Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X
popularne tematy: sprzęt

System Fibaro — serce systemu, czyli kontroler Home Center 2

W poprzednim wpisie podzieliłem się z Wami odczuciami w kontakcie z systemem Fibaro, jak również nadmieniłem o świetnej sesji na HotZlocie i kilku innych rzeczach. Przyszedł jednak czas na konkrety i zapoznanie się z najważniejszym "organem" całego systemu, czyli kontrolerem (centralką, jednostką sterującą), czyli Home Center 2. Ponieważ jest to kluczowy element całego zestawu, to warto zatrzymać się nad nim na dłużej i mimo iż nie wszystko jestem w stanie na obecną chwilę sprawdzić, to mogę wspomnieć o jego najważniejszych możliwościach i przedstawić moje wrażenia, jak również kilka niespodzianek (niezawsze miłych), które po krótkim czasie wyszły na jaw.

Dbałość o szczegóły - czyli pudełko i jego zawartość.

Ten moment chyba każdy zna bardzo dobrze. Ciężko przyrównać to do czego kolwiek innego. Rozpakowanie urządzenia, to jeden z najprzyjemniejszych momentów, niezależnie od sprzętu jaki wpada w nasze ręce. Tak było również i tym razem.

Kontroler HC2 znajdował się w twardym opakowaniu z solidnego kartonu. Wszystko oczywiście w ładnych i stonowanych kolorach, z przewagą białego.

System Fibaro – „inteligentny” dom dla każdego

HotZlot już za nami, impreza genialna, jak również partnerzy nietuzinkowi. W tym roku w Zamku na Skale, oprócz wielu partnerów znalazł się pewien wyjątkowy. Dlaczego wyjątkowy? Otóż z tego co mi wiadomo nie było jeszcze na HotZlocie tematyki związanej z inteligentnymi budynkami, tudzież (bardziej precyzyjnie) automatyką budynków.

Tym partnerem była firma o nazwie Fibaro.

Firma w 100% Polska (co cieszy), w dodatku fabryka również znajduje się w naszym pięknym kraju (pod Poznaniem). Przyznam, że nie słyszałem wcześniej o Fibaro. Dlatego tym bardziej byłem szczególnie zainteresowany sesją, którą prowadził Krystian Bergmann, który w FIBAR GROUP jest kierownikiem działu wsparcia technicznego (Technical Expert), wraz z Jakubem Hermańskim, który zajmuje się nadzorem projektów w dziale rozwoju (Project Manager).

Ci, którzy byli na HotZlocie zapewne poczuli wyjątkowość sesji technicznej jaką prowadził Krystian. Na początek zaserwował nam ten oto filmik...

...który to tylko spotęgował ciekawość i wymusił na słuchaczach, już na wstępie, większą uwagę.

Xiaomi Red Rice - 4 rdzeniowy smartfon za 600zł? - czyli High End wśród Low End-ów!

To, że przebojem w kraju znanym z antycznej filozofii yin i yang jest Xiaomi Mi3, chyba specjalnie nikogo nie dziwi. Niedawno pisałem o tym smartfonie. Idealne parametry, typowe dla high-endowego smartfona. W dodatku cena w porównaniu do konkurencji jest niesamowicie atrakcyjna. Czy jednak może być coś tańszego, nie koniecznie z tak wyśrubowanymi parametrami? Co będzie praktyczniejsze, ale też wydajne? Ciężko było by wyobrazić sobie jak słaby musiałby być technicznie telefon, aby kosztował załóżmy 600zł, a miał w sobie parametry, których mógłby pozazdrościć nie jeden 1-2 roczny telefon z wyższej półki. Wydaję się to nie możliwe, jednak jest telefon, który wielkim przebojem wbił się na azjatycki rynek. Jest nim nie kto inny jak:

Xiaomi RED RICE (Hongmi)

Xiaomi Red Rice (Hongmi), to telefon, który swoim wyglądem nie przypomina telefonu z niższej półki. Teoretycznie taki segment rynku miał wypełnić, jednak parametrami w swojej klasie (low-end) bije każdy inny telefon na rynku, bez wyjątków. Król dżungli w swoim segmencie, krótko mówiąc.

Oficjalna premiera Google Nexus 5 i Android 4.4 KitKat już za nami!

Wczorajszy dzień przyniósł to na co wielu użytkowników systemu Android i fanów produktów z linii Google Nexus, oczekiwało już od dawna. Wraz z wczorajszą premierą nowego telefonu Nexus 5, Google zaprezentowało wraz z nim nową wersję systemu Android 4.4 KitKat. Dobra wiadomość jest taka, że system ten już jest gotowy. Zła, że niestety cała reszta urządzeń z linii Nexus otrzyma aktualizację dopiero w przeciągu kilku tygodni. Smaczku dodaję fakt iż Google nie specjalnie rozdmuchało tę premierę, co jest dość dziwnym (choć zapewne celowym) ruchem. Czyżby nie było się czym chwalić? Według mnie wprost przeciwnie. Nowy Nexus 5 jest całkiem udanym telefonem, sam system (ku mojemu zdziwieniu) wprowadza dość znaczną ilość zmian i poprawek.

