Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X
popularne tematy: oprogramowanie

Algorytmy produkcji muzyki dla mp3 i opolski festiwal w Kielcach

Docierające podczas festiwalu Polsat odgłosy z Opery Leśnej spowodowały, że inaczej spojrzałem na ogólne potrzeby wiarygodnego odtwarzania muzyki. Prezentowano tam muzykę, która została nagrodzona, bo najlepiej była odbierana bez możliwości dobrego odsłuchu w tradycyjnym rozumieniu. Nie oceniam tu wartości muzycznej, a zwróciłem jedynie uwagę na fakt, że oceniano ilość odsłon w Internecie. Oszacowałem tylko możliwości odsłuchu, opierając się na rezultatach testów, które robiłem w ostatnim czasie, by sprawdzić, jak uzyskać z PC optymalną wiarygodność przy odtwarzaniu muzyki z Internetu.

Powszechnie znany jest fakt, że mp3 spowodowało rewolucję w dostępie do nagrań z muzyką. Nie zawsze jest tylko świadomość, że miała miejsce aż taka radykalna zmiana. Większość ludzi nie zastanawia się na tym, bo mp3 jest naturalną częścią ich życia. Wiele młodych osób nie zna innych nagrań, a starsi nie chcieli często wydawać pieniędzy na płyty i dopiero mp3 dało im możliwość kolekcjonowania muzyki.

Analogowe i cyfrowe Dolby to skarbnica wiedzy o odtwarzaniu i nagrywaniu muzyki

System Dolby w kinach jest dla miliardów ludzi synonimem dobrej jakości dźwięku. Rozwiązania z tego systemu używane są w PC i z końcem marca 2017 nie będzie już kosztów za ich licencję.

Dźwięk w salonach kinowych z systemem Dolby jest bez żadnej wątpliwości imponujący, ale takiej pewności nie ma, gdy chodzi o precyzję jego odtwarzania. Oglądałem ostatnio w sopockim Multikinie film o Marii Curie Skłodowskiej i jest tam scena z morzem w tle. Jego odgłos nie przypominał żadnego dźwięku morza, który można usłyszeć kilka metrów od salonu, ani w innych podobnych miejscach na ziemi. Osoba odpowiedzialna za ustawienie nagłośnienia w sopockim kinie nie została na 100% upoważniona do jakichkolwiek porównań z rzeczywistym dźwiękiem morza. Miała zastosować się do instrukcji załączonej ze sprzętem. To nie oznacza, że rozumiała właściwie, o co chodzi w instrukcji,.

ASIO i WASAPI dla optymalnego odtwarzania muzyki z PC

Pojawiają się ostatnio wieści o ofertach "muzyki Hi-Fi" z Internetu i pod tym kątem robię trochę nowych testów z PC. W testach z optymalnie skonfigurowanym PC na audiofilskie potrzeby odtwarzania muzyki od lat najlepiej wypada WASAPI z ustawieniem 32 bity/196 kHz i przez to dawno już nie sprawdzałem co dzieje się z np ASIO, chociaż w pomocy Light Alloy autor tego programu doradza:

Wybierz najlepszą jakość dźwięku dla Twojego sprzętu w następującej kolejności:

  • 1. używaj ASIO, jeśli Twoja karta ma swój własny sterownik ASIO;

  • 2. w przeciwnym razie należy użyć WASAPI w trybie wyłączności (tylko w systemie Windows Vista lub nowszym);

  • 3. inaczej, należy użyć Kernel Streaming, jeśli działa;

  • 4. jeśli żadna z powyższych opcji nie jest możliwa, należy używać DirectSound lub WaveOut.

