popularne tematy: inne

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie... Netfix.

Kurde trochę czasu minęło od ostatniego wpisu i wypadałoby to zmienić. Nie do końca wiem jak to się stało, że powstała taka przerwa. Może przez zdradliwą wenę, brak czasu a może zwykłe lenistwo. Chyba jednak jest to składowa wszystkich trzech elementów. No ale do dzieła.

Ale o co chodzi?

Był zimny styczniowy wieczór. Na dworze panował nieprzyjemny mróz. Z resztą jak zawsze o tej porze roku. Siedziałem sam w sowim biurze i próbowałem powiązać poszlaki w sprawie, którą aktualnie prowadziłem.

HotZlot - opis ogólny

Zaczynają się pojawiać wpisy dotyczące tego rocznego HotZlotu (dalej HZ ;p), więc postanowiłem dodać swoje przysłowiowe „trzy grosze” na temat zlotów. Nie wiem od czego zacząć, więc zacznę od początku. Aha zaznaczę, że jest to opis ogólny a nie szczegółowy.

Mój Pierwszy zlot.

Dostanie się na mój Pierwszy HZ było dość ciekawe, przynajmniej dla mnie. Jako, że byłem raczej pasywnym użytkownikiem wziąłem udział w otwartej rejestracji i losowaniu. Z niecierpliwością czekałem na wyniki losowania.

Pokaż kotku, co masz w środku...

No i jakoś tak się zdarzyło, że znalazł się temat na drugi wpis. No ale po kolei. W firmie dostałem wydawało mi się dość łatwe i „standardowe” zadanie: „Zrób kopię danych”. Pomyślałem „OK., nie ma sprawy, żaden problem, już nie raz się robiło taką kopię”. Jednak sprawa okazała się troszkę złożona bo komputer, z którego miałem wykonać kopię to 24’ iMac. I tu zaczęły się schody, no ale do pracy rodacy.

Przystąpienie do pracy

Samo kopiowanie danych to nie żaden problem, u mnie wyzwaniem było wykonanie kopii 1:1 (bo o taką kopię zostałem poproszony).