popularne tematy: internet

Benq W2000 — krótki przegląd projektora multimedialnego

Coś dawno na moim blogu nie było testu żadnego sprzętu. Producenci nowości chyba o mnie zapomnieli, a ja sam dawno nic nowego nie nabyłem, a więc mam małą posuchę w tematach sprzętowych. No, ale w końcu coś się trafiło. Co prawda nie jest to najnowszy model projektora, ale zawsze to jakaś satysfakcja pobawić się nowym sprzętem. Tym razem w moje łapki wpadł dość dobrze wyposażony 17 calowy laptop DELL'a , ale o nim może kiedy indziej, bo już zaczyna mnie wkurzać:) oraz właśnie wspomniany w tytule projektor multimedialny

reklama

Specjalista ds. teleinformatycznych — UPS'y, switche, kamery i RAID cz.76

W grudniu pisałem o reorganizacji ustawień szaf serwerowych. Oczywiście jak to bywa w przypadku służby zdrowia nic nie mogę zaplanować od początku do końca i oczywiście projekt został rozpoczęty, a nie mogę go zakończyć bo ciągle coś. No, ale po kolei bo ostatnie dwa miesiące były dość pracowite.

Przekleństwo chwilowego braku prądu

Od jakiegoś czasu w budynkach 3 i 4 pojawiają się chwilowe (0,5-1 sek) braki prądu.

Kanały YouTube, które mnie zainteresowały, cz.5 i ostatnia

Na początku tego opisu kolejnych YouTuberów chciałbym podziękować za wszystkie komentarze po pod poprzednim wpisem, odkryłem kilka ciekawych kanałów, które przeglądam z ciekawością. Jeszcze raz dzięki.Dziś chciałbym przedstawić jeszcze kilka kanałów, które subskrybuje i są, no powiedzmy tematyki różnej. Oczywiście proszę o Wasze komentarze bo odkrywam YouTube na nowo:)

reklama

Troszkę nostalgii dobroprogramowej po raz drugi — pirat i papuga

Jakiś czas temu w krótkim wpisie wrzuciłem zrzuty ekranowe wszystkich poprzednich wersji naszego portalu. Bardzo miło było odbyć taka podróż wstecz. Pomysłem sobie, że można by tamten wpis rozszerzyć o kilka kolejnych aspektów, a że Kubut w swoim ostatnim wpisie przypomniał mi o piracie i papudze, którzy przez kilka lat gościli co piątek na naszych łamach to pomyślałem, ze przypomnę co i jak zwłaszcza że strona

reklama

Moi kochani hejterzy cz.2

Miesiąc marzec 2016 mogę zaliczyć chyba do najsłabszych na moim blogu. Żaden z wpisów w tym miesiącu nie podobał mi się do końca (no może poza specjalistą z początku miesiąca) i w sumie nie powinienem go publikować. Identyczne wrażenie odnoszę co do dzisiejszego wpisu. Nie wiem, starzeje się lub powinienem odpuścić sobie dalsze pisanie, bo chyba nie idzie mi ostatnio najlepiej. Dokładnie roku temu zrobiłem sobie