popularne tematy: oprogramowanie

Hack na HR20, czyli ulepszanie domowych termostatów

Jakiś czas temu wpadłem na genialny pomysł sprawienia sobie elektronicznych termostatów, sterujących zaworami centralnego ogrzewania. Bo można je ustawić, aby same wyłączały ogrzewanie na noc albo na okres czasu, który normalnie spędzamy w pracy. Zdejmują z nas czynność, o której i tak nie bardzo się pamięta, a przy okazji pozwalają zaoszczędzić trochę funduszy (a poza tym są fajne). Padło na model HR20 (albo HR20E, albo HR20 Style, to samo urządzenie) od Honeywell. Tym bardziej, że jakimś cudem, udało mi się je dostać kilka lat temu nówki za 64 zł.

DIY — stacja Meteo, przemyślenia moje takie

Ponad pół roku od zainstalowania drugiej, (a właściwie trzeciej, ale drugiej wersji z ethernetem) stacji meteo, naszło mnie na przyglądnięcie się czy moje rozwiązania okazały się słuszne, i kilka krótkich przemyśleń nad tym co by można zmienić. A, że u mnie takie rzeczy nie kończą się na analizie, powstała wersja 3, projekt wersji 4 i coś na kształt wyświetlacza rozmawiającego z tą stacją.

Obudowa

W sumie wiele do pisania na ten temat nie ma.

DIY — stacja meteo

Najwyraźniej jestem zbyt leniwym człowiekiem aby wystawić za okno termometr i sprawdzać co aktualnie się na nim znajduje, dlatego też zbudowałem sobie parę lat temu, taką oto termometrynkę:

Stara wersja z bluetooth

Zbudowana z kilku powodów, chęci znania aktualnej temperatury za oknem, temperatury wnętrza, kaloryferów, ścian, ciśnienia i wilgotności. Wszystko wraz z modułem BT aby dane przesyłać, i zapisywać w db, a tak, bo lubię. Z wilgotności nic nie wyszło, gdyż układ Si7005 jest po prostu idiotycznie IMO zaprojektowany.

Windows 8: Dlaczego nie

Pod wpływem fali hura optymizmu, który zapanował na tutejszych blogach pomyślałem sobie, iż skrobnę jakiś tekst o tym "Dlaczego zostaję na Windows 7". Ciekawe, czy zgarnę jakąś nagrodę w konkursie o Windows 8. ;P

Po pierwsze, uwaga: Windows 8 to super system, szybszy, z obsługa kilku fajnych rzeczy (ot WiFi Direct, USB 3). Ma tylko jedną zasadniczą, straszliwie irytującą wadę: schizofrenię... no dobra, dwie wady, schizofrenia i paskudność.

Oczywiście wszystko to to moje prywatne opinie, także wiecie - jam nie wyrocznia.