Agonia PC mocno przesadzona w publikatorach

Tradycyjny PC spełnił już swoje zadanie, ale nie kończy żywota, jak sugeruje wielu dziennikarzy. Nie chodzi tu o zaduszkowe wspominki PC, a bardziej o stwierdzenie w klasycznym stylu „umarł król - niech żyje król”, które jest jednak zbyt archaiczne w nowoczesnym świecie, gdzie nawet papież odchodzi na emeryturę, a nowy korzysta z jego rad. Definitywnie kończy się nam jedynie era domowych ołtarzyków z szarym pudłem, które ma służyć do wszystkiego. Na polu bitwy pozostaje siła otwartej struktury PC, z którą nie mają szans systemy wbudowane, chociaż ich renesans zapewniły na chwilę urządzenia z łączonymi funkcjami: telefonu, komputera, walkmana, książki i aparatu fotograficznego.

Apple próbował ze sporym powodzeniem budować komputery na zasadach systemów wbudowanych, ale to się nie sprawdziło na dłuższą metą. Liczne grono wiernych fanów tej marki doczekało się zmodyfikowanego OS dla maszyn z otwartą strukturą PC i obwarowania tego umowami gwarancyjnymi.

Aktywnym komentatorom nie staje fantazji na potrzeby muzy z PC

Pisząc w ubiegłym miesiącu o podłączeniu do laptopa małych monitorów studyjnych Fostex zakładałem, że będzie to dostatecznie prosty temat dla komentatorów, którzy mają problem, by zrozumieć o co mi chodzi. Pod tym tekstem pojawiła się słuszna uwaga, że wątek z barmanką jest jakiś naciągany. Faktycznie. Wątek jest autentyczny, ale opisywanie go tak szeroko nie wnosiło w tekście nic konkretnego. Kilka dni później przeczytałem podręcznikowo zredagowany wpis o słuchawkach, który opublikował ktoś z wieloma odznakami za aktywność w niniejszym serwisie o oprogramowaniu. Efekt tego jest, że posłucham rady udzielonej kiedyś dla prezydenta Kwaśniewskiego: „Nie idź tą drogą Sabo!„

Zdecydowałem się, by nie brać już pod uwagę aktywnie komentujących w każdym temacie. Oni nie mają czasu na samodzielne uzupełnianie wiedzy o tym, co mnie interesuje, czy zgodnie z moją intencją, by samemu sprawdzić coś w praktyce . Mnie interesuje odtwarzanie muzyki i praktyczne poznawanie nowych możliwości w tym zakresie z PC, by uzyskać najlepszą jakość. Publikowanie w pełnym wymiarze tego co jest dostępne w Internecie to dla mnie strata czasu.

Audiosfera piwnego konsulatu przy Rondzie Niemena i transmisji internetowych

TVP emitowała niedawno program „Sonda”, w którym poruszono temat reakcji mózgu na obraz, który widzi nasze oko. Widziałem tylko krótki fragment programu, gdy rozmawiałem ze znajomymi i przypuszczam, że chodziło o to, jak nasz umysł dostosowuje się do otaczającej rzeczywistości. Ze słuchem jest podobnie i docierające do nas dźwięki rozpoznajemy na podstawie tego co mamy już w pamięci. Przypomniało mi się to w Konsulacie Dobrego Piwa, który otwarto niedawno w Sopocie przy Rondzie Niemena. W suficie zamontowane są klasyczne dla takich instalacji głośniczki, ale w odróżnieniu od innych barów muzyka z nich nie jest przesterowana i brzmi całkiem sensownie.Wpadłem tam w niedzielę na małe espresso i przywitały mnie z głośniczków jakieś francuskie utwory, których brzmienie było z lat 60 i późniejsze. Spytałem, czy to Silvie Vertan. Uśmiech barmanki potwierdził, że trafiłem w dziesiątkę, ale nie było szans porozmawiać z nią na ten temat, bo miała sporo gości. Z przyjemnością posłuchałem tej muzyki i bogactwa jej aranży. W polskojęzycznej informacji Wikipedii jest minimalny wpis na temat tej piosenkarki i nie widać tam, że pisali dla niej najlepsi i miała imponującą karierę.