popularne tematy: internet

Soft biznesowy w chmurze — czyli jak na Linuksie lub Maku korzystać z programów dla Windows

Windows jako system - często jest nieodłączną składową biznesu. Można pomyśleć wręcz, że biznes bez Windowsa nie istnieje. Bywają jednak firmy, które wychodzą poza schemat. Miałem przyjemność współpracować z firmami, gdzie domyślnym systemem był GNU\Linux, jak również stawiające na macOS. Na bazie tych doświadczeń, napisałem parę lat temu wpis Linux w firmie? Ależ tak, to możliwe!

Zakupy w internecie — czasami mam ich dość

Internet dał wielką swobodę - kupujemy dziś w Chinach korzystając z Aliexpress lub Gearbest, w wielu polskich sklepach internetowych, a także co by nie mówić, nadal popularnym Allegro. Powodów jest wiele, szczególnie cenowych. Przykładowo jakiś czas temu zamówiłem za 80zł przejściówkę z Chin, która w naszym kraju kosztuje nawet i 200zł. Czysta oszczędność, prawda?

W zasadzie to prawda, jednak po raz drugi zdarzyło mi się, że zakupy internetowe wychodzą mi bokiem. Nie można odmówić im wygody i atrakcyjności cenowej, choć czasami to wyłącznie pozory.

Aplikacje webowe — niby trwa ich era, a ja nadal wolę desktop

Naturalnym tokiem ostatnich lat – sporo systemów i aplikacji, zmierza w kierunku aplikacji webowych. Korzystamy w ten sposób z wielu rzeczy – sklepy internetowe, systemy B2B, Netflix, Office, systemy CRM i CMS etc. Myślę, że nie będzie przesadą, iż w wielu przypadkach – to właśnie dla przeglądarki internetowej, uruchamiamy komputer i urządzenia mobilne.

Dawniej aby skorzystać z jakiegoś programu, należało go wpierw zainstalować.

Hejterzy – mała refleksja ich dotycząca

Słońce świeci, na dworze ciepło, a tekst jest z przymrużeniem oka. Niemniej w otoczce żartu - jest tu chyba trochę prawdy :-)

Napisaliśmy coś w sieci, lub stworzyliśmy na YouTube - teraz pełni pozytywnej nadziei, czekamy na pierwsze oceny i odzew. Nagle bach, zamiast konstruktywnej krytyki – otrzymaliśmy kubeł zimnej wody, komentarz osoby sfrustrowanej danym dniem, pogodą, życiem albo przegraną w totka...

Istnieje wiele teorii dotyczących tego, kim są trolle lub hejterzy.

Prywatność na Facebooku, zależy od nas samych...

W ostatnich latach kwestia prywatności w internecie, została mocno rozdmuchana. Użytkownicy mają świadomość zbierania danych, sprzeciwiają się cenzurze, walczą o Internet jako ostatni bastion wolności słowa. Niestety jest to również era serwisów społecznościowych, które praktycznie bez żadnego wysiłku - wyciągają od nas wiele informacji. Humorystycznie można powiedzieć, że niepotrzebne są agencje wywiadowcze - wystarczy zajrzeć na Facebooka.

Przyznam, że do napisania tego wpisu, skłonił mnie jeden z artykułów na Dobreprogramy.

Prywatność — zrozumiałe, że niektórzy chcą chronić swe komputery

Od czasu premiery pierwszych wersji testowych Windows 10 - sporo mówi się o prywatności, szpiegowaniu naszych poczynań, ochronie osobistych plików. Trzeba przyznać, że opinie są spolaryzowane – niektórzy chcą chronić swój PC przed „podsłuchem”. Inni twierdzą, że to tylko strata czasu, nie mają nic do ukrycia itd.

Myślę, że obie strony mają rację, jednak wydaje się, iż większość przyzwala na zmniejszoną prywatność kosztem zbierania danych (ostatnio Microsoft jest na topie). Przynajmniej w teorii – pozwala to polepszać jakość usług.

Planujesz uruchomić sklep internetowy? Oprogramowanie sklepu jest równie ważne jak pomysł

W swej karierze IT najmilej wspominam etap pracy na stanowisku handlowym w firmie, posiadającej jedno z najbardziej rozbudowanych oprogramowań do założenia sklepu internetowego, szytego pod klienta. Odpowiedzialny byłem za realizację całego projektu – od rozmów z klientem, poprzez spisanie specyfikacji dla klienta i programistów, po dalszą kontrolę projektu i kontrolowanie grafików, programistów, aż do finalnych testów i oddania sklepu.

Czy możliwa jest skuteczna sprzedaż materiałów cyfrowych w erze piractwa?

Jak każdy wie, temat piractwa komputerowego jest intensywnie eksploatowany i wydaje się, iż powiedziano w nim chyba wszystko, przez co temat ten jest większości z nas dobrze znany i z pewnością, każdemu z tych osób przejadł się on w pewnym stopniu i mamy go dość.

Do napisania niniejszego wpisu zachęcił mnie ostatni wpis w portalu i komentarze pod nim. Wpis „Milionowe straty dla gospodarki… ale kto faktycznie traci na piractwie wideo w Polsce?”, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście – przeczytać możecie go pod adresem: