popularne tematy: inne

Specjalista ds. teleinformatycznych na zwolnieniu lekarskim cz.54

Złamałem nogę (no prawie:)). Kilka mniejszych projektów rozpoczętych, zakup kompów polesingowych domówiony, ostatnie poprawki do projektu unijnego (spoko, o samym projekcie też kiedyś napiszę) pojawiają się co najmniej dwa razy w tygodniu. Każdą poprawkę trzeba zaopiniować. Do tego uwalił się jeden z mniej ważnych systemów, a ja oczywiście jestem sam na stanowisku. Miałem nadzieje, że mój ostatni stażysta

„Blogger od kuchni” — wywiad z Ostatnim Mohikaninem

Po półrocznej przerwie postanowiłem jednak powrócić do cyklu wywiad z Blogerem. Wasze komentarze pod posumowaniem z końca zeszłego roku potwierdziły, że jednak stęskniliście się za tą serią:). Wracamy więc. Na pierwszy ogień wezmę blogera, którego wielu z nas już zna, blogera, który pisuje dość nieregularnie na naszym blogu od ponad pięciu lat. Tym blogerem jest Ostatni Mohikanin. Zapraszam więc do zapis rozmowy jaką niedawno odbyłem z naszym blogerem.

Specjalista ds. teleinformatycznych — podsumowanie półrocznego stażu cz.52

Koniec roku jest dla mnie w pracy dość ciężki. Z końcem października młody człowiek zakończył u mnie miesięczną praktykę. O dziwo byłem bardziej niż zadowolony z tego praktykanta. Niestety z końcem listopada mój stażysta również zakończył karierę. Ten wpis chciałbym poświęcić właśnie dla tego młodego człowieka.

Niestety pierwsze wrażenie jaki zrobił ów człowiek nie było zbyt dobre.

Wybory, wybory i po wyborach

Od kilku lat (a dokładniej od momentu jak zacząłem pracować w szpitalu) biorę udział w komisjach wyborczych jako operator kalkulatora wyborczego. Do tej pory operatorzy pracowali na kalkulatorze firmy Pixel Technology. Program ten było dość prosty w obsłudze, na bieżąco analizował to co jest wprowadzane, nie było wiec najmniejszego problemu z pracą z tym programem.

Specjalista ds. teleinformatycznych — podsumowanie miesiąca praktyki cz.51

A jednak mnie nie zwolnią i podobno jakaś podwyżka się szykuje:) Nie jest więc źle:) Przez cały październik miałem na praktyce ucznia lokalnego technikum Informatycznego. Po ostatnich orłach, o których wspomniałem jakiś czas temu miałem mieszane uczucia co do tego czy w ogóle brać kolejnego człowieczka, który może się okazać, no powiedzmy nie taki jak oczekiwałem.

Commodore, (cz.7) prawdziwy następca C-64 czyli C-128

Druga połowa lat 80-tych niewątpliwie należała do C-64. Żaden inny komputer na rynku (czy to Commodore czy produkt konkurencji) nie mól konkurować z tym modelem. Commodore bardzo chciało poszerzyć ofertę swojej filmy o kolejne komputery o których pisałem ostatnio, niestety brak zgodności z najpopularniejszym nie wróżył tym maszynom świetlanej przyszłości, dlatego też dość szybko zaprzestano produkcji tych maszyn.