Smartfon LG Google Nexus 5 - specyfikacja

Nowy telefon został wyposażony w 4 rdzeniowy układ Qualcomm Snapdragon 800 o taktowaniu 2,26 GHz, 2 GB pamięci wewnętrznej, grafikę Adreno 330, pamięć wewnętrzną 16/32GB, wyświetlacza oczywiscie FullHD o rozdzielczości 1920x1080 (445 ppi), łączność 4G LTE, 8 megapikselowy aparat z optyczną stabilizacją obrazu, akumulator 2300mAh i oczwywiście systemem Android 4.4 KitKat. Cały telefon waży 130 gramów i posiada następujące wymiary, 137,84 x 69,17 x 8,59mm.

Intel - moc, która wreszcie musiała zaboleć (Pi...)

Ciężko na pierwszy rzut oka poczuć wydajność procesora jak i całego zestawu przy zwykłym korzystaniu z systemu. W codziennym użytkowaniu komputera nie jest to po prostu widoczne. Posiadam procesor i5-2500K i przesiadka na testowany egzemplarz i7 nie była dla mnie (przynajmniej w normalnym użytkowaniu) jakimś wielkim skokiem. Nie odczułem aby sam system znacząco szybciej działał, przycięcia i wszelkiego rodzaju "mulenia" w działaniu OS-u nie mają miejsca. Dopiero test operacji na liczbie PI, za pomocą programu Super PI, pokazał jak w wielkim byłem błędzie i jak sporym zapasem mocy obliczeniowej dysponuje testowany przeze mnie zestaw.

Test operacji obliczania liczby PI po przecinku. (i5 vs i7)

Program Super PI pozwala (oprócz stabilności) testować szybkość obliczania liczby PI do ustalonej liczby po przecinku. Wartość wybrana w programie np. 1M to około milion cyfr po przecinku (czyt. dużo). Program wykorzystuje całą moc procesora do obliczania w/w operacji. Dlatego świetnie nadaję się do testowania po solidnym overclockingu.

W szranki postawiłem więc dwa procesory:

Intel i5-2500K vs i7-3930K

Oba działają na swoich standardowych prędkościach (bez OC).

Intel - gorący temperament?

Jeden z wielu testów jaki wykonałem w pierwszej kolejności to tzw. stress test, połączony z monitorowaniem temperatury CPU. Oczywiście w ten sposób obiektywnie mocy zestawu nie uraczymy, jednak nie to było celem testów. Choć na uwagę zasługuje fakt iż żaden z 12 procesorów logicznych przy zwykłym korzystaniu z systemu nie wykazywał nadmiernego obciążenia. Maksymalnie wykorzystanie wahało się w granicy do ok. 15% mocy całego procesora.

Temperatura rośnie?

To co przykuło moją uwagę to temperatura CPU. Jak się okazało układ chłodzenia (pół)wodnego od Intela jest całkiem wydajny. CPU w spoczynku osiągał średnie temperatury w granicach 35-40°C.

Choć z nieznanych mi powodów, w nazwijmy to podobnym środowisku (czyt.bios), temperatura często wahała się w zakresie aż do +/- 8 stopni. Z informacji jakie wyczytałem na wszelkich stronach poświęconych temu procesorowi, to jego średnia temperatura (bez większego stresu) zawiera się w przedziale 50°C/60°C co pozwala mi stwierdzić, iż chłodzenie dedykowane od Intela spełnia swoje zadanie na co najmniej 5-tkę z plusem.

Minimalne temperatury jakie udało mi się zaobserwować zbliżały się nawet do granicy 29°C, choć taki stan zwykle nie trwał długo.

Intel - BIO(s) mam niekorzystne

Cały zestaw na stałe znalazł swoje miejsce pod biurkiem.

Niestety z braku czasu nie mogłem umieszczać wcześniej wpisów, jednak zebrałem odpowiednią ilość materiału aby skleić to w całość i pokazać Wam kilka ciekawostek. Przyszedł więc czas na przegląd dostępnych opcji płyty głównej oraz instalację systemu.

BIO(S)

Pierwszą czynnością jakiej się dopuściłem jest aktualizacja biosu. Wersja biosu na płycie co prawda nie była wiekowa (z lipca 2012 roku - zakładając, że to format mm/dd/rrrr), ale skoro jest nowsza to dlaczego nie dokonać aktualizacji.

I tutaj mały minus dla Intela za notorycznie pojawiające się błędy na stronie ze sterownikami. Wystarczy po prostu się po niej poruszać, aby co chwile otrzymywać komunikat:

Choć to może były tylko chwilowe problemy.

