Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X
popularne tematy: inne

Windows 10 i wstrętna praktyka Microsoftu, czyli laptop nie jest mój

Nie będzie to długi wpis. Nie widzę sensu rozpisywania się, całość możecie potraktować jak krótką notatkę. Przedstawia ona wyjątkowo wstrętną, powodującą u mnie odruchy wymiotne, praktykę Microsoftu. Windows 10 ma być usługą, ciągle rozwijaną i dającą użytkownikowi znacznie szybszy dostęp do nowych funkcji niż poprzednie wydania systemu operacyjnego Microsoftu. Jednakże pod tą nową nazwą kryje się jeszcze jedno, o czym w Redmond nie mówią głośno – Windows 10 jest nasz, nie Twój drogi użytkowniku.

Zgadzam się z oficjalnymi słowami Microsoftu i jak najbardziej popieram obrany kierunek. Windows 10 jest ciągle rozwijany i ulepszany. Mimo iż pod wieloma względami nadal jest wersją beta, to od dnia premiery, sporo aspektów został ulepszonych. Widać, że kolejne elementy będą dalej usprawniane i liczę, że przy któreś tam dużej aktualizacji, będę mógł stwierdzić, że ten system jest naprawdę niezły. Microsoft widząc moją uśmiechniętą buźkę przez kamerę, będzie mógł być dumny, że w końcu stworzył naprawdę świetne oprogramowanie. Nie hejtuję więc Windowsa 10, bo to jest modne – jestem użytkownikiem tego systemu, wybrałem go bo wydał się najlepszym.Zanim jednak powyższe marzenia się spełnią, muszę Wam wspomnieć o wyjątkowej nieprzyjemności.

Test Audi A3 8V – zgrabne i skomputeryzowane auto z pazurem

Przez wiele lat segment premium zarezerwowany był wyłącznie dla dużych limuzyn – prestiżowych, najczęściej z dużymi silnikami i sprzedawanych w dużych pieniądzach. Takie podejście ograniczało dostęp do aut marek uważanych za premium, korzystali z nich klienci szukający dużych samochodów, Ci wolący mniejsze musieli zadowolić się produktami mniej prestiżowymi. Jednym z modeli, który przełamał takie podejście było Audi A3, którego pierwsza generacja wyjechała na drogi w 1996 roku.

Nie, nagle nie okazało się, że segment C dorównał tym wyższym. Nie mogliśmy liczyć na komfort oferowany przez samochody ubiegające się o tytuł mniejszych limuzyn (Audi A6, BMW serii 5 czy Mercedes E Klasy). Jednakże okazało się, że logo Audi może także znaleźć się na kierownicy bardziej kompaktowej budy i przynieść ze sobą wysoką jakość wykonana i spasowania, a przy tym oferować drapieżność i dobre właściwości jezdne. Zarząd firmy z Ingolstadt miał spore powody do zadowolenia, decyzja o wypuszczeniu auta segmentu C, sygnowanego logo Audi, przyniosła spory zastrzyk gotówki. Pierwsze generacja A3 sprzedawała się bardzo dobrze, druga ustanowiła jeszcze lepszy wynik, a teraz dostępne jest trzecie, aktualnie najnowsze wcielenie A3.

Test Audi A4 B9 1.4 TFSI – biała księżniczka godnie reprezentująca niemiecki segment premium

W 2016 Audi sprzedało ponad 1,8 mln samochodów, co było wynikiem o 3,8% lepszym względem poprzedniego roku. Bez wątpienia na ten sukces wpływ miał model A4, to właśnie on był najczęściej wybierany przez klientów – 337 550 sprzedanych egzemplarzy. Nic więc dziwnego, że każda generacja opracowywana jest z ogromną precyzją, a inżynierowie z Ingolstadt wręcz stają na głowach, by następne wcielania były lepsze od poprzedników. W 2015 roku poznaliśmy najnowsze A4, oznaczone jako B9. Jeśli na pierwszy rzut oka, wydaję się wam, że zmian jest niewiele, to jesteście w ogromnym błędzie. Audi A4 B9 to zupełnie nowe auto, zaprojektowane od podstaw.

Historia Audi A4 rozpoczyna się w 1994 roku, to wtedy zaprezentowany został model B5, który produkowany był do 2001 roku, osiągając wysokie wyniki sprzedaży. Zastąpił on Audi 80, przynosząc nowoczesny, mniej kanciasty wygląd. Trzeba przyznać, że wówczas B5 na tle niemieckiej konkurencji wyglądało świeżo, a słynny slogan Przewaga dzięki technice

Alfa Romeo Giulia – ponętna Włoszka rzucająca wyzwanie niemieckiej klasie premium

Urodziny obchodzę 24 czerwca, tego też dnia w 2015 roku Alfa Romeo zaprezentowała swój nowy samochód, następcę pięknego modelu 159, czyli Giulię. Nadzieje były spore, nie tylko fani włoskiej marki wyczekiwali nowego sedana ze sportowym zacięciem, większość miłośników motoryzacji chciało zobaczyć nową Alfę.

