnieje pod tym mało marketingowym tytułem, ma łączyć to co najlepsze z czasów świetności takich klasyków jak Chrono Trigger czy Final Fantasy z oczekiwaniami współczesnego gracza. Innymi słowy - starają się zachować bardzo siermiężną mechanikę walki i połączyć ją z nowatorską narracją opowieści z perspektywy 8 dostępnych postaci.

Chciałem kupić nową konsolę, ale mi przeszło

Jestem średnio zadowolonym (to tak się piszę?) posiadaczem konsoli od "Wielkiego N"... dobra, Nintendo. Po co tworzyć aurę tajemniczości, gdy jest tylko 3 producentów z czego dwóch ma "chińskie bajki"? No właśnie, i mam kolejny cudzysłów... lepiej przejdę do rzeczy. 

Przed świętami naszedł mnie duch teraźniejszości, oznajmiając mi, że jestem "średnio zadowolony" z japońskiego handheldu. Natomiast duch przeszłości wypersfadował mi zakup innej konsoli, ponieważ (ponoć) "zawsze chciałem Nintendo, a nie Pegasusa".