popularne - ostatnie 3 tygodnie

Też lubiłem WhatsAppa. Kiedyś. Krótka historia sprzedaży prywatności oraz jak i dlaczego zastąpić WhatsApp/Messenger/Telegram

Nieco ponad dekadę temu, w czasie gdy smartfony zaczęły masowo pojawiać się w rękach użytkowników, WhatsApp zapoczątkował rewolucję wśród komunikatorów internetowych. Niespotykana wcześniej prostota użytkowania, lekkość (w tamtym czasie ważył kilka megabajtów) i przejrzystość samej aplikacji sprawiły, że w wielu krajach WhatsApp szybko stał się de facto standardem komunikacyjnym, zastępując SMS. W tej chwili WhatsApp jest najpopularniejszym komunikatorem na świecie z ponad 2 miliardami użytkowników. Trochę za nim jest Messenger.

Właściciele Wykopu nie szanują użytkowników krytykujących święte krowy, czyli opłacone komercyjne konta

Mój poprzedni wpis o portalu Wykop.pl wywołał niemały skandalik przyczyniając się do dużej dyskusji w tym serwisie. Jednym z elementów krytyki była duża komercjalizacja serwisu skutkująca tym, że różne serwisy internetowe wykorzystują go do promocji własnej treści (płacąc właścicielom Wykopu) wrzucając znaleziska na dowolne tematy (najczęściej polityczne lub tabloidowe), co kłóci się ogólnie z pierwotną serwisu, czyli idei dzielenia się przez użytkowników treściami ciekawymi.

Z tym idzie w parze chęć posiadania tzw.

IVONA – polski syntezator mowy, który podbił świat. Opowieść o tym, jak to się stało

W XXI wieku w naszym kraju powstało wiele wartościowych programów komputerowych. Niewątpliwie należał do nich syntezator mowy IVONA, który zyskał sporą popularność również za granicą. Jednak pomimo międzynarodowego sukcesu ogólnie mało się u nas wie o tym programie. Toteż wiele osób w Polsce nie jest nawet świadoma, że był dziełem rodzimych twórców. Dlatego czym prędzej postanowiłem opisać historię kultowego już syntezatora mowy.

Poradnik na 10 stron A4 dla zaczynających przygodę z CS:GO w 2020

Lepszy FPS, celowanie, pozycjonowanie, poprawiamy jakość mikrofonu. Dobór myszy, podkładki, monitora, mikrofonu. Trust factor, toksyki, config, ping, spray pattern, mapy szkoleniowe, porady.

Wszyscy chcą być pro, ale na początku rzadko kto zadaje sobie dość trudu, by pomóc trochę szczęściu, i ułatwić sobie grę i innym. Get good. Po przeczytaniu tego przydługiego tekstu jest szansa, że wyjdziesz z slivera, a Twój team przestanie Cię wyzywać w trybie kompetetywnym.

Jest kilka rzeczy na start, które mocno ułatwiają grę, i warto je sobie przyswoić

1.

Lista 10 tekstów, bez których byłbym znacznie głupszy

Wielu ludzi bardzo lubi się chwalić tym, ile wysiłku włożyli w osiągnięcie rzeczy, z których są szczególnie dumni. Przedstawiają oni często życie jako toczoną samodzielnie bitwę z wrogim losem, bitwę rzecz jasna spektakularnie wygraną. Jej efektem ma być wyrwanie ze szponów niesprawiedliwego świata jakiegoś trofeum, materialnego lub nie, za którego posiadanie należą się im wyrazy uznania i splendor.

Nie podzielam tej preferencji. Głęboko wierzę, że zdecydowana większość "osiągnięć" w życiu to w znacznej części kwestia szczęścia.

Czkawka – Szybki i wydajny program do porządkowania danych/zdjęć

Wraz z ostatnim wydaniem wersji 1.4.0 mojego programu do czyszczenia systemu - Czkawka, postanowiłem nieco opisać tą aplikację.

Dostępny jest na systemy Linux(GUI, CLI), Windows(GUI), Mac(CLI), można go pobrać tutaj(binarki Windowsa ze skanem Virustotal) - https://github.com/qarmin/czkawka/releases

Na Linuxie instalację można przeprowadzić instalację poleceniem

cargo install czkawka_gui

MacBook na procesorze Apple Silicon M1 – nie ma się czego bać.

W dniu 10 listopada podczas kolejnej (covidowej) konferencji, Apple przedstawiło nowe komputery oparte na własnym, procesorze Apple Silicon M1. Nie ukrywam, że była to dla mnie konferencja długo wyczekiwana. Od wielu lat czekałem na ten krok ze strony Apple, wiedząc jak bardzo ciężka była współpraca z Intelem. Jednak poza radością, czułem także nieco rosnące obawy. Jak Apple poradzi sobie z tą przesiadką. W końcu niemal do ostatniej chwili wiele elementów było ... jedną wielką niewiadomą. Wiele niewiadomych jest do dzisiaj.

notiOne GPS (PLUS) - pełni możliwości, podręczny lokalizator GPS

Pierwsze urządzenia notiOne wspominam bardzo dobrze, mimo że ich funkcjonalność pozostawiała sporo do życzenia. Wyposażenie lokalizatorów w łączność bezprzewodową po Bluetooth stawało się problemem, gdy w pobliżu zabrakło urządzenia ze stosowaną aplikacją producenta lub pośrednią - Yanosik. Mimo wszystko urządzenia stały się hitem jakich mało, co określa sprzedaż na poziomie 60 000 sztuk i zadowalające wyniki, takie jak odnalezione auta i rowery. 

Dotychczas miałem możliwość przetestowania w praktyce modeli