Światowa premiera Giulii odbyła się nie tylko w moje urodziny, ale także w niezwykle ważną datę dla samego producenta, bowiem 24 czerwca w 1910 roku w Mediolanie została założona Alfa Romeo. Nowy model pojawił się w 105 rocznicę istnienia włoskiej marki, pokazując nam jaki kierunek obrali Włosi. Już w dniu premiery Giulia przez wielu została okrzyknięta piękną, kontynuując tradycję atrakcyjnych poprzedniczek.Zawsze bliżej mi było do niemieckiej motoryzacji, i to nie tej pod znaku Volkswagena czy Opla, ale tej uważanej za klasę premium. Mimo tego zafascynowania niemiecką inżynierią, uwielbiałem Alfę Romeo 159. W latach produkcji tego modelu żaden konkurent nie miał tak cudownego przodu, zwłaszcza przednich świateł, deklasujących wszystko co było na rynku. Z pewnością zaraz ktoś zacznie narzekać na awaryjność tego modelu, racja benzynowe silniki do trwałych nie należały, ale już jednostki diesla były naprawdę pancerne.

Tylko jeden ekosystem - czy ma to sens?

Zarówno Microsoft, Apple oraz Google oferują własny ekosystem, który pozwala nam funkcjonować bez potrzeby korzystania z usług konkurencji. Jednak czy korzystanie z rozwiązań tylko jednej firmy nie sprawia, że się ograniczany i że nie stajemy się od niej zależni?

Obecnie korzystam z produktów proponowanych przez Microsoft oraz Google, chociaż coraz częściej wybieram usługi giganta z Redmond. Zacząłem się zastanawiać czy przejście na rozwiązania tylko jednej firmy byłoby dla mnie dobrym wyborem. Czy przykładowo gigant z Redmond byłby w stanie zastąpić mi usługi konkurencji oraz czy korzystając tylko z jednego ekosystemu przypadkiem nie uzależniłbym się od danej firmy.

Microsoft oferuje najpopularniejszy desktopowy system operacyjny – Windows, mobilny Windows Phone, pocztę Outlook, własną wyszukiwarkę Bing, przeglądarkę Internet Explorer, usługi takie jak: OneDrive, OneNote czy Skype. Patrząc na tą listę, można stwierdzić, że użytkownik, który nie posiada jakiś specyficznych wymagań mógłby korzystać tylko z ekosystemu Microsoftu.

Dużo osób twierdzi, że korzystanie z Internetu bez Google jest niemożliwe, jednak według mnie są oni w błędzie.

MMO RPG nie jest dla mnie

W moim ostatnim wpisie postanowiłem podsumować kilka miesięcy z laptopem, którego kupiłem dla siebie. Wspomniałem o zastosowanej karcie graficznej od AMD, która niestety nie chcę zbytnio współpracować z zintegrowanym układem od Intela. Chciałbym podziękować użytkownikowi foreste za rozwiązanie kilku wątpliwości w sprawie sterowników do moich kart graficznych. Jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc. Obecnie wszystko działa tak jak powinno. W poprzednim tekście wspomniałem też, że miałem krótką przygodę z grami MMO RPG i jak szybko się okazało, że ten gatunek mimo, iż ciekawie się zapowiadał nie jest dla mnie. Jako, że nie było sensu rozpisywać się o tym w tamtej recenzji to postanowiłem stworzyć oddzielny wpis.

Smoki, rycerze i epickie opowieści - tak uwielbiam te klimaty!

Jedną z pierwszych moich gier, którą do dzisiaj bardzo dobrze wspominam była pierwsza część Gothica.

Sukces Polaków w konkursie Mobile Photography Awards 2013

Jakość zdjęć wykonywanych przez aparaty montowane w smartfonach jest coraz lepsza. Najlepsze rozwiązania zaczynają dorównywać tym znanym nam z cyfrówek. Aparat w Nokii Lumii 1020 czy Xperii Z1 dla wielu będzie wystarczającym do uchwycenia najlepszych chwil z wakacyjnego wyjazdu. Spora konkurencja na rynku smartfonów mobilizuje producentów do montowania coraz to lepszych aparatów, prześcigania się w ilości megapikseli, czy poszukiwaniu nowych rozwiązań mających na zadaniu polepszyć jakoś wykonywanego zdjęcia.

Mobile Photography Awards to jeden z najbardziej rozpoznawalnych konkursów poświęconych fotografii mobilnej. Do ostatniej edycji tego prestiżowego konkursu zgłoszono prace pochodzące z prawie 60 krajów. Prace można było zgłaszać w 20 różnych kategoriach, a pula nagród wynosiła, aż 60 tyś. USD.