Na samej stronie Intela bardzo spodobała mi się możliwość obejrzenia płyty głównej w całej okazałości (360 stopni).

Gdyby ktoś chciał zobaczyć podaję link: 360 view.

Ale nie taki diabeł straszny, jakoś udało mi się pobrać najnowszą wersje biosu.

Intel - dzień z życia mechanika

Czas na montaż wszystkich podzespołów. To oczywiste, że na samej płycie z procesorem i chłodzeniem niewiele zdziałamy. Potrzebujemy jeszcze kilka istotnych elementów, które pozwolą nam w pełni korzystać z mocy ukrytej w całym zestawie. O ile pamięć, dysk, karta i zasilacz nie stanowiły dla mnie problemu, to paradoksalnie żadna z obudów które posiadam (a mam ich kilka), nie spełniała wymogów chłodzenia wodnego z tego zestawu. Oczywiście mogłem składać zestaw bez obudowy, jednak nie było by to zbyt wygodne i w dodatku chłodzenie nie było by w pełni wydajne. Dlatego korzystając z okazji nabyłem obudowę, która na dziś dzień jest praktycznie niedostępna w Polsce. Wiele tygodni jej szukałem i udało się. Obecne testy były tylko pretekstem by wreszcie się na nią zdecydować. A ponieważ musiałem się uwolnić od ściśniętych kabli w obecnej obudowie, to zdecydowałem się na obudowę Big Tower. Jednak to co jest obecnie dostępne na rynku nie spełniało moich oczekiwań ze względu na funkcjonalność i cenę. Poza tym jestem zwolennikiem minimalizmu i prostoty, dlatego dostępne udziwnione obudowy typu "Predator", "Alien" czy inne twory kompletnie nie są w moim guście.

Intel - kontakt pierwszego stopnia

Nadszedł ten moment kiedy wreszcie trzeba wziąć się za testy sprzętu otrzymanego od szanownej redakcji, która to otrzymała owe cuda od firmy Intel. Ubolewam, że tak fajny test trwa tak krótko i że jak na złość dostałem ten sprzęt w najmniej odpowiednim momencie w moim życiu. Oczywiście bardzo się cieszę, jednak obawiam się iż mój potencjał piśmienniczo-twórczy przyćmi natłok pracy zawodowej jak i pewne zmiany oraz decyzje życiowe. Ale myślę, że nie będzie tak źle. Zawszę trochę energii, choć odrobinę, uzbieram i z miłą chęcią się nią z Wami podzielę.

Wstęp

Słowem wstępu chciałem tylko nadmienić, że niezmiernie dziękuję za wyróżnienie mnie i powierzenie mi tego sprzętu pod moje skrzydła. Źle mu u mnie nie jest i jeżeli Intel postanowi ukarać mnie za złe sprawowanie w postaci pozostawienia mi owego sprzętu na wieczność, to przyjmę tę srogą karę z pokorą.

Pierwszy kontakt

Kontakt z zestawem jaki otrzymałem był dość trudny, kilka dni patrzyliśmy się na siebie jak Kargul na Pawlaka zza płotu. Jednak kiedy czas pozwolił i obowiązki troszeczkę ustąpiły postanowiłem podejść do płotu (czyt.

Uważaj co kupujesz! - czyli nówka ale używana

Jak jeszcze byłem małym DjLeonkiem to mamusia zawsze mi powtarzała - spiesz się syneczku powoli. A babcia dorzucała - jak się człowiek spieszy, to się diabeł cieszy. Obie wersje w pewnym sensie znaczą to samo, jednak człowiek z jakiś dziwnych powodów raz na jakiś czas, zaniża swoją czujność i przeważnie wtedy dzieje się coś, co w większości przypadków nie jest przyjemne. Nie to, żebym nie słuchał mamy czy babci, ale niestety roztargnienie czasami dopada każdego.

I co wtedy?

Utrata koncentracji, zamyślenie, senność, ogólne zmęczenie oraz wiele innych, to czynniki, które mogą powodować problemy w naszym życiu. Najczęściej są to źle podejmowane decyzje. Przykładowo jadąc samochodem, może to skutkować w najlepszym wypadku kolizją. Wielu osobom wydaje się, że na taki stan rzeczy, muszą zwracać szczególną uwagę osoby, które wykonują zawody wymagające dużej koncentracji. Na przykład kierowca w firmie spedycyjnej, tokarz, elektryk i masa innych zawodów. Ale nie informatyk, czy jak to kiedyś sam miałem w umowie napisane: "operator urządzeń elektronicznych".

Rozgraniczmy jednak dwie rzeczy. Czym innym jest w przypadku w/w koncentracji, utrata zdolności aby należycie wykonywać swoją pracę (np.