popularne tematy: porady

Strategia życiowo-biznesowa, także DP

Oczywiście różnych strategii w życiu i biznesie znaleźć i zastosować można całe mnóstwo, ale mnie tym razem interesuje jedna tylko, uniwersalna, zawsze pojawiająca się w polityce, interesach i prawie zawsze w życiu. Zasada przez większość Polaków zupełnie nieznana, a jeśli nawet ktoś ją nam uświadomi, to najczęściej wypieramy i negujemy jej istnienie lub znaczenie.

Pisać każdy może... niestety.

Środki stylistyczne (metafory, onomatopeje, porównania, hiperbole, polisyndetony, synonimy, parafrazy itd.) mają na celu wywołanie u odbiorcy, w tym przypadku czytelnika tekstu, pożądanych, założonych z góry przez autora, skojarzeń lub emocji. Czy można żyć bez ich używania i stosowania? Ależ oczywiście! Bez najmniejszego problemu! W takim przypadku nie należy tylko robić jednej rzeczy – publikować swoich tekstów.

Przypnij nas i wygraj…

Kolejny raz Redakcja Dobrych Programów proponuje zabawę, w której należy skorzystać z tzw. jumplisty, pojawiającej się – albo i nie – po przypięciu do paska zadań sympatycznego ludzika. JUMP LIST, to jest lista szybkiego dostępu, pojawiła się wraz z systemem Windows 7, jako element interfejsu aero.

Przypiąć ludzika do paska zadań potrafi każdy, kto tylko dysponuje stosownym systemem operacyjnym i przeglądarką. Problem w tym, że nie wszystkim owa jumplista się wyświetla.

TuneUp Utilities – najlepszy z najlepszych

Hasło „komputer” zawsze kojarzyło mi się z czymś logicznym, sensownie zorganizowanym i uporządkowanym. Kiedy jednak dostałem swój pierwszy PC (czasy Windows 95 i 98) przekonałem się, jak bardzo się myliłem. Okazało się, że pliki, które wyobrażałem sobie poukładane równiutko, jak książki w bibliotece, przypominają raczej garść błota, którą ktoś z całej siły cisnął o mur, czyli rozpryski w każdą możliwą stronę. Tak to było po instalacji, bo z czasem, na skutek normalnego użytkowania komputera, było coraz gorzej.

Laptop? Dziękuję – nie! Ale może kiedyś…

Użytkownicy systemów operacyjnych opartych o jądro Linux, a dokładniej to chyba tylko niewielki ich odsetek (tak zakładam i taką mam nadzieję), bo chodzi mi o tych nachalnych, agresywnych, aroganckich, usiłujących swoimi preferencjami uszczęśliwić na siłę i bez przebierania w środkach całą resztę świata – wbrew jej woli zresztą – swoją postawą zniechęcili do tych systemów tak wiele korzystających z komputerów osób i tak niesamowicie skutecznie, że największy wróg Linusa Torvaldsa nie zrobiłby tego lepiej.

Google – granice arogancji

13.05.2011 na forum pomocy Bloggera – platformy blogowej Google – pojawiła się informacja niejakiej Magdy B. (pracownika Google) o przerwie w dostępie do Bloggera. Już samo to uznać można za całkiem niezłą bezczelność, bo społeczność blogerów zgłaszała problemy, w tym fakt utraty postów i całych blogów, już dużo wcześniej. Nic więc dziwnego, że oświadczenie to wywołało skrajnie różne reakcje, od drwin i złości do wiernopoddańczej deklaracji, że Blogger wraz z blogami, do których użytkownicy nie mają dostępu, i tak jest najlepszy na świecie.

Magda B.

Calibre i Amazon Kindle – niezbędnik nowoczesnego czytelnika

Choć jestem zapalonym czytelnikiem, wręcz miłośnikiem książek – w moim przypadku jest to połączenie życiowego hobby, a nawet pasji oraz zawodu – książkami w formie elektronicznej nie interesowałem się całymi latami. Owszem, zgromadziłem pewną kolekcję e-booków (ebooków, eBooków), którą przenosiłem pracowicie z dysku na dysk podczas kolejnych zmian sprzętu, ale… z doświadczenia wiedziałem już, że nie jestem w stanie czytać dłuższych tekstów z ekranu monitora.

Windows 7 i integracja SP1

Nowe wersje systemu Windows 7 ze zintegrowanym już dodatkiem Service Pack 1 pewnie niedługo pojawią się w sprzedaży, ale dla tych, którzy Siódemkę już mają, niczego to przecież nie zmienia. Jeśli stosunkowo często zdarza nam się instalować system, kwestia zintegrowania Windows 7 z SP1 i utworzenia bootowalnej płyty z takim połączeniem, wydaje się być pomysłem dobrym i wygodnym.Bez większych problemów można to wykonać przy użyciu programu RT Seven Lite.

Technologia i Porozumienie

Profesor Osiatyński pisał, że cechą charakterystyczną każdego alkoholika jest niedobór podstawowych, ważnych umiejętności życiowych i społecznych. Zakładam, że cechę tę można rozciągnąć także na inne uzależnienia – zdaje się, że WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) rejestruje ich co najmniej kilkadziesiąt.

Reklamy na stronach internetowych

Fragment informacji (newsa) zamieszczonego 08.12.2010 na stronie DP:Microsoft zapowiedział, że zamierza wprowadzić do Internet Explorera nowy mechanizm ochrony o nazwie Tracking Protection. Zdaniem korporacji narzędzie to pozwoli chronić prywatność internautów i uniemożliwi części serwisów i firm zbieranie informacji o użytkownikach. /.../Pomysł Microsoftu został już skrytykowany przez branżę reklamową.