popularne tematy: hobby

CeBIT chaos — czyli Max na tropie

Choas – zorganizowany, ale jakże w porywach piękny. Taki jest właśnie CeBIT, nie ukrywam, że całość jest ogromniejsza niż myślałem. Samo przejście się po jednej hali pozwala zrozumieć, że ilość stanowisk, prezentacji i rzeczy do zobaczenia przerasta możliwości każdego człowieka.

Pierwsze moje przejście po halach zaowocowało zgubieniem się i łzami rozpaczy. Gdyby nie miłe panie pomagające pewnie nigdy nie odnalazł bym reszty ekipy. Ale to co widziałem przez te krótkie chwile, warte było zagubienia się gdzieś między stoiskami prosto z Chin, Tajwanu i Korei.