popularne tematy: oprogramowanie

Synology DS216j i dwa tygodnie na wylocie (cz. 2)

Poleciałem. Będąc ponad 640 km w linii prostej od domu nie za bardzo miałbym możliwość realizacji testów NASa. Nie za bardzo, gdyby nie magia... no magia... Dobra, nie magia. Internet. Wspomniałem już, że w testach miała pomóc moja druga połowa. Ostatecznie jednak, głównym pomocnikiem okazał się ojciec, który spiął Synology DS216j trochę już leciwym ASUSem DSL-N55U, równolegle z wcześniej przygotowanym przez siebie QNAPem TS251A.

Synology DS216j i dwa tygodnie na wylocie (cz. 1)

Zdawałoby się, że niniejszy wpis powinien być o sieci Play i moich z nią problemach. Cóż, faktem jest, że sytuacja ta zabrnęła strasznie daleko, a wywołaną nią frustrację możecie zobaczyć zapoznając się z moim wcześniejszym, emocjonalnym wpisem. I choć mógłbym pisać o tym godzinami, to jednak zamknę tę sprawę w czterech słowach: przeprosiłem się z Orange. Jednak o tym, jakie są tego przyczyny i skutki opowiem przy innej okazji.

Problemy z GOG.com Downloader-em w Windows 8.1

Problem znany od dawna...

Od chwili wejścia Windows 8 na rynek, Internet wciąż huczy od informacji o niezgodności poszczególnych gier i aplikacji z tym systemem. Przepięknym przykładem jest tutaj wcale nie taka stara gra - Just Cause 2 - która z "nieznanych przyczyn" wysypuje się w najświeższej wersji systemu. Oczywiście, powstało na to obejście - w Steamie należy wymusić konkretny "wyświetlacz" w DirectX, a w samej grze wyłączyć opcję "Decays" (odpowiadającą m.in. za ślady kul na budynkach).

Usługi Google vs. Windows Phone

Korzystam z Nokii Lumii 710 od paru miesięcy. Zdążyłem przez ten czas polubić ten telefon - ba, kupiłem sobie nawet dodatkowo żółtą i niebieską obudowę. Z jednej strony, "szpan", z drugiej "personalizacja", ale tak naprawdę chodziło o to, że 100% biel tego telefonu mnie po prostu irytowała. No cóż, każdy ma jakieś fanaberie :P

Tym niemniej, skupmy się na zagadnieniu z tytułu. Jako dość wierny użytkownik usług Google (Google+, GMail, Calendar, YouTube, Maps, Docs/Drive) nie mogłem ot tak sobie przerzucić się, na (mniej funkcjonalne!) odpowiedniki Windows Live.

Projekcja semi-transparentna, AR i... Gorillaz z Madonną (?!) - czyli koncerty Vocaloidów (Vocaloid, cz. 4, ostatnia)

Nareszcie! W końcu znalazłem chwilę, żeby zamknąć serię Vocaloid :) Wpis niniejszy poświęcony jest koncertom tychże. Jest tu nieco do opowiedzenia, więc pomijając dalsze wstępy, zapraszam do lektury!

Vocaloid Live Concert - historia prawdziwa

Do niedawna wierzyłem, że pierwszy koncert z udziałem Vocaloidów miał miejsce wraz z popularyzacją Character Vocal Series i pojawieniem się na scenie Hatsune Miku. Podejrzewam, że sądziliście tak samo, o ile w ogóle słyszeliście o tych koncertach. Nic bardziej mylnego!

Pierwszy koncert odbył się 6.

Lustrzane Rodzeństwo i Światowa Dziewczyna (Vocaloid, cz. 3)

Niektórzy uznają, że w stosunku do liczby zagadnień technicznych, które poruszam w tej serii wpisów, przesadzam z kwestiami opisowymi. Mam w tym jednak swój cel. Nie kieruję bowiem swoich wpisów (przynajmniej chwilowo) do osób zainteresowanych tworzeniem podobnego projektu. Nie chcę też kierować swoich słów do fachowców. Moje wpisy celują do potencjalnej grupy odbiorców Vocaloida. Jaki ma to sens? Cóż... miło by było mieć jakichś polskich twórców pracujących w tym systemie, czy to w języku angielskim, czy japońskim.

Tysiące ludzi i jeden głos - fenomen Hatsune Miku (Vocaloid, cz. 2)

Przyznam, że trochę zastanawiałem się nad tytułem niniejszego wpisu. Nie jest bowiem prawdą, że Vocaloid ma jeden głos. Wersja pierwsza posiadała ich 5, druga już 17, każdy posiada wiele wbudowanych bibliotek - presetów - a jeden posiada nawet obsługę dwóch języków. Rzecz jednak polega na tym, że cały fenomen zapoczątkował jeden z nich. Przepraszam, mój błąd - jedna. Hatsune Miku. Biorąc to pod uwagę, to od niej zacznie się niniejszy artykuł.

Telerozterki! Gdzie Androidy się kłócą, tam Okno korzysta!

Telefony komórkowe. Temat fantastyczny i poruszany równie często, co wątki wyższości Linuxa nad Windowsem. Przykro mi, ani jeden, ani drugi nie jest lepszy. Dziękuję za uwagę i wracamy do tematu - czyli tego jak to telerozterki skończyły się wyborem zupełnie niespodziewanym.

Lekcja, Temat: Mój telefon

Wersja z pomarańczką

Jak pewnie pamiętacie z poprzednich wpisów (albo i nie, stąd oto i poprzednie wpisy: 1,