popularne tematy: inne

Zamiast MacBooka... Notebook

Z pośród wielu poprzednich wpisów, można było wywnioskować, że bardzo chciałem mieć komputer Apple. Oczywiście to prawda. Nigdy jednak na to nie pozwalał mi budżet, by zakupić sobie MacBooka.

Kombinowałem z Hackintoshem itp., ale jednak to nie to samo.

Ostatnimi czasy ciut się zmieniło i oczywiście mogłem sobie pozwolić na zakup przepięknego MacBooka Air 13.

Kupiłem Xiaomi i... tak zostało

Trochę mnie nie było wśród żywych, ale to inna historia, na oddzielny wpis.

Dzisiaj chcę podzielić się na blogu tym jak zostałem zauroczony marką Xiaomi, a konkretnie telefonem budżetowym Xiaomi Redmi 4A.

Telefon jak telefon, nic specjalnego raczej już nikt nie odkryje w tej marce, ale wpis ma na celu podzielenie się wrażeniami z codziennego użytkowania.

Historia zaczęła się po sprzedaży iPhona 5s, gdyż po prostu miałem dość pewnych braków tego jakże nastawionego na zyski systemu, a raczej całego ekosystemu. Szczerze? To i tak najlepsze urządzenia.

Idę na swoje...

Dzisiaj krótko i po łebkach :)

Każdemu pewnie nie raz przeszło przez myśl, by otworzyć własną działalność i zarabiać samemu tylko na siebie, być samemu sobie szefem.Mnie też takie coś przyszło na myśl po tym, jak zaczęło brakować mi czasu na zabawę z dziećmi i spędzanie go z rodziną, nie widząc większej ilości banknotów w portfelu. Postanowiłem, że otworzę swój serwis i sklepik z akcesoriami do komputerów.

Fakt, że pracowałem w trochę większym mieście, niż mieszkam, nie napawał optymizmem.

Windows czy Linux?

Od zawsze zauważam, że gdy tylko pojawia się wpis na blogu czy artykuł, który zawiera w sobie elementy Windows vs Linux, rozpętuje się taka mała wojenka w komentarzach. Cóż, nic dziwnego, od zarania dziejów tak jest pomiędzy użytkownikami obu systemów operacyjnych.

Największy przykład widać w komentarzach do artykułów czy blogów o takiej tematyce. Czy to dobrze, czy źle, to już nie mnie oceniać.

Dział „Linux”, czy to realne?

Od dłuższego czasu, widać coraz większe zainteresowanie systemami z rodziny Linux. Nie ukrywajmy, to dobrze, w końcu konkurencja jest zdrowa. W świadomość wielu użytkowników wdziera się słowo Linux, między innymi za pośrednictwem serwisu dobreprogramy.pl, coraz więcej ich wie, że to system operacyjny, jednak odmienny niż ten, który znają. Dużo ludzi chce lub chciałoby zmienić system na któryś z rodziny linuksa, ale nie wiedzą jak się odnaleźć w nim. Z pomocą przychodzą artykuły, blogi wszelakiej maści między innymi na dobrych programach, ale pozostaje jeszcze kwestia oprogramowania.

Windows korci okropnie...

Czy warto zachęcać ludzi do Linuksa?

Wiem, że to zdanie brzmi dziwnie, co najmniej jakbym chciał kogoś nawrócić na jakąś wiarę. Ziarnko prawdy w tym jednak jest. Przecież przekonując kogoś do systemu Linux, w pewnym sensie wykonujemy coś na wzór „nawracania”. Bo przecież system ten jest „och” i „ach” w porównaniu do tego znienawidzonego Windowsa. Musimy jakoś zachęcić potencjalnego użytkownika, by dał sobie zainstalować ten wypasiony system.

Nieprzerwana energia

Dawno, dawno temu... dobrem luksusowym było posiadanie w domu... prądu! Element ten bardzo szybko upowszechnił się i dziś praktycznie wykorzystujemy go do wszystkiego. Dawniej ludzie traktowali to źródło energii jak jakiś cud, inni jak wytwór diabła (zdania zawsze i we wszystkim podzielone). Mimowolnie prąd jest i zadomowił się u nas już dawno. Jest nam potrzebny do życia, prawie jak powietrze... Nie wyobrażamy sobie go przecież bez niego.

Linux zamiast Windows cz.1

Eksperyment: Linux w domu.

Pomysł na „eksperyment” zrodził się... z nudów. Na swoim laptopie używam Linuksa i w domu i w pracy od dłuższego czasu, więc...

Pozbyć się Windows z PC

I tu pojawia się mały problem bo, komputera używa cała rodzina (ja, małżonka i troje dzieci w różnym wieku szkolnym), więc jak wiadomo to internet, fejsbuki, filmy, muzyka, no i...gry. Moje dzieci grają, ja zresztą też (żona już nie koniecznie). Ale co tam, "do odważnych świat należy" mawiają.