popularne tematy: gry

Mass Effect 3 — czyli dlaczego nie lubię konsol

Podobno żeby być prawdziwym graczem nie wystarczy mieć dobrego PC'ta i smykałki do fragowania. Trzeba również zasmakować gry na konsoli, dowolnej.

Około rok temu, widząc że mój laptop nie daje już sobie rady nawet ze średnio wymagającymi tytułami, kupiłem pierwszą w życiu konsolę - Xboxa 360. Przez pierwsze miesiące odczuwałem wielkie "wow", spowodowane możliwością grania w gry, które wcześniej ze względu na wymagania były dla mnie nieosiągalne. Po rozpoczęciu pracy zawodowej na pełen etat zaczęło mi jednak brakować czasu na rozrywkę.

Recenzja Diablo II Lord of Destruction

Raz na kilka lat na rynku pojawiają się gry, w które warto zagrać nawet jeśli nie jest się miłośnikiem danego gatunku. Gry te nie dość, że potrafią do siebie przekonać osoby, które na codzień nie grają w dany typ gier to jeszcze wciągają na długie godziny i często chce sie do nich wracać. Diablo II jest właśnie jedną z takich gier.

Moja przygoda z grą Diablo II zaczęła się już kilka ładnych lat temu. Właściwie była to jedna z pierwszych gier w które grałem.

Stare? Ale czy gorsze?

W tym roku udało mi się dostać na HotZlot i póki co wszystko układa sie tak, że nic nie powinno mi przeszkodzić w udziale w tym wydarzeniu. Do stworzenia tego wpisu zainspirował mnie jeden z punktów tegorocznego HotZlotu a mianowicie wystawa starych komputerów. Wpis będzie dotyczył podejścia dzieci do starych rozwiązań związanych z grami.

Zastanówmy się jak było kilkanaście lat temu, gdy w świecie gier królowały planszówki. Sam będąc małym dzieciakiem grałem często z babcią i dziadkiem w chińczyka i warcaby.

Piractwo a gry PC

Wpis chciałbym rozpocząć od przyznania się do pewnego życiowego błędu. Kiedyś byłem złym człowiekiem, który dawał zły przykład i postępował identycznie jak jego znajomi tzn. kilka razy dziennie odwiedzał serwisy torrentowe i pobierał najnowsze gry. Dlaczego tak było? Bo wszyscy tak robili, bo nie znałem alternatywy, bo chciałem mieć najnowsze tytuły na dysku i być na czasie, bo praktycznie nie było za to żadnych sankcji a gry stawały się coraz gorsze więc jeszcze bardziej utwierdzałem się w przekonaniu, że nie warto wydawać na nie pieniędzy.