Bardzo cieszy wiadomość, że w tym konkursie nagrodzone zostały prace, aż siedmiu Polaków. Michał Koralewski, Rafał Piotrzkowski, Wojciech Papaj oraz Kamil Kawczyński reprezentowali grupę entuzjastów fotografii mobilnej - Mobilni.

W tej edycji konkursu Mobile Photography Awards Polakom udało się łącznie zdobyć 18 wyróżnień oraz co jest wielkim sukcesem jedno drugie miejsce.

Podsumowanie 2013 roku - blog Scorpions.B

Blog na DP prowadzę już prawie od półtora roku. Jako, że w 2013 r. byłem dość aktywnym blogerem i każdego miesiąca publikowałem po kilka wpisów postanowiłem podsumować mijający rok. Dzięki świetnej akcji Intela dającej mi możliwość przetestowania ultrabooka konwetowalnego Dell XPS 12 Duo postanowiłem spróbować swoich sił w pisaniu recenzji innych urządzeń. Okazało się, że miałem świetny pomysł. Udało mi się zdobyć sporo naprawdę świetnego sprzętu, w końcu mogłem sprawdzić jak dokładniej działają laptopy, smartfony, tablety czy telewizory różnych producentów. Testowałem zarówno tanie urządzenia, jak i te należąco do klasy premium. Zyskałem dzięki temu sporo doświadczenia, udało mi się lepiej wyrobić opinię o danym producencie, mogłem sprawdzić czy odczucia innych użytkowników pokrywają się z moimi. Wiem, że dwa tygodnie na testowanie to nie jest zbyt długi okres czasu, ale mimo tego uważam, że 14 dni intensywnego użytkowania pozwalają wyrobić znacznie lepszą opinię, niż zabawa co jakiś czas sprzętem znajomego, nie mówiąc już o kilkunastu lub góra kilkudziesięciu minutach spędzonych przy danym laptopie/smartfonie czy tablecie w sklepie.

Podsumowanie mojego pierwszego roku blogowania na łamach dobreprogramy.pl z wykorzystaniem Office 365 dla użytkowników domowych

Pierwszy mój wpis na blogu powstał 20 sierpnia 2012 roku, czyli praktycznie rok temu. Przez ten czas udało mi się stworzyć dość sporą liczbę wpisów, które poruszały różne tematy związane z moim zainteresowaniami. Do napisania pierwszego wpisu zmotywowała mnie chęć podzielenia się moją opinią w sposób, który pozwoli dotrzeć do większego grona osób oraz przekonanie, że moje "wypociny" nie przeminą tak szybko jak zwykły komentarz. Miałem też obawy, że mój wpis nie zostanie przez nikogo zauważony lub okażę się na tyle słaby, że zniechęci mnie do dalszego pisania. Zauważyłem, że komentarze dość szybko znikają z Naszej pamięci, są krótkie i nie pozwalają przedstawić w pełni naszej opinii oraz muszą być związane z tematem artykuły pod, którym się znalazły.

Konto posiadam od 5 lutego 2012 roku, więc gdy pierwszy raz w miejsce loginu wpisywałem "Scorpions.B" nie myślałem o tym, aby napisać własny wpis. Założyłem konto z innych pobudek. Z czasem zauważyłem jak ważną rolę odgrywają użytkownicy dp w funkcjonowaniu portalu, jak są traktowani przez redakcję oraz chyba co najważniejsze spostrzegłem siłę drzemiącą w blogowaniu.

Windows 8 jest wszędzie

Windows 8 słyszałem, ale wnusiu co to jest?

Microsoft zdecydował się przeznaczyć ogromne środki na reklamę nowego systemu Windows. Żaden system nie miał jeszcze tak wielkiej kampanii reklamowej. Według danych podanych przez Forbes Microsoft przeznaczył na promocję Ósemki 1,5 – 1,8 miliarda dolarów, jest to suma ogromna. Skutkiem przeznaczenia takiej ilości gotówki jest to, że Windows 8 jest praktycznie wszędzie. Czy jest jeszcze ktoś kto nie słyszał o Ósemce?

Windows jest wszędzie

Kapania reklamowa Microsoftu jest bardzo skuteczna. Osoby, które nawet nie miały nigdy styczności z komputerem widzieli przynajmniej kilka razy reklamę nowe systemu operacyjnego. Firmie z Redmond udało się świetnie oznajmić nam, że właśnie wydali nowe dzieło. Od 26 października, czyli od dnia premiery przynajmniej 2-3 dziennie widzę reklamę nowych okienek w TV. Zaznaczam, że telewizji oglądam mało. Z reklamą Windows 8 spotkałem się ostatnio też w radiu, gdzie w jednej ze stacji redaktorzy zachęcają to kupna Ósemki. Teraz zawsze jak jadę z rana samochodem to słyszę właśnie tą reklamę. Jeśli wejdziemy do jakiegoś większego sklepu oferującego komputery i oprogramowanie to z pewnością natchniemy się na reklamę Windows 8.