popularne tematy: inne

Czyżby znów trafiła nam się wielka awaria DNS? Jest rozwiązanie!

Klienci INEA nie mają dziś udanego wieczoru. O godzinie 19:59 doszło do sporej awarii, w wyniku której nie działają takie strony jak Facebook, Instagram, Twitter, Twitch czy (o zgrozo!) Netflix.

// EDIT: Stan na godzinę 23:20 - wygląda na to, że DNSy już działają, a akcję podjął zespół ds. awarii. Brawa za szybkie rozwiązanie problemu pomimo wieczornej pory w połowie weekendu! //

Niestety, INEA aktualnie bezradnie rozkłada ręce - ich zespół techniczny pracuje bowiem jedynie w dniach roboczych, tj. od poniedziałku do piątku.

Im wyższy lot, tym gorszy upadek. Kinowa premiera Overwatch

Overwatch miał być jedną z najgłośniejszych premier tego roku, dołączając tym samym do Wiedźmińskiego DLC Krew i Wino, Doom oraz Dark Souls III. I trzeba przyznać, że Blizzard stanął na wysokości zadania. Krótkometrażówki (zwane "szortami") wykonane we współpracy z deweloperami gry są epickie, zarówno w przesłaniu jak i w samej formie. Cudowne, świeże uniwersum osadzone w świecie przyszłości oddalonej ledwie o 60 lat przyciąga połączeniem znajomego z nowym. Tego nie da się schrzanić. Tego nie można schrzanić.

[Dramat w dwóch aktach] Pragnienia przeciętnego konsumenta (cz. 2 / akt I)

Akt pierwszy - reklamacja

Scena pierwsza - próba reklamacji w sklepie

Przeciętny klient – zmartwiony awarią myszyPracownik obsługi klienta – znudzony rutyną w pracy i natrętnymi klientamiKartki nad stanowiskiem – wiszące posępnie, lekko naddarte i krzywo przyklejone taśmą

Przeciętny konsument pochwyciwszy swój odbiornik biegnie pędem do sklepu. Znajduje punkt obsługowy i zagaduje wpatrzonego w ekran pracownika zaciekle wpisującego z głowy jakieś, najpewniej niezwykle istotne, informacje wprost do stojącego przed nim komputera.

[Felieton] Pragnienia przeciętnego konsumenta (cz. 1)

Zdarzyło się razu pewnego, że konsument, zwany przeciętnym, musiał wyjść do sklepu. Wysiadła mu przeciętna mysz komputerowa, którą zakupił nieco ponad 2 lata wcześniej – tak jakoś o parę dni po wygaśnięciu przeciętnej gwarancji i przeciętnej rękojmi. Był to więc ruch całkiem zwyczajny: wyjść do sklepu naprzeciwko, spytać sprzedawcę o radę i zakupić kolejny produkt.

Konsument nauczony był jednak przykładem poprzedniej myszy: przeciętna rzecz psuje się zaraz po gwarancji.

To have, or not to have… – ile dla sprzedawcy znaczy klient (felieton)

Firma X stawia na jakość - zarówno w sferze obsługi klienta, jak i wysokich standardów pracowniczych (...). Stawiamy na zaangażowanie i pasję, a przede wszystkim na kompetencje pracowników!

Jak długo firma Y istnieje, zawsze zadawaliśmy sobie jedno ważne pytanie: Jak osiągnąć cel największej satysfakcji naszych klientów? Odpowiedź-równanie wydaje się proste: dobra jakość + dobre ceny + dobry serwis = zadowolenie klientów.

Miałem ja kiedyś „Internet”…

0202122 – wraz z piskiem modemu otwierało się okno do innego świata. Do pełnej informacji, raczkującej Wikipedii. Do pozbawionych nadmiernego spamu skrzynek mailowych o2.pl. Do wręcz nierealnie precyzyjnej wyszukiwarki Google. Całe to cudo z prędkością 56 kbit/s i naliczaniem impulsowym co 3 minuty.

Wtem zmiana. Coś nowego. 128 kbit/s łącza stałego, nowoczesnego i unikalnego, oraz jakże drogiego. Modem w zestawie, dwie sztuki filtrów do telefonu stacjonarnego i ograniczenie transferu do 1 GB w miesiącu.

Dziadek kupuje: Play na Kartę - Rok Ważności Konta; czy warto przenosić numer do innego Operatora?

Dziś w cyklu: przeniesienie numeru z Nowego Orange Go do Play na Kartę. Czy jest to proces łatwy? Czego potrzeba i ile czasu to zajmuje? Co zyskujemy, a co tracimy?

Krok pierwszy: analiza "rachunków za telefon"

W przypadku ofert na kartę jest to niezwykle proste wyliczenie. Wystarczy sprawdzić ile pieniędzy posiada się na koncie, odczekać (dla dokładności wyliczenia) pół roku i sprawdzić ponownie. Różnicę odpowiednio przekształcamy co do proporcji, tak oto otrzymując różne wyznaczniki, jak np.

Moja "walka z wiatrakami" - Multikino Poznań-Malta

Od lat "walczę z wiatrakami" poprzez dochodzenie swoich praw u różnych przedsiębiorców mających siedzibę lub oddział w naszym kraju. Szczęście (pech?) chciało, że spory odsetek mojej "konsumpcji" w formie towaru czy usług, jest świadczony nieprawidłowo. Praktycznie, w ciągu pierwszego miesiąca od otrzymania towaru, spora część trafia na różnego rodzaju reklamacji, albo jest zbyt małego kalibru, aby się tym przejmować. Być może wynika to z faktu funkcjonowania u mnie zasady, że jak coś kupuję, to działa to min. 2 lata bez "uszczerbku na zdrowiu".

Moja "walka z wiatrakami" - Play i MetLife Amplico - ku przestrodze!

Od lat "walczę z wiatrakami" poprzez dochodzenie swoich praw u różnych przedsiębiorców mających siedzibę lub oddział w naszym kraju. Szczęście (pech?) chciało, że spory odsetek mojej "konsumpcji" w formie towaru czy usług, jest świadczony nieprawidłowo. Praktycznie, w ciągu pierwszego miesiąca od otrzymania towaru, spora część trafia na różnego rodzaju reklamacji, albo jest zbyt małego kalibru, aby się tym przejmować. Być może wynika to z faktu funkcjonowania u mnie zasady, że jak coś kupuję, to działa to min. 2 lata bez "uszczerbku na zdrowiu".