popularne tematy: inne

Test OnePlusa 7T – pogromca flagowców w życiowej formie

Kilka tygodni temu OnePlus zaprezentował na konferencji w Indiach poprawioną wersję bardzo chłodno przyjętego modelu 7. Mowa oczywiście o OnePlusie 7T, którego premiera była pewna już w chwili premiery siódemki. Chińczycy zdążyli nas przyzwyczaić na przestrzeni kilku lat, że po kilku miesiącach prezentują poprawiony model. W tym roku użytkownicy zostali zaskoczeni aż dwoma modelami: 7 i 7 Pro. Ten drugi to bez wątpienia wyśmienity sprzęt, który swoim designem i ekranem rozpycha się pomiędzy najlepszymi flagowcami na rynku.

OnePlus 7T – pierwsze wrażenia

Dzięki wielu różnym zbiegom okoliczności w moje ręce trafił na testy smartfon OnePlus 7T. Nie jest to moje pierwsze spotkanie z urządzeniami tego producenta, ale pierwsze na tyle długie abym mógł spisać swoje wrażenia i mógł go przetestować. Bez wątpienia będzie to dla mnie ciekawe doświadczenie, wreszcie będę mógł skonfrontować wiele różnych opinii ze stanem faktycznym. Dopowiem tylko, że oczekiwania mam spore, pomimo że według wielu „poprzednik” w postaci OnePlusa 7 zawiódł na całej linii.

Test Huaweia P30 Pro – świetnego urządzenia, ale...

Do premiery Huaweia P30 Pro podchodziłem nieco sceptycznie nastawiony. Nie miałem jakichś specjalnych oczekiwań, tym bardziej, że zaprezentowany wcześniej flagowy Mate 20 Pro zrobił tak duży krok na przód, że ciężko było oczekiwać po serii P30 Pro czegoś ekstra. Ku mojemu zaskoczeniu Chińczycy stanęli na wysokości zadania przedstawiając światu urządzenie, które na papierze wygląda świetnie, a w kilku aspektach jest wręcz rewolucyjne. To jasno pokazuje, że Huawei ma wielkie ambicje aby stać się numerem jeden na rynku urządzeń mobilnych.

Huawei P30 Pro – pierwsze wrażenia

Dzięki kolejnej świetnej akcji partnerskiej dp, zorganizowanej tym razem z marką Huawei, mam możliwość przetestowania flagowego, na ten moment, smartfonu chińskiej firmy, a mianowicie model P30 Pro. Sprzęt posiadam od nieco ponad tygodnia, ale ze względu na mocno ograniczony czas publikuję dopiero dzisiaj moje pierwsze wrażenia. Niemniej są one spisane po pierwszych dwóch dniach korzystania. Nie chcę nic w nich zmieniać, pomimo dłuższego czasu użytkowania, bo jak wszyscy wiedzą, pierwsze wrażenie robi się tylko raz.

Wersja kolorystyczna jaka do mnie trafiła to klasyczna czerń.

Test Xiaomi Mi MIX 3 – lidera wśród "bezramkowców"

Ponad dwa lata temu czołowi producenci dostali jasny sygnał, że rozwój designu smartfonów mocno musi zacząć przyspieszać. To wszystko za sprawą Xiaomi Mi MIX, którego uważa się za pierwszego prawdziwego flagowego „bezramkowca”. Owszem, były już próby stworzenia czegoś podobnego (Sharp Aquos Crystal), ale nie było to ani flagowe, ani masowo dostępne. MIX pierwszej generacji zmienił w tej kwestii wszystko. Po pierwsze był to produkt można by rzec luksusowy, będąc przy okazji dostępnym dla każdego.

Za gracza komputerowego tyle co za piłkarza? Tak, i to w Polsce!

Sport, wg wszelkich słownikowych definicji, to pewna forma aktywności, której celem ma być doskonalenie sprawności fizycznej i dążenie do współzawodnictwa. Fundamentalne znaczenie ma tutaj wspomniana sprawność fizyczna. To ona determinuje co powinno zwać się sportem, a co nie. Co zatem z e-sportem? Wielu uważa, że granie, nawet profesjonalne, w gry komputerowe, nie może być uznawane za sport. Nie ma tu przecież, żadnego aspektu dotyczącego sprawności fizycznej.

Test Xiaomi Mi MIX2 – „dzieła sztuki” niezepsutego przez księgowych

W trzecim kwartale ubiegłego roku wraz z premierą Mi Note 2, Xiaomi zaskoczyło świat i zaprezentowało jeszcze jeden smartfon. Smartfon nie byle jaki. Jak się okazało był to bodziec do zmian dla innych producentów. Mowa oczywiście o Xiaomi Mi MIX, smartfonie koncepcyjnym, który to postanowił zmienić podejście do tradycyjnego wzornictwa. MIX charakteryzował się przede wszystkim brakiem górnej belki (tej nad ekranem, zawierającej głośnik i zestaw czujników). Oczywiście nie był to pierwszy smartfon z takim wzornictwem, gdyż nieco wcześniej Sharp pokazał coś podobnego.

OnePlus 5 – smartfon, przy którym producent dał ciała

Zacznę od tego, że duże ekrany w smartfonach mnie nie przerażają. Niech potwierdzeniem tych słów będzie fakt, że byłem posiadaczem (zaraz po premierze) pierwszego Galaxy Note’a z wyświetlaczem o przekątnej 5,3” w formacie 16:10, co dziś już nie robi żadnego wrażenia, ale wtedy był niczym tablet. Świetnie odnajdywałem się z większym niż w konkurencji ekranem, ale jego następcy (Note 2 i Note 3) niezbyt mnie do siebie przekonali, dlatego też przesiadłem się na „malutkiego”, pięciocalowego Nexusa 5. Czysty Android był fajnym doświadczeniem, można by rzec, że stałem się jego fanem.

L.A.G — wymierający gatunek

Właśnie wróciłem z urlopu. Urlopu, podczas którego musiałem być w ciągłym kontakcie ze współpracownikami. Urlopu, podczas którego pracować jest rzeczą normalną. Niezbyt wypoczęty psychicznie, miałem chwilę czasu dla siebie podczas powrotnego lotu. Lotu, który pilotował Tony. Nie, Tony nie jest pierwszym kapitanem. Tony to samolot, pilot i obsługa w jednym. Tony to fenomen, który w tym roku wykonał już blisko tysiąc lotów. Tony się nie myli i to jest świetne.

Test Xiaomi Redmi 4 Pro – niska półka nigdy nie była tak wysoko

Pomimo tego, że Xiaomi nie notuje najlepszych wyników sprzedaży w 2016 roku, a sam wiceprezydent Hugo Barra stwierdził niedawno w wywiadzie, że firma praktycznie nie zarabia na smartfonach, to chińczykom udało zaprezentować się w tym roku 6 topowych smartfonów i kilka innych, nie mniej ciekawych propozycji. I właśnie jedno z takich urządzeń trafiło do mnie, co jest świetną okazją do bliższego jemu przyjrzenia się. Po tym jak testowałem Mi4c,