popularne tematy: serwery

Synology po raz raz drugi, cz.2

No dobra ostatnim razem pobawiłem się trochę podzespołami przyszedł czas na coś poważniejszego. Nie będę sprawdzał tego urządzenia w domu bo jakoś nie widzę (przynajmniej jak na razie ) potrzeby użytkowania kombajnu o takiej pojemności w domu, a więc zabrałem go do pracy gdzie miałem nadzieje, że Synology pokaże swoją prawdziwą moc. 

Na początek szybkie przygotowanie.

Synology Diskstation DS416j — ostatnie wrażenie

No i nasz redakcyjny sprzętowiec kazał oddać brzydkie, acz funkcjonale, czarne pudełko z 4 dyskami SSD. Pudełko pewnie pojechało do kolejnego recenzenta. Czekam więc co o tym urządzeniu napisze kolejny bloger. Ja tymczasem zapraszam na drugą część moich zmagań z tym świetnym urządzeniem

Na początek trochę multimediów

Siłą nowoczesnych dysków NAS można poznać po możliwościach strumieniowego przeglądania jego zasobów.

Synology Diskstation DS416j — pierwsze wrażenie

Wszystko co dobre kiedyś się kończy. Tak samo z testowaniem NAS'a fajnie było, ale się skoczyło. No dobra, nie ma co narzekać trzeba coś napisać. A że tym razem trafiło coś co tygryski lubią najbardziej (parafrazując klasyka:)) to zapraszam do podsumowania moich zabaw z urządzeniem Synology DiskStation DS416j. Dokładnych parametrów dysku nie będę przepisywał, nie ma to najmniejszego sensu, ponieważ na stronie producenta wszystko elegancko opisano.

Obudowy komputerowe inne niż wszystkie

Święta, święta i po świętach. Miałem nadziej, że przez te kilka dni wolnego napisze coś sensownego, ale jakoś tak wyszło, ze nic mi nie wyszło:). Cóż, może po nowym roku najdzie mnie wena na dłuższe pisanie, bo kilka tekstów jest rozpoczętych, ale żaden nie nadaj się (póki co) do publikacji.

Życząc więc wszystkiego najlepszego w nowym roku zapraszam do obejrzenia kilku fotek niezwykłych obudów komputerowych, jakie udało mi się zobaczyć na własne oczy bądź wygrzebać gdzieś w czeluściach Internetu.

Specjalista ds. teleinformatycznych - Czy posiadanie firmowej strony WWW to aż taki problem? cz.48

Jakiś ten lipiec jest dla mnie niemożliwy. Z niczym nie mogę poradzić sobie na czas. Mam nadzieje, że w sierpniu wszystko się unormuje i wrócę do swojego "normalnego tempa". Dziś też mało brakowało a kolejna część specjalisty nie pojawiła by się, no ale w końcu jakoś się pozbierałem w sobie, zapraszam więc do kolejnej odsłony mojej batalii w pracy. Tym razem o umieszczaniu strony internetowej w sieci.

Specjalista ds. teleinformatycznych - A dlaczego ten serwer jest taki brudny? cz.45

Co prawda mamy jeszcze święta, ale one zaraz się skończą, a moja nierówna walka z komputerami będzie trwać jeszcze jakiś czas, zapraszam więc do kolejnej części przygód specjalisty ds. teleinformatycznych:). Od jakiegoś czasu w administracji szpitala (która znajduje się na poddaszu) trwa wielki remont wszystkich pomieszczeń i wymiana całego dachu. Efektem tego jest kupa kurzu, bałaganu i ogólnego rozgardiaszu. Po zakończeniu remontu serwerowni musiałem na nowo umieścić w niej serwery i cały sprzęt informatyczny potrzebny do obsługi szpitala.