popularne tematy: urządzenia mobilne

Moda na bylejakość

Ze sporym zainteresowaniem przyglądam się niepojętemu – dla mnie – zjawisku. Korporacja Microsoft, począwszy od Windows 8.0, lansuje siermiężno-toporną grafikę GUI – nie dość, że z pedalskimi kolorkami, to wyraźnie gorszej jakości, niż to miało miejsce w przypadku Windows 98. Jednak nie to mnie zadziwia, rozumiem, że upraszczają sobie pracę jak tylko mogą oraz lansują swoją wizję, zgodnie z którą pulpit na monitorach 22 cale i telefonikach 4,5 cala ma być taki sam.

Faul Orange

Moim pierwszym telefonem komórkowym był Mitsubishi Trium Aria.

Aparat ten miał funkcjonalność, do której przyzwyczaiłem się, a później bez powodzenia szukałem latami w telefonach innych firm – aż do momentu, w którym postanowiłem przesiąść się na Blackberry. Funkcjonalność, o której mowa, to możliwość zaprogramowania urządzenia w taki sposób, żeby wyłączało się o określonej porze i wyznaczonej włączało. W moim przypadku jest to 23:00 – 6:00, bo w nocy to ja śpię, a przekonanie, że 24 godziny na dobę muszę być „pod telefonem” minęło mi kilkanaście lat temu.

Lenovo Yoga 13 – recenzja nieprofesjonalna 5

W międzyczasie koleżanka odkryła, że „walczę” z nowym sprzętem, więc musiałem wyjaśnić, że to nie mój, że dostałem go tylko na czas określony, do testów. Zapytała, czy jak już napiszę te recenzje dostanę go na własność? Trochę się zdziwiła, że nie i uznała, że za taką pracę mogliby mi chociaż odsprzedać go za pół ceny. Zastanowiłem się chwilę nad tą połową ceny (jakieś dwa tysiące), żeby ze zdziwieniem odkryć, że dla mnie ten sprzęt nie jest tyle wart. Ja po prostu nie mam dla niego żadnego (poza Skype) sensownego i realnego zastosowania.

Lenovo Yoga 13 – recenzja nieprofesjonalna 4

Pytanie: dla kogo i do czego zaprojektowano IdeaPad Lenovo Yoga 13? W czeluściach Internetu znalazłem informację, że jest to – cytuję: typowy komputer do pracy. Hm…

Zdaję sobie sprawę, że nadal wielu rodziców w Polsce zerka z nabożnym szacunkiem na swojego nastolatka (płci dowolnej), który komunikuje, że nie może wynieść śmieci, bo… pracuje na komputerze.

Lenovo Yoga 13 – recenzja nieprofesjonalna 3

W bibliotece filmów znalazłem dwie produkcje reklamowo-instruktażowe Lenovo, z których zrozumiałem, że głównym zadaniem użytkownika jest nieustanne obracanie ekranu, który można odchylić o 360 stopni i w ten sposób zmienić laptop w tablet. Zabawa faktycznie przednia, ale dość szybko się nudzi.

Lenovo Yoga 13 – recenzja nieprofesjonalna 2

Model, który trafił w moje ręce (Intel Core i5 1,7 GHz, czyli dwa rdzenie, cztery procesory logiczne) jest koloru… Podobno prawdziwy mężczyzna zna tylko trzy kolory …ale ja postaram się o większą nieco delikatność i kolor „mojego” sprzętu określę jako… powiedzmy – kobiecy.

Wyjmuję sprzęt z opakowania, kładę płasko na biurku. Pomijając kolorek, Yoga 13 sprawia dobre wrażenie, wydaje się solidny, budzi zaufanie.

Niektórzy myślą, że myślą...

A tu Michał ogłasza: Koso nie prędzej. Prędzej sierpem! Ja więcej nażął!Tak, tak, sierpem więcej, krzyczo już cało gromado: Michał więcej nażął! O, dużo więcej sierpem nażął!Próbuje przekrzyczeć: Co wy, ludzi, jakże nie więcej, toż widać! Ja skosił do końca, a Michał do połowy nie doszedł!Łżesz!/…/Michałowego dwieście kroki, naszego pięćset! Ogłasza cicho Ziutek i tate znowuś poderwało: A pójdziesz ty, czercie nasienie!

Przedostatnie podejście

Finalny Windows 8 gościł na moim komputerze kilka godzin. Stykałem się z jego wcześniejszymi wersjami, próbowałem, testowałem, a więc właściwie nie wiem, na co liczyłem… chyba po prostu do końca miałem nadzieję, że może jednak coś sensownego z tego wyniknie. Nie wynikło. Nadal jest to system dla mało wymagających użytkowników telefonów z ekranem dotykowym.

Być może zaawansowany technologicznie i programistycznie, pozwala i podpowiada (!) użytkownikowi kilka-kilkanaście podstawowych czynności.

Facebook na Facebooku

Profesor Robert Cialdini, wraz z zespołem, poświęcił 15 lat na badania i klasyfikację metod wywierania wpływu społecznego. Ładnie to brzmi, ale tak naprawdę chodzi tu o manipulacje (z łaciny manipulatio - manewr, fortel, podstęp), czyli wszelkie techniki, sposoby i metody mające na celu oszukanie osoby lub grupy ludzi w taki sposób, by skłonić je do określonego działania, nierzadko sprzecznego z ich dobrze pojętym interesem. Jedna z tych sztuczek… to jest jedna z zasad wpływu społecznego opisana przez Roberta Cialdiniego nosi nazwę zasady dowodu społecznego.